reklama

Marcowe mamy 2016

No to kuzynka urodziła naturalnie zdrową Kingę w 36 czy 37 tygodniu, 10 pkt dostała, waży 3200:)
 

Załączniki

  • V__3732.jpeg
    V__3732.jpeg
    67,3 KB · Wyświetleń: 62
  • V__3732.jpeg
    V__3732.jpeg
    67,3 KB · Wyświetleń: 73
reklama
Asienka super dziewczynka :) gratulacje dla kuzynki ☺
Dopiero co rozmawialiśmy o robieniu śniadan do pracy dla naszych polowek i wstawaniu z nimi w nocy... i mówiłam, że nie robię śniadan hihi
No to dzisiaj zrobiłam ;) o 3 w nocy kanapeczki z szyneczka- aż 4 rodzaje, tzn każda kromka z inną hihu, sałatą, serem żółtym i papryką.... i do tego herbatka mietowa do termosu :) ale byłam dzisiaj dobrą żoną hihi
Zostało nam tyle wędlin od czwartku, że M wczoraj kupił chleb bo szkoda dać to wszystko kotu... i tak dużo dostanie :) a jaki z tego morał na przyszłość dla mnie? Nie kupować za dużo wędlin

Budzę Zuzke i ciężko idzie jej wstawanie a muszę jechać na 2 godziny na uczelnie i zajęcia zaczynam o 8 30....
 
Witam sie i ja.
Noc jedna z gorszych w ostatnich dniach. Jak już po 1 zasnełam to o 3 przyszedł do nas młodszy syn. Znów koszmary jakieś miał i jak on to powiedział koniecznie sie musi przytulic, wiec juz spał w nami. O 4:30 kolejna pobudka bo mąż do pracy wstawał. Potem już przed 7 mojego starszaka zaczełam do szkoły szykowac...
Teraz juz nie ma sensu sie kłasc....

Bar czekamy na wieści że wychodzisz do domku dziś :)
Volka a Ty jak tam sie trzymasz???
Isia ja mimo że wstałam z mężem nie byłam dobrą żonka hihi :D sam sobie śniadanie robił :D

aaa miałam Wam pokazac becik który zrobiłam dla koleżanki, co prawda kilka drobiazgów jeszcze musze zrobic by był gotowy w 100 % ale zdjęcie już pokażeZobacz media 717094
 
reklama
Serduszko ja miałam podobną noc. Położyliśmy się po północy bo młody długo nie mógł zasnąć. O 2 przyszedł do nas bo miał zły sen. Po 3 obudził mnie ból brzucha i jakaś dziwna biegunka. Potem pilnowałam żeby obudzić się z mężem żeby go zawieść na dworzec. Ale mimo że wstałam to on uparł się że mam nie wychodzić i przy -10 pojechał rowerem brr.. A o 7 do szkoły syna trzeba było budzić.
Tylko że ja uparcie teraz się położyłam. Trudno. Noc do D to chociaż teraz się zdrzemnę.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry