reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Witam się po śniadanku ;-)

Odkąd moja córa zaczęła spać w łóżeczku, to ja zaczęłam się wysypiać :-)
Agiszonek- mój kropek też nisko
Manka- mnie plecy nie bolą, ale jak dłużej stoję czy chodzę to strasznie rwie mnie lewe biodro. Nie do wytrzymania, jak usiądę to potem wstać nie mogę :baffled:
Witaj Isia i Ila ;-)
Bar Bra- glukoza chyba jest najgorsza, przynajmniej dla mnie. Pamiętam jak mi słabo było po niej i niedobrze, wtedy to m był w domu. Teraz będę sama z Emiśką i już się boję
Ania- ja mam znowu problem z ruchami, czasami jest ich dużo i jest ok, ale jak jest dzień, że kropek się mniej rusza to się denerwuje czy wszystko ok.
volka- udanej wizyty :tak:

A ja się dzisiaj przebudziłam, i pierwsze co poczułam to rękę m na brzuchu :szok: muszę przyznać, że tą ciążą interesuje się bardziej niż pierwszą. Pyta się co chwilę czy maleństwo kopie. Z pierwszej tego nie pamiętam, ale może przez to, że pracował ciągle w delegacji.
 
Volka to badanie które piszesz, że się robi mniej więcej w 11-13 tc (USG i badanie krwi) to początek diagnostyki prenatalnej. Są jeszcze do tego w około 20 i 30 tygodniu ciąży robione USG, dlatego część z nas pisze, ze idzie na USG prenatalne (bądź badania prenatalne). Takie badanie może wykonać tylko lekarz, który ma do tego uprawnienia (certyfikat czy coś podobnego). Dlatego też zazwyczaj wykonuje je inny lekarz niż prowadzący.Oczywiście każde z tych badań jest osobno płatne, jedynie dla kobiet po 35 roku życia, bądź ze wskazaniem są refundowane. A czym to różni się od połówkowego wykonywanego przez lekarza prowadzącego to nie wiem. Możliwe, ze na lepszym sprzęcie jest robione, a jaki ma lekarz prowadzący to sprawa indywidualna.

Sylwi, Siwa życzę Wam i Waszym małżonkom dużo miłości w rocznicę ślubu :-)

Witam nowe mamusie :-)

Trzymam kciuki za dzisiejsze wizyty &&
 
Ostatnia edycja:
Ja też chodzę do jednego lekarza, prowadził moją pierwszą ciążę i drugą ciążę mojej mamy. Każdy sobie go chwali, chociaż małomówny jest, ale ponoć dobry, tego się trzymam. Na dodatek mam usg na każdej wizycie.
 
Ja tez chodziłam do jednej lekarki ale do ustalenia porodu rodzinnego musieliśmy wraz z m udać się do ordynatora i przy okazji wizyta i płatna .oczywiście przy drugim porodzie teraz tez chcemy ale nie wiem czy nie zakończy się cc:szok:
 
reklama
Mała_Mi nie każdy lekarz informuje o badaniach prenatalnych, bądź daje na nie skierowanie. W dzisiejszych czasach większość ma dobry sprzęt i jeżeli nie widzi nic niepokojącego to nie wspomina o badaniu prenatalnym :) Moja lekarka wspomniała mi, bo powiedziała, ze takie są zalecenia Towarzystwa Ginekologicznego. Ja za pierwsze badanie zapłaciłam 240 zł (same USG bez badania krwi, które kosztuje 140 zł), teraz badanie kosztuje 270 zł, a jak się chce 3d to 370 zł, więc sporo kasy jest. Ale ja wole, żeby dokładnie pooglądał lekarz moją Fasolkę, chociaż do swojej lekarki prowadzącej też mam zaufanie i nie zmieniłabym jej na inną :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry