Jej Cocosh trzymaj się...
Cień jak tam sytuacja???
Volka no to dobrze ze Cie na sile trzymać nie będą....
Młoda ja w pierwszym momencie pomyślałam ze to whisky hehe... Jak smakuje ta herbata???
Isia jest lepiej. Gorączka po ciężkiej walce spadla. Kuba leży cały czas w lozku...
Ja znów psychicznie wysiadam... Ale ja to ja... Przejdzie jakos...
Co do alko w domu to u nas nie ma nic. Ja przed ciaza pilam baaardzo rzadko mąż tez rzadko pije. Ja to ogólnie po jednym piwku odplywam wiec alko nie dla mnie... Teraz to mąż jak dwa razy w miesiącu sie piwka napije to cud... Zapowiedział tylko ze jak juz będę z domku z synkiem to sie upije z teściem hehe