agathe82
Luty 2007 i Listopad 2008
u mnie dzieciak juz zszedl na dol, macica mi sie czasem napina, ale bezbolesnie poprostu przygotowuje sie do porodu no i klluje mnie w kroczu tam. Polozna powiedziala ze dziecku lezacemu tak nisko juz nic nie zagraza wiec nawet jak wody odejda to nic nie szkodzi. No i te klucia sygnalizuja to ze szyjka macicy tez sie przygotowuje, wiec powiedziala ze jak dla niej to moge juz jutro rodzic. Kazala mi nie ignorowac zadnych skurcz bo w moim przypadku nie musi ale moze pojsc naprawde szybko. Powiedziala ze jak cos czuje to w samochod i na sprawdzenie do szpitala. Powiedziala tez jak to sie ma z ambulansem. A wiec Marta bo tobie powiedzieli podobno ze nie mozesz. Jest tak ze jesli nagle czujesz ze musisz przec to maz dzwoni i mowi i musza ambulans wyslac tymbardziej ze drugie podobno sie prze krocej. A tak wogole to dzwonisz na porodowke i mowisz np. ze masz skurcze co 2 minuty i nie dojedziesz sama i wtedy to oni decyduja czy wyslac ambulans czy nie
Mi doradzila ze jesli zacznie sie w nocy cos dziac, bo mam dzwonic po taksowke i budzic mala i brac ja ze soba, zebym raczej nie czekala za dlugo az ktos przyjedzie do Sandry.
Ale ja zaczynam 38 tydzien teraz wiec tylko maz sie juz stresuje bo mi sie wydaje ze jeszcze czas

Mi doradzila ze jesli zacznie sie w nocy cos dziac, bo mam dzwonic po taksowke i budzic mala i brac ja ze soba, zebym raczej nie czekala za dlugo az ktos przyjedzie do Sandry.
Ale ja zaczynam 38 tydzien teraz wiec tylko maz sie juz stresuje bo mi sie wydaje ze jeszcze czas



...