reklama

Marcowe mamy 2016

Edit ładne łóżko.
My dla małej mamy 160x80

Ja dziś leżę w łóżku, boli mnie głowa i mam katar i boli gardło.
 

Załączniki

  • 1444466071468.jpg
    1444466071468.jpg
    19,6 KB · Wyświetleń: 55
reklama
Ja dzisiaj kichnelam jak mnie zabolało i zakłuo po prawiej stronie az usiadłam :o

Super to łóżeczko, tez juz się przymierzam do kupna większego żeby zaczął się przyzwyczajać do nowego :-)

Lewusek ja też od kilku dni mam takie rozpieranie, ale z tego co pamiętam w poprzedniej ciąży tez tak miałam tylko nie wiem czy tak wcześnie. Warto jednak wspomnieć o tym lekarzowi.

Ja tak mam od jakiegoś czasu. Nie mogę nagle się podnieść jak leżę czy zbyt szybko zmienić pozycji bo tak mnie zaboli w prawym boku, że zwijam się z bólu.. i długo trwa zaczem się wyprostuję.
Mówiłam o tym lekarzowi ale powiedziała mi, że to normalne, tak może się zdarzać i że kobieta w ciąży musi na siebie podwójnie uważać, musi być wolniejsza niż zazwyczaj a jeśli ciągle będą mnie napadać takie bóle i będzie mi to bardzo przeszkadzało mam nospe brać.
Ja tam wolę myśleć i nie wstaję raptownie, przekręcam się na bok i dopiero się podnoszę..

Napisałam do Was już 3 wiadomość i za każdym razem przy zatwierdzeniu moja komórka je wywaliła w kosmos..

Barbra łóżeczko prezentuje się bajerancko ale tak jak już dziewczyny pisały- tam jest masa niepotrzebnych rzeczy i chyba lepiej byś cos takiego obmacała sama a nie tylko na zdjęciu polegała.
Ja także uważam, że baldachim to zbieracz kurzu i w sumie do niczego nie potrzebny..
Karuzelką jak dla mnie bajera zabawiacz.. mój Oli bardzo lubiał w dzień te melodyjki, wpatrywał się w misie latające itd..
Ochraniacz bezwzględny dla mnie.. mam dwa po Olim i na bank skorzystam.
 
Boze jestem nir wyspana, i laze jak lunatyk po tej castoramie, nie wiem na jaki kolor pomalowac synkowi pokoj.
Wiecie co za mna chodzi.... Jejuuu piwo zimne piwo... Ehhh ale to dopiero po porodzie i pewnie jeszcze dalej :/
 
Ja w 1 ciąży się naczytałam o baldachimach że to kurzozbieracze i w końcu się nie zdecydowałam :sorry: Ochraniacz mieliśmy tylko za głowę, ale po jakimś czasie zaczął mnie denerwować, bo nie widziałam co mała robi. Tak to się jakoś specjalnie nie obijała o szczebelki.

Karuzelka dla mnie niezbędna, mała bardzo ładnie przy niej zasypiała, ściągnęliśmy jak już miała ok pół roku, kiedy zaczęła za nią za bardzo ciągnąć i robiło się niebezpiecznie :sorry: Można było ją rozmontować tak, że pozytywka mogła bezpiecznie zostać.

Teraz mamy łóżko 90x200 dla córy z możliwością przekręcenia na piętrowe w przyszłości, tylko będziemy dorabiać stelaż na materac na dół - ale to za jakieś 2 lata. Niestety córa jest oporna w zasypianiu, w swoim starym łóżeczku już w ogóle nie chciała spać, tak to ja czy mąż możemy się z nią położyć (mąż ma prawie 2m, także takie 160 byłoby za małe :sorry:).
 
Karuzela do lozeczka to jest w ogóle trafiony w 10 gadżet. Moja córcia zakochana była w tych zwierzątka co jej tam nad głową tańczyły. Juz się jej pozbyłam wiec musze kupić nową dla dzidzi, ale to jest numer 1 jeśli chodzi o pierwsze zabawki
 
Czesc Wam :)

My jeszcze nie wstalismy ale juz prawie prawie :) Czekam az maz pierwszy to zrobi i pojdzie po swieze buleczki :D
A dzis mamy plan szybko sie ogarnac, zrobic zakupy i bedziemy skrecac mebelki :D Tak jak mowilam, nie pozwolimy na to, zeby lezaly w kartonie.

Ja niby mialam zamiar miec baldachim no ale po tym co tu piszecie to mam wahania i jeszcze pomysle nad zakupem. Ochraniacz na szczebelki na pewno kupie, znalazlam sliczny, taki z poduszrk wiec jak sie nie sprawdzi jaki ochrona to bede miala kilka kolorowych poduszek dla dziecka ;)

Mnie tez czesto kluje i ciagnie w brzuchu. Nie jest to jakies mega dokuczliwe takze nie przejmuje sie tym ;)

Milego dnia wszystkim zycze i pozniej sie odezwe ;)
 
reklama
Mój synek miał nie całe 2 latka jak robiliśmy mu pokój i była konieczna zmiana łóżka na dłuższe bo w łóżeczku się nie mieścił. Ale od razu wybraliśmy 90/190 właśnie po to by móc się z nim położyć. Nie raz jak trzeba było spałam z nim. A czasem on ze mną np jak był chory a mąż u niego w pokoju. Teraz zmieniliśmy na wersalke bo sam tak wybrał a że pokój ma wąski to nawet wygodne rozwiązanie. Nawet dziś w nocy jak mnie zawołał to położyłam się koło niego i oboje mieliśmy dużo miejsca.
A żeby nie było wstydu ze chciał z mamą spać to on nie mamę potrzebował tyko Bronka chciał zaprosić do swojego pokoju. A że z mamą no cóż.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry