Serduszko, myślę że przedszkole integracyjne to super pomysł.
Co do wanienki, to my z Olą mieliśmy taką na stelażu, ale i tak skończyło się na tym, że po 3 miesiącu kompałyśmy się razem w dużej wannie z drobną asystą męża, a jak tylko mała usiadła to kupiliśmy krzesełko do kąpieli i to była najlepsza inwestycja ever!
Jeśli chodzi o pranie, to pierwsze pół roku prałam Olci ciuszki w płynie lovella, a później już wszystko razem z naszymi ciuchami w kapsułkach vizira lub ariela ( często zmieniamy ).
Stanik do karmienia kupiłam w takim rozmiarze jak miałam pod koniec ciąży, tylko trzeba pamiętać, żeby wziąć mniejszy obwód pod biustem, bo po porodzie się zawęża...
My dziś znów same i sprzatamy, bo dziś przyjeżdżają moi rodzice a jutro mamy gości na sylwestra... Mam taki dyskomfort, że jak wiem że ktoś ma przyjść to cały dzień sprzątam. Wydaje mi się, że widać każdy pyłek i wogóle... Jestem spaczona.
