reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Volka ja po sn też miałam morfine... ale tylko jedną dawkę mi dali. Potem ból był do zniesienia... tzn nawet nie pamiętam, że to potem bolało....
Ale pewnie po cc będę brała więcej morfiny :/
 
Dziewczyny nie bójcie sie bolu po cc, fakt pierwsze 2-3 dni boli ale bardziej upierdliwe jest to ze czlowiek nie moze sie podniesc wyprostowac.
Ja osobiscie nie pamiętam by mnie bardzo bolalo po cc no nie liczac pierwszej doby ale dawali ketonal w kroploce nawet nie morfine. A potem juz jechalam na nurofenie w tabletkach.
 
Mi małą dali na chwilę- dosłownie i zabrali na noworodki. Dostałam ją dopiero jak m przyszedł, czyli po 16 a urodziłam o 9:48. Miałam czas odpocząć, ale strasznie dziwnie było bez małej.
Na noc tez poszła na oddział, do karmienia mi ją przywieźli. Może z racji tego, że wszystkie babki wypisali do domu i byłam sama i się im nudziło :)

Ja do końca też jeszcze nie znam płci, na połówkowym gin powiedział, że prawdopodobnie dziewczynka, ale nie może określić na 100%. Od tamtej pory zasłania się.
 
reklama
Cześć, ja się melduję na chwilę, poczytam was później bo mam znów ciężki dzień...Oli cały czas wymiotuje, nie wiem czy coś mu zaszkodziło czy to jelitówka, narazie tylko wymioty i podwyższona temperatura, boję się żeby się nie odwodnił, bo już teraz to samą wodą daje, co wypije..

na wizycie ok, dostałam kartę kwalifikacyjną do porodu CC, z którą muszę się teraz w przyszłym tygodniu do szpitala zgłosić, termin na 11.03:) narazie szyjka długa i zamknięta, więc chyba moje skurcze jej nie przeszkadzają.
Chciałam ten szpital dziś załatwić, ale nie dało rady bo tylko 3 razy w tygodniu od 9-11 zapisują, więc trzeba będzie drugi raz jechać..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry