reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Mamy z U.K - wątek główny

Ja tak samo robilam ze szcepieniami, sama szlam i umawialm sie, jak zmienialismy adres i miasto, to szlam zapisac nas do nowej przychodni, a potem do pielegniarki na szczepienia, tutaj trzeba sameu pilnowac wszystkiego
Co do mojej wizyty u nowego lekarza to wypadla ona strasznie!!!! jeszcze takiego niedouczonego i zarozumialego niewidzialm tutaj!!! podwarzal rady ginekologa a z niektorych sie nawet smial!!! musialm go kilka razy doprowadzic do pionu bo chcial mnie potraktowac jak glupia smarkule!!! w kazdym badz razie osiagnelam to co chcialam a mianowicie zeby mi dal wynik usg i przepisal leki ktore mialam z Polski, i tyle, cos niemam szczescie do tych lekarzy!!;-)
U nas dzisiaj pada od ran, ciemno, pochmurno, niemoglismy wyjsc z domu, maz w pracy, wiec siedzimy w domku, maly teraz spi wiec mozna sobie poklikac ;-)
 
reklama
Miska to nie ty nie masz szczescia do lekarzy tylko oni mysla zed pozjadali wszystkie rozumy:dry:sami pokonczyli tylko jakies kursy a podwarzaja opinie specjalistow.U nas doskonale wiedza jacy oni sa "specjalisci"Moj lekarz ogolny w PL dziwil siie ze nie dali mi nic na kolke wrecz powiedzial baran ze dziecko ma plakac i przejdzie ok 12 tyg:no::no:Mam tutaj straszna pania pediatre a mamy za 3 tyg wizyte.dla niej tez wszystko jest ok.Moja bratowa u niej byla z wynikami krwi:dry:mimo ze na nich pisalo aby powtorzyc badania ona stwierdzila ze nie trzeba a jej zdanie sie liczylo w zrobieniu nowego.Pojechali wiec do PL i okazalo sie ze maly ma zapalenie drog moczowych:angry::angry::angry:
Ja chce sprawdzic oczy i ona musi mnie wyslac do okulisty i juz wiem ze tego nie zrobi:no:Wmojej rodzinie wszyscy plci meskiej nosza okolary i moj maly ma tak jakby jedno oko mniejsze.Czytalam ze to moze byc wada ale nie musi:no:chce sprawdzic:dry:mojego brata maly(9 mies)ma jakas delikatna wade,wkrotce sie dowiemy na 100%
 
Hej
My też dzisaj siedzimy w domku. Uzupełniam notki na blogu i dodaje gify bo w końcu sie nauczyłam je dodawać:tak:
Jak macie ochote to zajrzyjcie tam i ocencie czy sie wam podoba:-)
 
KWIATECZEK, normalnie zgroza, juz sobie powiedzialam ze jak mi sie torbiel powiekszy to lece do Polski na leczenie, ja sie pytam tego glaba-lekarza czy niepowinnam isc do specjalisty a on na to ze NIE bo tutaj w UK to co 2 ga ma torbiele i to jest wedlug niego okej!!!!!!!!!!! normalnir rece opadaja!!! ja wiem jedno, ze jak cos chce zalatwic to wrecz na nich wymuszam i tyle, niewyobrazam sobie jakbym nieznala jezyka za dobrze, pewnie do teh pory bym lezala w bolach bez usg i niewiedzialabym co jest zgrane!!! i to XXI wiek mamy!!!! ich podejscie poprostu wedlug mnie jest baaaardzo nieprofesjonalne. A ty moze idz do lekarki i po prostu zciemnij ze ze wzrokiem jest cos nie tak, to bedzie lekarz musial dac skierowanie i badz przy tym uparta i tyle, to chyba jedyna droga do celu!!!
 
ojej, jakze ostatnio trudno mi jest przysiasc do kompa a to z tego wzgeledu ze duzo pracuje nad buntami malej a tym samym nad soba... :-p
Ponadto dzis sprzatalismy cala gore... a teraz obie sie relaksujemy, ja tu a mala w lozeczku :-)

Dzis na obiado- kolacje mamy Salmon cakes ;) pychotka, uwielbiamy to :-)

Kurcze piszecie o tych lekarzach ze nie macie szczescia i wogole. Nie jestescie same. Wydaje mi sie ze wszytskie nie mamy szczescia.
Czasem sie zastanawiam czy tylko emigrantki tak sa traktowane czy cale spoleczentwo brytyjskie tez ? Bo tak naprawde to po co chodzic do lekarza tutaj - kazda paracetamol w domu zapewne ma (bo jak sie pojdzie to nic innego nie kaze brac) albo powie ze to normalne i sie nie przejmowac , albo zeby nie panikowac... takze zadnej pomocy, nawet slownej...tylko brecha.
Ostatnio bylismy z mama u lekarza to smial sie z nas perfidnie juz mialam mu powiedziec ze moze by troszke przestal sie szyderczo smiac bo mialam ochote tak w polowie jego glupiej gadki sie zawinac bez slowa i wyjsc. Najlepszy bylo jego zdanie - zadufany mosiek- ja mam ponad 20 lat praktyki to wiem co mowie :baffled: jakis obled... nie dosyc ze podejscia nie ma do dzieci - przez co bedziemy chodzic do innego lekarza- bo mala drze sie na jego widok a on siedzi daleko, to jeszcze piepszy od rzeczy.
 
Kurde dziewczyny, jak tak tu czytam, to wlosy mi sie jeza na glowie.:szok: Wy na prawde macie jakiegos strasznego pecha do lekarzy w takim razie. Mnie sie nic takiego nigdy nie zdarzylo :no:. Ze szczepieniami dziecka nigdy zadnych problemow, nigdy sama nie musialam sie na wizyty umawiac, zawsze przychodzi "zaproszenie" na 2 lub 3 tyg naprzod. Potem obowiazkowo dzwonia, czy potwierdzam przybycie. Mnie tez wysylaja co chwila "zaproszenia" na rozne badania (cytologia, mammografia), tylko, ze ja nawet nie ma czasu tych badan robic, wiec zawsze grzecznie odmawiam. Tzn cytologie robilam, bo mi zalezalo.
A juz nigdy przenigdy jak szlam do lekarza, nie zdarzylo sie zeby mnie wysmial, albo zignorowal problem:no:. Na prawde w szoku jestem, ze takie rzeczy sie dzieja...:szok::szok:
 
Malagorzatka mam zamiar tak zrobic.jak bede jechac na te wizyte to znajde w szpitalu tego okuliste i sie umowie:tak:tak zrobil moj brat:-)
ALEX na cytologie to juz 3 razy zmienialam bo co mi przyslali list to mialam okres:-D:-Dw koncu zadzwonoli:szok::szok:i sie umowilam.Jestem juz po,czekam na wyniki:dry:cos bylo nie tak:dry:
 
dzieki dziewczyny... ja nie czekalam na zaproszenie nigdy ale teraz corka mojej kolezanki ma przeciw pnelmokokom... a te szczepienie jest na poczatku jak dzidzia sie urodzi a pozniej nie... dlatego sie zezloscilam bo jak ostatnio bylam to powiedzieli ze kolejne szczepienia beda w wieku 4 lat... a tu ona ma a moj Nikki nie chociarz sa w jednakowym wieku...
 
reklama
hey dziewczyny :-) dziękuję bardzo za życzonka dla Oliwci :tak: urodzinki udane, prezent trafiony - tak się mała cieszyła z nowej zabawki, że hej :tak::tak::tak: a mnie dopadło jakieś choróbsko :sorry: co do lekarzy tutaj, to ja również mam mieszane uczucia - dla nich wszystko jest ok., a najlepszym lekarstwem jest czas, jak to słyszę, to mi ciarki po plecach przechodzą... ze szczepieniami na szczęście nie mam problemu, zawsze dostajemy zaproszenie, no i Health Vistors są fajni.

oki, mykam do łóżeczka, mam nadzieję, że jutro będę się już lepiej czuła.
 
Do góry