• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Missoni ja wlasnie w piwrwszej ciazy to jeszcze mloda dupcia bylam i celulitu zero. Teraz niestety juz sie pojawil. Mam nadzieje,ze zejdzie tak jak mowicie ;). Mloda ja do wozka nie mam zadnego przescieradla. Tylko jakis kocyk pod dupke ewentualnie jak jeszcze chlodno bedzie.potem juz nic. Tylko pod glowke pieluszke.
 
No was nadrobić to normalnie szaleństwo.. co nadrobię to już nie mam czasu na pisanie.. a jak mam czas to znów trzeba 9 stron nadrobić.. eh..

młoda u Ciebie jak nie urok to sraczka. Po pierwsze dziwi mnie niezmiennie, że Twój prywatny mundurowy nie wszczął postępowania przeciwko szanownemu szefunciowi, a z drugiej strony dziwi mnie, że szefuncio tak sobie pogrywa wiedząc, że masz wtyki w Policji... Co do śmietnika to może zrób go na kłódkę i zostawiaj otwarty tylko w dniu wywózki?!

Dobrze powiedziane! Szef zachowuje się jak się zachowuje bo czego ma się bać? że mu pokażesz, że cię zdenerował? Sory ale tego nikt się nie boi.. I coś czuję, że i on ma znajomości w PIPie :/

Arusiowa mój nie może nic zrobić... Bo mój ,szef' powiedział mu ze NIE JEST MOIM MĘŻEM WIĘC NIE MA OBOWIĄZKU Z NIM ROZMAWIAC...
Nie musisz mieś ślubu by twój partner, ojciec twojego dziecka był przy tobie podczas rozmowy. Mało tego masz prawo do postronnej osoby jako świadka.. A mam wrażenie, przepraszam za moje słowa, że twojemu to wisi i powiewa.. boi się zachować jak facet..

A skoro ty masz znajomości w pipie to możliwe że i on ma i w nosie ma twoje skargi.

Isia jestem.. choć robotę mam na wieczór ale ani sił ani chęci nie mam.. Najpierw nałóg.. musiałam nadrobić forum :P


A czy odezwała się do kogoś Cocosh??? Tak cały czas o niej myślę.. musiałam cały dzisiejszy dzień przejżeć bo a nóż jakiś choć mały post napisała..
Cocosh kochana odezwij się!!! Martwimy się o Waszą trójeczkę...
 
Fanti chciałam rozmawiać z szefem przy moim ale on wstał i powiedział ze wychodzi i albo rozmawia ze swoim pracownikiem (tylko ze mna) albo my nie mamy o czym rozmawiać a jak tak się źle czuję zw muszę mieć ochronę to po co wogole przychodzę... to co mam go do krzesła przywiazac?i kazać rozmawiać :D

Mój dzwonił do swojego naczelnika jak może to załatwić (zeby go jakoś postraszyc) to powiedział ze nic nie może a niepotrzebnie żeby naklepal biedy jak ten pójdzie i zgłosi jakieś nękanie (co wcale nie musi być prawda a mówił ze ludzie tak robia) i wtedy będzie przypal mial bo pojdzie wniosek do naczelnila do komendanta on sie bedzie musial tlumaczyc dostanie postepowanie nawali w papierach i tyle z tego bedzie :/ bo takie służby nie zajmują się niewyplacaniem na czas kasy :/ bo ON mi płaci ale nie wtedy kiedy trzeba

Oni mają 30dni od skargi żeby u niego być... Więc muszę cierpliwie czekać :(

Wysłane z mojego SM-G530FZ przy użyciu Tapatalka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry