reklama

Mamy z Reading

witajcie Dziewczyny!!!
fajnie ze Dzieciaczki zadowolone z prezentów!!!:tak:Natan bardziej był zainteresowany torebką a nie prezentami:-D dostał gryzaczki,grzechotki,śliniaczki i takie rózne bajery:)
byliśmy dzis na spacerku troche sie przewietrzyc,ale ogolnie to ponuro.
Martita buziaki i wszystkiego naaaaj od nas dla Paulinki!!!!;-)i oby kaszel przeszedl raz dwa!!!
pozdrawiamy,buziaki:*
 
reklama
Witam was dziewczyny. Gdzie sie podziewacie?
My siedzimy w domku bo grypka nas dopadla:-( ale naszczescie nie taka straszna,niunia troszke kaszle ale goroczki naszczescie nie ma a mnie boli gardlo no i maz tez sakichany. Dzwonilam dzis w sprawie tax credytu no i podobno stoi w miejscu:-( Rozpatszyli pozytywnie tylko nie ma grafiku co do kwoty,no i pani powiedziala ze wysle ponaglenie bo nic sie nie rosza. A przydaj by sie takiprezent na swieta:) A co tam u was dziewczyny? Jak przygotowanaia do swiat ida? Magda a kiedy Twoj Piotrek wraca? Jak tam Natanek zabkow nie widac?
Sewa a Twoj synek idzie do szkoly na przyszly rok tak? bo chyba tutuaj za 4 latka ida? pozdrawiam Was:-)
 
Czesc dziewczynki. My dzis siedzielismy w domku bo moj maly smyk zaprotestowal i stwierdzil, ze nigdzie nie idzie..... jak nie to nie, ja nie nalegalam ;-):tak::-D

martita zdrowka Wam zycze. Co do szkoly. To ja nie bede posylala malego do szkoly tu w UK, bo my wrocimy do Polski jak Jedrek bedzie mial isc do szkoly :tak:Wedlug polskiego systemu szkolnictwa.

Maggda a co u Ciebie?

Pozdrawiam Was i zycze milego wieczorka!
 
Ostatnia edycja:
Sewa ,ja tez bym wolala aby moja niunia chodizla w polsce do szkoly ,mam nadzieje ze tez tak bedzie ze zanim Paulinka zacznie chodzic do szkoly to w polsce sytuacja sie zmieni.Mojej niuni dzis wyszedl 7 zabek ,trzeba juz kotleta dawac nich gryzie:-) ale szybciutko ma te zabki kazdy na jeden miesiac ,7 miesiecy i 7 zabkow:tak:
 
Witajcie Dziewczyny!!!
a u nas jakoś leci:)Piotrek przyjezdza za tydzien w czwartek:-)to juz niedługo!!!:happy::happy::happy:
ząbków u Natanka ciągle wyglądam ,ale nic nie widac...ślini sie niemiłosiernie,marudzi i wszystko gryzie,ale kotleta nie ugryzie,hehe:) ATwoja Niunia Martita to juz spoko kotleta wsówać może:-D zyczę Wam oczywiście szybkiego powrotu do zdrowia!!!!
Sewa i masz racje niech sie uczy Jędrek w polskiej szkole w srod polskich dzieci,my tez na pewno wrocimy jak Natek do szkoly bedzie szedl,chociaz podejzewam ze to wczesniej bedzie. W Anglii tez sie nieciekawie robi,wszystko drozeje,trzeba troche sie przyciskac zeby cos zaoszczedzic:-(

My dzis bylismy na spacerku,a pozniej u kuzyna Axelka.
teraz juz Nati sobie spi,ale jeszcze sie kreci...
spokojnej nocki i kolorowych snow:*
 
Dziewczyny ciesze sie, ze podzielacie moje zdanie co do szkolnictwa. Bo jak mowie, moim znajomym, ze nie chce tu dawac dziecka do szkoly to patrza na mnie jak na dziwolaga :baffled: a ja po prostu chce wrocic do Polski. Bo tam czeka na mnie moje mieszkanko, moja rodzina, przyjaciele..... :no: Jestem tu tylko dlatego, ze mialam dosc rozlaki z mezem. Zylismy oddzielnie 1,5 roku..... strasznie dlugo..... za dlugo. I pomieszkamy tu jeszcze troche i wracamy do domu :tak:

martita wow, ale Paulinka ma duzo zabkow :tak: Jedrkowi pierwszy zab wyszedl jak mial 10 miesiecy :tak:

Maggda fajnie, ze dzionek udany :tak: no i super, ze jeszcze chwilke i bedziecie wszyscy razem :tak:

Spokojnej nocy zycze :-)
 
Ostatnia edycja:
witam dzisiejszego ponurego poranka!!!
u nas nocka nieciekawa... Natek budził sie co godzine:baffled:a od 3 do 4:30 nie mógł zasnąć...najpierw sie chciał bawić,a poźniej się ciągle zrywał:-(teraz odsypia,nie wiem co to było??:confused:no ale mam nadzieje ze tej nocki bedzie lepiej:tak:
Umowa na mieszkanko juz podpisana:tak:i Piotrek moze sie wprowadzac:))))
oj Sewa ogromnie sie cieszę ze juz w krótce bedziemy razem we trojke.Bylismy z Piotrkiem osobno przez 7 miesięcy i juz mam dość,a Wy...1,5 roku,och jak to przetrwałaś?ale... "...Prawdziwa Miłość Przetrwa Każdą Rozłąkę..." ja tez tak jak Ty nie chcem juz długo mieszkać w Anglii...ale jak narazie nie mamy wyjscia,bo tu z pracą kiepsko,a nasze wesele za pasem i trzeba odłożyć.Mam dość tego kraju...nie mogłabym tu zostać na stałe:no:
co do ząbków to mojemu Czortowi tez chyba pozno wyjda,zreszta mama mi mowila ze ja tez pozno miałam.
pozdrawiam Dziewczyny i zycze milego dzionka!!!!;-)
 
Witam was dziewczyny.:-)
Widze ze mamy takie samo zdanie co do pozostania w uk n stale:-( Ja tez mam nadzieje ze szybko wrocimy do Polski.Mam juz dosc tej tulaczki.Najpierw bylismy 2 lata w Irlandi potem pol roku w polsce i ja juz zostalam bo zaszlam w ciaze a maz od stycznia tego roku jest tutaj i tez bylismy 8 miesiecy osobno:-(ale juz naszczescie w rodzinka w komplecie:-) No i tez oszczedzamy na jakis swoj koncik oczywiscie w polsce ,ale tam sie nie da zaoszczedzic no i musimy byc tutaj.
My dzis tez mieismy nieciekawa nocke i wieczor przez ta chorobe. Wieczorem niunia wymiotowala 3 razy z tego kaszlu a w nocy budzial sie i marudzila,Naszczescie goraczki nie ma ale marudna bo ten katarek i kaszel ,daje jej syrop od kaszlu no i juz jest troszke lepiej. A dzis tez siedmy w domku i sie bawimy,ogladamy bajeczki (teletunisie):-) Zyczymy wam milego dnia i pozdrawiamy cieplutko.
 
Dzien dobry w ten sloneczny dzionek!
Zaraz wybywamy na spacerek, bo ostatnio jakos tak kisimy sie w domu, wiec trzeba troche tylki przeiwetrzyc :tak:

Maggda wspolczuje nieprzespanej nocki. Co do zycia na odleglosc. Powiem Ci, ze jescze troche tak pozylibysmy i nie mielibysmy ze soba o czym rozmawiac. Nie oszukujmy sie, maz prowadzil tu swoje zycie, ja swoje w Polsce. Rozmowami przez skype, nie da sie nadgonic codziennego wspolnego zycia :no: Jak on wyjezdzal to Jedrek mial 1,5 roku. Ja zostalam sama z malym dzieckiem, wszystko spadlo na moje barki...... ciezko bylo bardzo. Ale jakos to przetrwalismy. Teraz jestesmy razem, ale caly czas myslimy o tym jak to bedzie jak wrocimy do PL. Maz prace znajdzie na pewno..... u mnie moze byc ciezko, bo ja jestem nauczycielka, a wszyscy wiedza jak ciezko jest znalezc prace w szkole :confused2: Ale jak nie w szkole to cos sie na pewnio znajdzie, a jak nie znajde to bede kura domowa ;-):tak::-D ale u siebie :tak:a nie na obczyznie :tak:

A na kiedy planujecie weselicho?

Zycze milego dzionka!
 
reklama
Dzien doberek.

martita wczoraj umknal mi Twoj post :zawstydzona/y: Jak tam dzis Paulinka? Mam nadzieje, ze lepiej...
A my dzis mielismy straszna noc, bo Jedrkla bolalo gardlo i co chwila budzil sie z placzem.... bidulek. Teraz mowi, ze go nie boli, ale oczka ma takie zalzawione :-(
Posiedzimy kilka dni w domu, pokurujemy sie domowymi sposobami..... mam nadzieje, ze mu przejdzie.
Milego dzionka zycze!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry