reklama

Marcowe mamy 2015

Heven ja mam hodowlę kotów. Jak kot przynosi dary to z miłości. Mi czasami wydaje się że im jest nas żal i myślą że jesteśmy takie niezdary że muszą nas karmić :)

Mam drugie śniadanie - pół gruszki /:
Ale kiosk odwiedzony. Mam paczka i bułkę z warzywami i soczek. Już nie będę głodowac.

Ja nawet nie myślę o złych rzeczach. Musi być dobrze. Dziś po raz 2gi zaczynam 13 tydzień :)
 
reklama
Basidrak, powiem krótko, Twojemu facetowi to się bura i bęcki należą. powinien jedzenie Ci przywozić i tyle. Szpital z tego co pisałaś nie jest daleko, a że nie lubi szpitali, to jego problem. Czyli co, ważniejsza jest jego awersja czy Twoje samopoczucie??? Ręce opadają...
 
Cześć kuleczki :-) tak na szybko
Trzymam kciuki za wizyty, doczytam was później jeśli zdołam :-)
Dziś zebranie w przedszkolu dwie godziny pójdą się j...., inaczej tego nazwać nie można :wściekła/y:.
Pogoda nadal piękna, aż pracować się nie chce tylko bym uciekła na ogródek.
Buziaki , zero objawów, bólów i oczywiście dużo pozytywnego nastawienia:-)
 
Witam wszystkie marcóweczki!!!
Patrycja, ja wczoraj miałam taką ogromną ochotę na białe wino... No po prostu szaleństwo. :-D Świetny pomysł mieliście z tym alkoholem. Ja miałam ochotę coś takiego zrobić, ale mi z głowy wyleciało. Popieram spotkanie przy winku!

Basidrak, biedna. Dorwij porządne mięcho w domu i chłopa sterroryzować! Niech Ci przywiezie coś porządnego. Mnie zawsze ciasto na pizzę wychodzi z tego przepisu:Moje Wypieki | Ciasto do pizzy (przepis III) Haha, popieram pomysł heven co do męża!

Ewa, daj jeszcze datę i dokładne namiary, zobaczę czy będę wtedy mobilna i może uda się nam na randkę umówić. ;-)

Iman, Adama kuzyn w zeszłym roku poprosił o książki, dostali chyba „Małego Księcia” x5. :-)

sealpup, też bym chciała na zajęcia chodzić właściwie do końca, ewentualnie od marca sobie coś załatwię. Śmieją się ze mnie, że zacznę rodzić na wykładzie, bo ja to całe dnie na uczelni zazwyczaj spędzałam. O ile Bobas z wrażeń nie wyskoczy na mojej imprezie urodzinowej w połowie lutego. Ale by były jaja. :-D

z@t, fajnie,że urlop się udał! Ja uwielbiam góry, szczególnie Karkonosze. :tak: No i zazdroszczę coraz silniejszych ruchów Gosi!

Kartagina, jeszcze 6 lat temu ważyłam 54. :-) Ale miałam operację i nie mogłam się ruszać właściwie. Ech, a ja nie mam od kogo wyciągnąć zakwasu. Jak nic muszę wpaść do Ciebie! Trzymam kciuki za zabieg! &&&

Żgutek ,mówiłam, że wyciskacz łez! Ale naprawdę świetny film. Ze zdrowiem już lepiej, dziękuję. Został tylko katar, wszystkim będę polecać ten Twój syrop! :happy2:

Atka,w takim razie ogromne kciuki za wizytę!!! &&&&&&

kradz,mój zaczyna już psioczyć na to, że ciuchy nowe kupuję. :-D i mówi do mnie „Bulbasku sympatyczny”. A wczoraj prowadził poważną rozmowę z brzuchem. :-)

U mnie ze zdrowiem już dużo lepiej, ale to chyba podziałała wczorajsza nocna terapia rocznicowa. ;-) Piękne słońce za oknem, pójdę zapolować na jabłuszka prosto z drzewa.
Życzę miłego i słonecznego dnia, kochane!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry