Miśka T
Wrześniowe mamy'06
- Dołączył(a)
- 26 Wrzesień 2005
- Postów
- 1 043
Ja tak samo robilam ze szcepieniami, sama szlam i umawialm sie, jak zmienialismy adres i miasto, to szlam zapisac nas do nowej przychodni, a potem do pielegniarki na szczepienia, tutaj trzeba sameu pilnowac wszystkiego
Co do mojej wizyty u nowego lekarza to wypadla ona strasznie!!!! jeszcze takiego niedouczonego i zarozumialego niewidzialm tutaj!!! podwarzal rady ginekologa a z niektorych sie nawet smial!!! musialm go kilka razy doprowadzic do pionu bo chcial mnie potraktowac jak glupia smarkule!!! w kazdym badz razie osiagnelam to co chcialam a mianowicie zeby mi dal wynik usg i przepisal leki ktore mialam z Polski, i tyle, cos niemam szczescie do tych lekarzy!!;-)
U nas dzisiaj pada od ran, ciemno, pochmurno, niemoglismy wyjsc z domu, maz w pracy, wiec siedzimy w domku, maly teraz spi wiec mozna sobie poklikac ;-)
Co do mojej wizyty u nowego lekarza to wypadla ona strasznie!!!! jeszcze takiego niedouczonego i zarozumialego niewidzialm tutaj!!! podwarzal rady ginekologa a z niektorych sie nawet smial!!! musialm go kilka razy doprowadzic do pionu bo chcial mnie potraktowac jak glupia smarkule!!! w kazdym badz razie osiagnelam to co chcialam a mianowicie zeby mi dal wynik usg i przepisal leki ktore mialam z Polski, i tyle, cos niemam szczescie do tych lekarzy!!;-)
U nas dzisiaj pada od ran, ciemno, pochmurno, niemoglismy wyjsc z domu, maz w pracy, wiec siedzimy w domku, maly teraz spi wiec mozna sobie poklikac ;-)