reklama

Mamy z Reading

Dzien dobry.

My siedzimy w domku i cieszymy sie obecnosia taty (meza), ktory bedzie mial wolne do 5 stycznia. Oddajemy sie slodkiemu lenistwu, troche lazimy po sklepach.....

Hej. My dzis bylismy rano w kosciolku a potem mielismy polazic po sklepach ale strasznie zimno i siedzielismy w domku

Martita my bylismy w niedziele w kosciolku na 10:30 moze nawet widzialysmy sie :-) i tez mielismy w planach bieganie po sklepach, ale pogoda nas wystraszyla :baffled:

Maggda mam nadzieje, ze lepiej sie czujesz?

Milego dzionka zycze :tak:
 
reklama
Stary Rok odchodzi wielkimi krokami,
niech wiec zle chwile zostana za Nami.

Niech Nowy 2009 Rok przyniesie duzo zdrowia i radosci,
a przede wszystkim morze milosci!


ChomikImage.aspx
 
Wiatm was dziewczyny i wasze pociechy w tym nowym 2009 roku, no i oczywiscie skladam zyczenia samych sukcesowi i pomyslnosci:tak:
Jak tam wam minela noc sylwestrowa?Bo u nas bylo ok spedzilismy bardo mily wieczor ze znajomymi,no i Paulineczka oczywiscie bo moja Gwiazdeczka poszla spac o2.00:tak:tak sie rozwsciekala ze nie bylo mmowy o spaniu .
Oj swieta ,swieta i po swietach:-)ale moze to lepiej bo juz mam dosyc tego objadania az sie boje stawac na wage:-)
Pozdrwiam was cieplutko i zycze milego dzionka.
 
Witamy Was rowniez w tym Nowym Roku!!!!!zyczymy wszystkiego co najlepsze!!!!!!!!!
u nas zima na calego od nowego roku:)sniezek spadl i pewnie jeszcze posypie:-)jak posypie to pojdziemy na sanki:-)
Natek jeszcze troche zakatarzony,ale inchalacje pomagają.
no i jeszcze tydzien nam został w Polsce...oj ciekawe jak to z tym rozstaniem z Dziadkami bedzie:-(
no a jak tam u Was w Nowym Roku?
pozdrawiamy i zyczymy milego dzionka:)
aha Martita jak u Was z raczkowaniem,bo Natek to do tyłu sie czołga:-D:-D:-Di tyłek za ciezki:-D
 
A dzien dobry:-)
Magda wiem jak to jest z tymi rozstaniami :tak: ale z czasem wsze zyscy sie przyzwyczaja. U nas z raczkowaniem tak samo tez tylek do gory i nuzki sie podkulaja tylko niewiadomo co zrobic z raczkami i do tylu sie idzie a jak sie juz z nudzi to zaczyna sie turlanie przez caly pokoj az do sciany a jak dalej juz nie idzie to spowrotem:-)tak smiesznie to wyglada.My dzis mamy tatusia w domku ma 2 dni offa takze razem bedziemy sobie siedziec w domku bo niuniaies kararek ma katarek po tych swietach i pokasluje troszke.ale mam nadzieje ze nie bedzie gozej.
Sewa a gdzie Ty sie podziewasz?Zyczymy milego...... papa
 
Witam w Nowym Roku!!!!!

Ja sie nie pojawialam bo od wigilii maz w domku siedzial, to nadganialismy czas w trojeczke :tak::tak:
Dzis poszedl do pracy, choc mial miec wolne.... ale zadzwonili do niego z pracy z pytaniem czy nie pojechalby w jedno miejsce bo maja awarie i sie zgodzil.....

U nas na nowo chorobowo :-( Jedrek okropnie zakatarzony :-( ja nie wiem co mu sie dzieje, bo on zawsze byl okaz zdrowia, a teraz na okraglo katar :baffled::confused:

Maggda u nas maly jest juz spory i duzo rozumie, ale bardzo teskni za moimi rodzicami....... smutne to jest..... ale niestety trzeba sie przyzwyczaic do takiego stanu rzeczy :-(

Martita widze, ze u Was tez katarkowo :confused::baffled:

Co do raczkowania, to moj smyk prawie wcale nie raczkowal :baffled: zaczal chodzic jak mial 9 m-cy, a wczesniej to raczkowanie to tez bylo do tylu :tak::-D

Milego dzionka Wam zycze!
 
witam Was!!!
wczoraj Natek skończył pół roczku:-)ale ten czas szybko leci!!!
no i u nas tez katar:-(mam nadzieje ze do czwartku przejdzie bo szczepionka bedzie. no a dzis w dodatku Natek wstał rano z zaklejonym troche oczkiem od ropki:-(jutro dzwonie do okulisty mam nadzieje ze nas przyjma w tym tygodniu...
no a z tym raczkowaniem to fakt,nie wiadomo o co chodzi z rączkami,hehe!!!no ale duzo jest tez tkich dzieciaczków jak właśnie Twoj Jędrek Sewa ze od razu na nogi!!! a miałam jeszcze pytac Martita czy uzywacie chodzika?bo my mamy zamiar kupic jak przyjedziemy.
Sewa a Wy uzywaliście?Twój Jędrek tak szybko zaczął chodzic...

no a z tymi rozstaniami to jest strasznie:-(:-(:-(najpierw musielismy sie rozstawac z Tatusiem,a teraz ze wszystkimi,będzie cięzko:-(

no a jak u Was katar?zyczymy zdrówka!!!
pozdrawiamy,miłego dzionka!!!
 
Hejka.:-)
No u nas dlej katarowo i kaszel tez doskwiera ,nic nie przechodzi i jak zje Niunia to troszke wymiotuje i boje sie zeby nie bylo jakiegos zapalenia gardła.Dzis przyjezda nas znajomy z polski i przywozi nam troszke mankamentow moze po tym pomoze. Magda radze wes sobie lekarstw z polski od kataru i kaszlu bo tutaj to koszmar z tym, cos dostac ,a no i niech sie wam nie przyda ale my wlasnie na niego czekamy,aspirator do nosa bo tutaj tego nie mozna nigdzie dostac.A co do choodzika to my chyba nie bedziemy kupowac,niech sama probuje ,wiadomo ze to eygoda ale jakos nie jestesmy przekonani.
Rowniez pozdrawiamy.papa:-)
 
Czesc!

Oj widze, ze u Was tez chorobowo :-( u nas tez Jedrek zakataorzy strasznie :-( juz nie wiem co mam mu podawac, bo jakos nic nie pomaga :-(

Maggda ja nie mam przekonania do chodzikow :no: jak dla mnie to dziecko powinno samo zaczac chodzic, a jak nie chodzi to taki chodzik tylko obciaza mu kregoslup :confused:
Co do chodzenia to nie wiem od czego to zalezy :confused: Jedrek nie wykazywal zbytniego zainteresowania chodzeniem i dokladnie jak zaczal 9 miesiac to wstal i poszedl :szok::szok::szok: bylismy w szoku, ale najwyrazniej mial mocny kregoslup i poszedl :tak::tak::tak::tak:

Co do lekow. To tak jak pisze martita. Kupcie sobie specyfikow cala tone, bo tu to jest tragedia z lekami dla dzieci :baffled:

Zycze Wam wszystkim zdrowka i milej niedzieli!
 
reklama
witam Dziewczyny!!!
no właśnie się cały czas zastanawiam nad tym chodzikiem ze to moze i wygodne,a dla mnie na pewno by było bo mój Synek to nie usiedzi w miejscu... no ale w sumie z drugiej strony to zbedny wydatek,bo Nati to taki siłacz i byłby to zbedny wydatek kupowac chodzik na kilka miesiecy. A pozniej co z nim zrobie?:confused:chyba nie bede kupowac macie racje!:tak:
no a z tymi lekarstwami to juz sobie zaplanowalam ze wezme cala apteke!w czwartek idziemy na szczepionke to poprosze pania doktor zeby mi doradzila co zabrac i jak cos bedzie na recepte to mi przepisze:tak:
no a dzis bylismy na saneczkach,bo sniegu napadało ze ho ho:-):-):-)
całą noc padało,a mróz jak nie wiem co,brrrr.
a w środe idziemy do okulisty bo Natkowi znowu oczko ropieje:-(biedny:-(

Martita i jak tam Niunia?gardło w pożądku?taka pora ze ciągle jakieś choróska sie czepiają!
Sewa a Twój Jędruś to szybciutko poszedł,ja myślę że Natek tez przed rokiem pojdzie,alez ten czas szybko leci dopiero był taki malutki:-) Wam tez tak szybko leci?

aha chyba wyczółam ząbka u Natka ale nie jestem pewna,okaze sie wkrótce:-)

pozdrawiamy i zyczymy spokojnej nocki,papa.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry