reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Witam sie z ranka wczesnego... Od godziny nie śpię..
Kuba z takim krzykiem sie obudził ze uspokoić go nie mogłam. Uspalam go i teraz ja spać nie mogę... Jakas rewolucje mam w żołądku i ciągle w uszach mi dudni ten krzyk... Jeszcze glupia swiatla nie odwiecilam i to ze stanelam nad nim jeszcze gorzej go przestraszylo i takie mial oczy przerażone biedak mój.... Teraz śpi ale jakos niespokojnie. Chodzę do niego co chwile.

Ale się Tomków namnożyło. :-) ja osobiście znam wielu Tomków hehe.
Co do wód a raczej ich odejścia to nie słyszałam ze trzeba się położyć ale dziękuję Asienka za info... :)

Ciekawe czy zasne jeszcze... Poszłam spać po północy. Oh ciężki dzień mnie czeka
 
Witam sie i ja .
Juz tez przed 5 się obudzilam bo tak wialo , myslalam ze nam balkon wyrwie.Glowa cos od nocy boli .Weekend pracowity moj cos tam wiecznie przestawial ja ogarnialam.Nogi mialam tak spuchniete wczoraj ze masakra jakas.Wogole od dwoch dni strasznie mi puchna.
Pierwsze co to cisnienie mierzylam ale takie w miare jest bo 130/90.
Zaraz trzeba Paule budzic bo basen z rana ma i tak zacznie sie tydzien ( dzien swistaka ) codziennie to samo .Czekam juz z utesknieniem na wiosne:)
Mnie brzuszek tez sie stawia coraz czesciej ,czasem jest jak kamien.Maly mial 2 dni takie leniwe ze zaczelam sie martwic ale teraz nadrabia :)
Czekam na ta konsultacje 18 lutego ale jestem dobrej mysli.
Tylko to bpd nie daje mi spokoju.
Czytalam ze rodza sie dzieciaczki z dlugoglowiem i trzeba to operowac po urodzeniu i wtedy wszystko wraca do normy . Martwie sie o tego mojego okruszka.
 
Mój miał nocke dzisiaj usnelam na kanapie przy tv ale właśnie przetransportowalan się do sypialni i idę dalej spać :D

Wysłane z mojego SM-G530FZ przy użyciu Tapatalka
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry