• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe mamy 2016

Cocosh a Ty już w domku kochana? Czy do rodziców pojechałaś?
Wiesz, że masz nie płakać teraz i się nie martwić bo będzie dobrze!!!! Uśmiechnij się do myśli bo one mają być tylko radosne.. pomyśl o chwili jak pierwszy raz zobaczycie się z Michałem po operacji jutro. Nie będzie to długie widzenie ale momencik i upewnisz się, że wszystko jest OK!!!! Wtedy możesz płakać.. z radości :)
Nadal trzymamy za Ciebie kciuki ale zdecydowanie mocniej za Michała!!!!!
 
reklama
No właśnie... najdziwniejsze dla mnie jest to, że poszłam do lekarza w skończonym 34 tyg a wróciłam w 36... coś mi tu nie gra :/
Mam nadzieję, że jutro też mi zrobi usg i dokładnie to sprawdzi...
 
Agiszonek 26 luty to urodziny mojej mamy :) tez mi wspominala ze fajnie by bylo jak by tak Grzes sie urodzil w jej urodziny po 37 tyg ja juz nie bede miala zadnych obaw wiec dla mnie to obojetne :)
 
reklama
Życzę dziewczyny dobrej nocki, ja padam z nóg chociaż przespalam pół dnia :( czuję że oczy mi za chwilę wypłyną a mięśnie karku ramion i pleców płoną żywym ogniem, najgorsze nadal jest gardło :( boli nieziemsko i ten kaszel :( posypałam się dzisiaj, może jutro będzie lepiej ... dobranoc moje kochane
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry