To rzeczywiście macie troszkę gorzej. My jesteśmy z tego samego miasteczka także nie będziemy musieli sie przeprowadzać.
Tak zarunia chodzi o sukienkę na mój ślub cywilny. Teraz jak K przyjedzie to jedziemy do Łodzi po odpis aktu chrztu i złożymy dokumenty w USC i z tego co wiem to trzeba miesiac czekac. Także ślub w październiku. A Kościelny w przyszłym roku. Już salę i fotografa mieliśmy zarezerwowanego na czerwiec ale przesunęliśmy na wrzesień żebym zdążyla po porodzie jakąś sukienkę kupić :-)
Cywilnego byśmy w ogóle nie brali ale K bedzie dostawał parę groszy rozłąkowego od wojska. A teraz to każdy grosz będzie się liczył zwłaszcza,że planujemy remont mojego pokoju żeby go trochę odświeżyć przed pojawieniem się dziecka.