reklama

Marcowe mamy 2016

Ja mialam półpaścca za dziecka-nic fajnego :crazy: Swedzi jak diabli i nie sa to kropki tylko takie pasy z kropek ,boli i swedzi.zazwyczaj na plecach i w okolicy pasa.
Czytalam teraz ze ospa jako tako jest grozna dla plodu ale jakbys dostala polpascca to zagrozenia nie ma bo juz masz w organizmie przeciwciala.Choc zdarzaja sie przypadki ze ktos dostal 2 raz ospe,dlatego lepiej sprawdzic.Ale nie martw sie na zapas,pewnie ominie cie to szerokim łukiem :-)
 
reklama
MlodaMama dzięki za przepis na pranie :) a jak z prasowaniem? Łatwo się to prasuje? Bo ten mundur Zuzki jest mega sztywny ale jeszcze nie był pracy ani razu...
Mam nadzieję, że jesteś zadowolona z zakupów:) i że smakował Ci obiad hihi

Fanti dzięki za to zainteresowanie się Bartlomiejem :) jak przeczytałam w necie to dopiero zobaczyłam jaka jest różnica między imieniem Bartosz i Bartłomiej :) hihi

Cocosh ja też polecam Rennie a jako farmaceutka nie cierpię leków :) ale czasem lepiej z nich skorzystać niż się męczyć...
Super lampki wyglądają na zewnątrz... i podziwiam za brak rolet... ja bym je wzięła z własnej wygody ale wiadomo, że każdy robi po swojemu :)
Co do ochrony to mam znajomego który ma firmę ochroniarska... i czy to rzeczywiście daje coś? To kwestia sporna ale już więcej nie będę pisać ;)

Któraś z Was dziewczyny pisała o ospie... moja Zuzka miała ospe pod koniec września tego roku więc byłam w 4/5 miesiecu... kontakt miałyśmy nie stop i wszystko jest ok. Jak dzwoniłam do swojej ginekolog to powiedziała mi, że i tak nie mam co brać więc lepiej nie panikowac hihi
 
Isia ja prasuje go na najwyższej temp. Czyli u mnie to 3kropki :D kiedyś wybrałam go w proszku i płynie do płukania i był szpetnie sztywny! A teraz to mam płyn do czarnego i świetnie się po nim prasuje :)
Tylko ze np. Ja piore sam mundur np. Spodnie bluzę wszystkie koszulki z całego tyg.z roboty i polara ze tylko to jego :)

Tak jestem zadowolona bo w końcu nie muszę się martwić ze nie będę miała gdzie układać ubrań :D
 
Isia pełny pełny mój tylko nie lubi chodzić DO mc :( Ale nie mógł odmówić kobiecie w ciąży :D

Ja już leżę okapana w lozku tak mnie krzyż nawala ze za chwile wyjdę z siebie a nie mam żadnych tabletek w domu :( myślałam ze mi po prysznicu przejdzie a tu nic

A co do ospy w ciazy tak z innej beczki
Moja mama będąc ze mna w ciąży miała rozyczke :)
A ja jestem zdrowa nic mi nie ma :D
 
Fanti chce żeby koty się przyzwyczaily a nie dawno była przeprowadzka jeszcze nie doszły do siebie więc teraz maja 3 miesiące żeby do lozeczka się przyzwyczaić :)
Zrobilam fotki ale wrzuce później jak będę na kompie teraz muszę odpocząć bo skonczylam choinkę ubierać i mam spokój :) teraz jakąś kolacja by się przydała :)
 
hej dziewuszki. Ja od wczoraj w szpitalu. skurcze co 3 minuty. Dostałam jeden lek-nie pomógł i od rana mam wlew z fenoterolu. Plus zastrzyki sterydowe na płucka dla dzidzi. Już jest lepiej. Brak skurczy na ktg. Uważajcie na siebie. Ja czułam się super. Ostanio na wizycie lekarz mówił ze szyjka ładna, długa a wczoraj lekarka mówi ze krótka....i od piątku mnie już tak dziwnie bolał brzuch a wczoraj wieczorem regularne skurcze dochodzące do 40%
 
reklama
Dzięki. Ten lek powoduje palpitacje serca i drgawki. mam go od rana i najpierw się cała trzęsłam a teraz miałam atak przyspieszonej akcji serca. Puls 140!!! Takie jak u malentwa. Nie wiem jak ono to znosi :-) Coś strasznego. Wrazenie jakby serducho miało wyskoczyc i cała się trzęsłam. Jak mnie w nocy coś takiego złapie to masakra. A w sali 6 dziewczyn. Duszno okropnie. Poprzednią noc nie spałam wogóle bo obok porodówka i wpadł nawalony tatuś który wszystkich pobudził. Do tego te skurcze i okropny ból głowy. Ale jest już lepiej. Trzymajcie się i nie zamartwiajcie :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry