reklama

Marcowe mamy 2016

Cień &&& za szybki powrót do domu :)
Asienka ladna fototapeta. Choc ja osobiscie wole kolory na scianach. Znowu co osoba to inny gust. Aczkolwiek dla dzieciaczkow do pokoju super pomysł.
Isia może nie warto się obrazac na mamę, fakt zgadzam sie z Toba ze to Ciebie powinna sie spytac, a nie dziecka ktore ma bujna wyobraźnię ( cos wiem o tym). Ale może jej sie zrobilo przykro, ze Zuzka sama przyszla a to był dzień babci. ... wiec moze wyluzuj niedlugo kolejny robaczek przyjdzie na swiat nie ma co się obrazac. Może po prostu porozmawiaj z nia i powiedz, ze Zuzka ma etap wymyslania, wyolbrzymiania itp. I ze jak ma pytania to niech najpierw zwoci sie do Ciebie. To się pomadrzylam.
Ja sie kuruje na chorobieym od wczoraj. Maz wczoraj zrobil mi sok z cebuli i czosnku. Nienawidze az mnie odrzuca, ale czego nie tobi sie dla maluszków. Do tego herbatka z czarnego bzu z miodem i nam nadzieję, ze po weekendzie będzie juz ok. Do tego kominek grzeje a ja leżę, nawet dzisiaj corci nie zawoze i nie odbieram ze szkoly. I zobacze ja dopiero wieczorem :(
sarna kolor jest, o taki WP_20160110_001.jpg
To jedyny pokój prawie skończony, reszta w rozsypce... :(
 

Załączniki

  • WP_20160110_001.jpg
    WP_20160110_001.jpg
    574,8 KB · Wyświetleń: 75
reklama
Isia ja wczoraj wyjeżdżając z moim mowie czy jakby ktoś nam wyjechał lekko klupnal w bok to bym mogła zrobić te przewody od lampy z ubezpieczenia hahaha i 300m od mojego domu facet mam wyjechał... na szczęście mój zjechał na 2str. Jezdni [emoji14]

Wysłane z mojego SM-G530FZ przy użyciu Tapatalka
 
Asienka, ja mam zielony kolor w pokoju Zuzki na trzech ścianach, jedną ppomarańczową a sufit żółty :)
A do nowego pokoju Zuzki wymyśliłam jasny pastelowy róż na jedną ścianę i reszta szare sciany... tylko, że tam są kasztanowe, takie debowe panele i nie wiem jak to będzie wyglądało... a nowych raczej paneli nie będziemy robić...
 
hej kobietki

Ja pierwszego syna robiłam ponad 20 h a drugiego 9 h...liczac od regularnych skurczów już na porodówce do położenia mi maluszka na piersi... Ból był okropny ale szczerze boje sie wkłuwania w kręgosłup i nie zdecydowałabym sie za nic na znieczulenie... Miałam raz przy operacji kolana i podziekuje...
Jakaś taka bez nastroju jestem...
Nadrobie Was wieczorkiem jak położe chłopców ...
Miłego popołudnia
 
Jejku dziewczyny uważajcie na siebie, teraz nie trudno o wypadek nie tylko samochodem, ja ostatnio omal co orła nie wywinełam taka ślizgawica :no2:


Asieńka ja też mam las tylko w kuchni:laugh2:, właściwie najpierw była kremowa ściana ale stolik tak nam brudził co chwilkę że stwierdzilišmy że tapeta będzie najlepszym wyjściem
 

Załączniki

  • image.jpeg
    image.jpeg
    195,1 KB · Wyświetleń: 65
reklama
hej kobietki

Ja pierwszego syna robiłam ponad 20 h a drugiego 9 h...liczac od regularnych skurczów już na porodówce do położenia mi maluszka na piersi... Ból był okropny ale szczerze boje sie wkłuwania w kręgosłup i nie zdecydowałabym sie za nic na znieczulenie... Miałam raz przy operacji kolana i podziekuje...
Jakaś taka bez nastroju jestem...
Nadrobie Was wieczorkiem jak położe chłopców ...
Miłego popołudnia

Hehe serduszko to długo tych synów ROBIŁAŚ :D żartuję :P
Ja też się znieczulenia boję, ale wolę w kręgosłup niż ogólne bo po całkowitym będę nietomna 2 dni :(
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry