Xenian
Fanka BB :)
Z@t - podziwiam Cię, że jesteś w stanie walczyć o laktacje będąc mamą trójki
bo jak się ma jedno, jest mnóstwo czasu na siedzenie i karmienie bez końca.
Moja bratowa nie podjęła się karmienia piersią. Przez pierwsze dni miała niewiele pokarmu i praktycznie od razu podała mm. Sądziłam że widocznie tak trzeba ale potem sama urodziłam i byłam świadkiem jak tu każda miała większe lub mniejsze problemy z laktacją. Pamiętam Krropelkę, która najpierw długo nie miała pokarmu a potem miała nawał. Dziękuję losowi, że mnie obdarzył potokiem mleka przy pierwszym dziecku i takim wsparciem jak Wy
bo pomimo tego że przecież naczytałam się o karmieniu wiele, tyle rzeczy mnie zaskoczyło. Przed porodem miałam takie lajtowe podejście, że mi nie zależy na karmieniu i jak nie będę miała pokarmu to nie będę walczyć a teraz dzięki Wam doświadczam pięknych chwil z moim synkiem.
Moja bratowa nie podjęła się karmienia piersią. Przez pierwsze dni miała niewiele pokarmu i praktycznie od razu podała mm. Sądziłam że widocznie tak trzeba ale potem sama urodziłam i byłam świadkiem jak tu każda miała większe lub mniejsze problemy z laktacją. Pamiętam Krropelkę, która najpierw długo nie miała pokarmu a potem miała nawał. Dziękuję losowi, że mnie obdarzył potokiem mleka przy pierwszym dziecku i takim wsparciem jak Wy
. a co do wlosow to ja nie dosc, ze mam cienkie to jeszcze musze je codziennie myc. tylko w ciazy jakos mi sie odmienilo i moglam co dwa dni. a teraz znow jak nie umyje codziennie to porazka.
. i jak już zaprezentował się i porozdawał uśmiechy i pogadał - przespał w foteliku prawie całą wizytę. ja go tylko lekko nogą bujałam.