małalinka strasznie Ci współczuje tego co musiałaś przechodzic, biedna malutka :-( jednoczesnie wkurzam sie na sama mysl tych pseudo-lekarzy. Brak słów
Rozumie Twój niepokój bo sama mam synka z wadą wrodzona, i ciagła bieganina po lekarzach roznych specjalnosci, badania, konsultacje i wizyty w Centrum Zdrowia Dziecka nie sa mi obce, mam nadzieje , ze wszystko bedzie dobrze i trzymam za Was kciuki


