reklama

mamy z norwegii

reklama
iza kopiuje ten post z albumu bo chyba Ci umknål.. :biggrin2:

Iza!! swietny filmik! wogole obejzalam je wszystkie! i rozmowy Kudlatka z tatå i te na macie!! a propos maty! tej z kubusiem puchatkiem! czy moge zapytac w jakim sklepie jå kupilas? tez o takiej myslalam bo wiem ze ona jest skladana z tych cesci i mozna samemu zdecydowac o wielkosci, ale az tak ladnej to nie widziala.. a chce cos takiego kupic zanim Emma zacznie raczkowac bo ja mam kamiennå podloge i po pierwsze twarda, po drugie nie za ciepla!! izus, powiedz mi pliss,plissss.pliiiissss!!! :-D i dawaj cynk o nowych produkcjach filmowych!! a i sluchaj! co Wy za oparcie dla Karolinki do Wanienki macie? musi byc bardzo stabilny!! nie biosz sie Jej tak samej w wanience! :szok: bo ja to na moment mojej nie puszczam!! ale ja juz tak mam - panikara!! :-D
 
No tak, sierota ze mnie:no: Kasiu - sorry,ale nie zaglądałam do watku zamkniętego od czasu umieszczenia filmiku...
Dzięki za miłe słowa.
Już odpowiadam.
1. Mata puzzle z Kubusiem Puchatkiem, 98 NOK.
Naszukałam się tego, kol. kiedyś to kupiła w Sorlandsenteret w sklepie Barnet land,ale tam nie było ost. Sprzedawca polecil mi że są w nille. I tam też kupiłam ost.sztukę! I ponoć nawet taniej o 20NOK. A było to chyba we wrześniu. Zamówiłam więcej, ale potem jak byłam to jeszcze nie dowieźli. A ost. już nie sprawdzałam, bo ta 1 nam starczy.
W nille są inne, droższe, z inymi bajkami lub autami, lub z literkami wyjmowanymi.
2.Foczka/siedzonko do wanienki
Dostaliśmy od kolegi, chyba gdzieś tu kupił,ale nie wnikałam.
Dzięki temu wszyscy uwielbiamy kąpu-kapu:-)
To jest stabilne i nic się nie może stać..czasem na chwilę Karolina sama zostaje w wanience i nic się nie dzieje..Ost.przestała chlapać ( jak ją zaczęlismy zamykać w kabinie prysznicowej,żeby łazienki nie zalewała). Za to przygląda się swoim krągłym udkom i malutkim stópkom. Niestety brzusio przeszkadza by małe stópki trafiły do buźki:-p
Może kiedys....
Lilka - kawała rewelka, uśmieliśmy się do łez:-D
 
Odpowiadam Ci Kasiu jeszcze na zaległe pytanie odnośnie pakowanie rączek do buźki i marudzenia po szczepieniu.
U nas ost. rączki są non stop w buzi, i to nie całe pięsci jak wczesniej,ale 2 kciuki...Wtedy najłatwiej się "gaworzy"...To ponoc znak że sobie masuje dziąsełka...na okoliczność ząbków.
Póki co nic nie zauważyłam.
A które ząbki idą pierwsze? Bo u Emmy juz zaraz będzie dolna jedynka? wow gratulacje!:-)
Po szczepieniu u nas było marudzenie przez 5 dni:wściekła/y: co dziennie płacz 1 godzinny, o różnych porach.
Dobrze że Emma nie ma gorączki ani innych poszczepiennych objawów.
Niunia jak minął dzień? Odsypiasz już poprz.nockę?
Agata co porabiasz?
 
Lilka - zeby nie stresowac to mi nie odchodza wody tyko czop sluzowy. Jakby wody odchodzily to juz bym byla pod opieka szpitala. Dobe od odejscia wod najpozniej wywoluje sie porod.

A ja dzisiaj bylam u znajomych wlasnie u tych ktorych Sandra zostanie na czas porodu i caly dzien mnie skurcze meczyly i brzuch sie stawial. To nie byly takie bardzo mocne, ale czeste i tak znajoma juz wieczorem to mnie namowila zebym przejechala sie do szpitala bo jak mi sie rozwarcie robi to nie ma sensu zeby Sandre po nocach ciagac tylko zostanie juz u nich na noc. Tak zrobilam i juz wszystko wiem. Zrobili ktg, zbadali rozwarcie i okazalo sie ze to nie sa skurcze jeszcze porodowe jako tako tylko przygotowujace do porodu. Dlatego nie sadza zeby to bylo w nocy. Mala zabralam od znajomych, zasnela w aucie i teraz spi w lozeczku. Wiecie ze nawet nie bylo dla niej roznicy ze mnie nie bylo,,, nawet do domu nie chciala jechac:szok:

ale wlasnie o to mi chodzi, ze ja bede spokojna, bo wiem ze ona ich zna i lubi tam byc,,,,

ale babek rodzacych sie nasluchalam, jedna to chyba urodzila bo sie po chwili uciszyla:szok: chociaz tym razem to mnie tak nie przerazilo, bo wiem ze to boli jak holera i jak komus pomaga krzyk to czemu nie:tak:

kazali mi wypoczywac i zbierac sily na porod. Znajoma powiedziala ze moge jutro rodzic bo ona teraz schodzi z popoludnia ale ma na rano:-D jakby ona mogla to zaplanowac:-D
 
dzieki Iza za odpowiedz!!!
a gdzie jest sklep "nille" w KRS? czy jest w Sørlandsenter? z Twojego opisu wynika ze ta mata jest w jednym kawalku tak? bo ze zdjecia wyglådala mi tak jakby byla z czesci - ala puzzle ktore mozna ukladac w dowolny sposøb, dowolnå ilosc.. ??
a nad tym stojaczkiem to pomysle tez tyle ze jak chyna wyrosnie mi z mojej malej co to mam razem z calå szafkå!! bo to wlasciwie fajna sprawa jest! a nie ze jå albo J. musimy jå caly czas trzymac!!

to co Iza? møwisz ze dzieci sobie dziåselka masujå? to nie wyciågac Jej tych råczek? i to wlasnie Ona paluchy sobie wsadza!! a najlepiej 2 - kciuk i wskazyjåcy.. bo ja ak z obawy zeby Jej nie zostalo.. a smoka to wogole odzuca!! tylko wlasciwie do spania chce i to tez nie zawsze i tez wtyka z paluszkami!! wiec wlasciwie zastanawiam sie czyby wlasnie do tych czynnosci nie ograniczyc bo jak calkowicie Jej odstawie to moze mi sie wlasnie za palce wziåc!! a jesli chodzi o szczeienie - fakt rozpalona jest troche ale nie placze ani nie marudzi no chyba ze z nudow no i wlasnie przy jedzeniu a tak to bez zmian - ukochane dziecko tyle ze wiecej spi...

acha no i zåb! on tak naprawde jej nie idzie, jest widoczna taka malusia biala kropeczka ktora wyrznela sie przez dziåslo ale sie zatrzymalo i nie wychodzi wiecej..
 
Witajcie dziewczyny:-)
w koncu jestem!nasz Maly tak nam dal popalic jak juz dawno tego nie bylo:baffled:zamiast isc spac ubzdural sobie w tej malej glowce ze bedzie skakal w swoim lozeczku!skonczylo sie to na tym ze godzine wyl bo maz juz nie wytrzymal i zlozyl to lozeczko:baffled:(inaczej chyba do tej pory by tam szalal),no a jak juz usnal to rozlozyl i klusek spi juz smacznie!:rofl2:
wiec tak Lila ten kawal (nie wiem-moze real?)-po prostu bomba!usmialismy sie z mezem do lez:-D:-D:-D
Agatko jak Ty sie czujesz?wytrwale to Wasze Malutkie w brzuszku!:-)chyba MU/JEJ sie nie spieszy zbytnio na swiat:-)nie ma jak u Mamy...:-):-):-)
Aniu wspolczuje siedzenia w domu, bo dzis naprawde byla fajna pogoda na spacerek!(przynajmniej u nas). W sumie ja tez nigdzie nie wyszlam (oprocz szybkich zakupow w sklepie), bo to sprzatanie szlo mi dzis jak krew z nosa!ale miejmy nadzieje ze Czarusiowi lada dzien przejdzie katarek i bedziesz mogla z nim pojsc na dworek:-)
Izunia a gdzie jest to przedszkole?i ile kosztuje?a jak z papierami?bo z tego co wiem tu przedszkole dla dziecka dostac nie jest za latwo!a o kursie tez myslalam, z kolei pytanie gdzie ten kurs jest?tu u nas w KRS?ach i te bole krzyza-Izunia robisz mi nadzieje:-):-):-):-)na pozytyw!:-):-):-):-)
w dzien niestety nie spalam, bo jak Klusek zasypia (co rzadko mu sie zdarza!:crazy:)to ja sie biore za nauke:crazy:
no lece po herbatke-pyszna z cytrynka!
 
Niunia - to JEMU sie nie spieszy;-) ale to chyba moja natura taka ze rodze po terminie;-) choc pierwszy termin mialam na 7 listopada, ale nawet jesli bierzemy pod uwage tego 30 pazdziernika to dopiero 2 dzien po terminie, wiec jestem spokojna:tak:
 
Czesc Mamuski :-)
Przepraszam ze sie nie odzywalam wczesniej ale troche za krotka jest doba i mi czasu nie starcza na wszystko...
Maya ma sie dobrze, maly zarloczek z niej bo nonstop przy cycku, ale to dobrze bo mialam nawal i mi wszystko ladnie spila wiec niedlugo powinno sie unormowac. W nocy spi razem z nami w lozku jak na razie, za jakies 2 tyg powinno juz sie wszystko unormoowac i bedzie spac w lozeczku.
Adzisiaj torche sie zle czuje, caly dzien w lozku. Jakby mnie cos na chorobe bralo, glowe to myslalm ze mi rozwrwie i bylam zmuszona do wziecia paracetu, na szczescie troche ulzyl.
Agata janie dostalam oksytocyny i gazu bo rodzilam na odziale gdzie sa same naturalne metody, bez zadnych srodkow wspomagajacych. A nie chcieli mnie wczesniej przyjac bo stwierdzili ze to jeszcze za wczesnie. I nie wierzcie ze drugi porod jest latwiejszy...bynajmniej u mnie.
Agata trzymam kciuki zeby Cie wzielo:tak:.
Niunia niejest tak zle w szpitalu znajac tylko angielski, do mnie mowili prostym angielskim wiec wszystko ze rozumialam :tak:.
Lilka najlepsze Zyczonka dla Mezusia:-).
aaaa a moj grubasek w 3ciej dobie prwie wazyl tyle samo co urodzeniowa :-D, no jak non stop ciagnie tonic dziwnego
wstawie pozniej fotki do albumu al eTomek musi je zrzucic na kompa.
Buziaki i Pozdrowionka
 
reklama
oj Marta ja to nie jestem taka napalona na to rodzenie ostatnio, wiec dzisiaj to mogloby mnie nie brac, bo sie wyspac chce;-)

ale wogole to co jakies 10 minut mnie skurcz lapie, tylko dziwne bo nie sa mocne a nie ustepuja, wiec nie wiem do czego one prawadza, bo rozwarcie sie nie powieksza:confused:

co do drugiego porodu to ja juz czuje ze bedzie zupelnie inny, nie wiem czy ciezszy czy lzejszy, ale zupelnie innaczej czulam sie przed pierwszym porodem. Przede wszystkim nie mialam skurczy i nawet nie wiedzialam ze bede rodzic, a teraz juz mam od kilku dni i dzisiaj np. sa silniejsze niz wczoraj i trzymaja mnie od popoludnia. Mogly by sobie dac spokoj skoro do niczego nie prowadza. Chyba przed spaniem wskocze pod cieply prysznic to moze sie rozejdzie po kosciach:baffled: nie sa tak bardzo meczace, bo spokojnie samochod prowadze i wogole, ale zeby to takie przyjemne bylo to bym nie powiedziala:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry