reklama

Marcowe mamy 2016

Witam dziewczynki :-)
Mnie zgodnie z przesadany strasznie na slodkie ciagle,a to nutella,a to czekolada...i juz praktycznie 7/8 kg na plusie :-( Nie poradze nic na to ze tak sie mi chce tych slodkosci :rofl2:

Co do wiary no to coz.Moja rodzina jest wierzaca az za bardzo,ja tez jestem ale nie chodze co niedziele do kosciola.Moj M zrazil sie do ksiezy i ogolnie nie wierzy.Tzn wie ze ktos gdzies kiedys byl ale raczej nie Bóg..Wiec mamy slub cywilny,corka jest wychowywana w wierze.Spotkalam sie z wieloma osobami co przeczytaly Biblie cala i np takich Kosciolow nie powinno byc,obrazkow itp.To czlowiek stworzyl.Modlic sie mozna zawsze i wszedzie.Owszem jak mam potrzebe to ide na Msze.Ale fakt ze coraz wiecej ksiezy jest pedofilami,chodza na panienki a robia sie kolejnymi swietymi.Przykre to bo nas chca uczyc jak zyc np w czystosci a sami po kilka dzieci na boku...I tylko nam mowia ze mamy sie rozmnazac ,a za co w tym kraju zyc?Im latwo,a to auto sobie kupie,maja gosposie co im ugotuje,ludzie dadza na tace,przy Kolendzie,na Slubie.Moj powtarza ze Ksiadz z powolania to powiniemdawac Sluby,Chrzty za darmo i nie mowic ze nie da dziecku Chrztu czy Komuni bo rodzice nie maja slubu koscielnego...
 
reklama
My właśnie wstalismy oboje i robimy razem sniadanko co jest rzadkością :) potem na zakupy bo na 15 mamy gości znajomi z dziećmi w tym moja chrzesnica i dowiem się co ma w ubrankach dla mnie i wtedy mogę robić listę co mam a co nie :)
Trochę się tylko boje o moje kotki bo dla nich to będzie trudno dzieci na pewno im nie odpuszcza a moje kotki boją się dzieci bo ich nie znają a szczególnie boją się krzyku i wrzasku.
 
Widzę że chwilę mnie nie było a tu gorąca dyskusja. :) Ja swoje przeszłam jak nie chciałam żeby moje dziecko chodziło na religię w przedszkolu. Okazało się że zajęcia są w środku dnia a dzieci które nie chodzą są wyprowadzane z sali. Dyskusje jakie na zebraniach były prowadzone naprawdę były dla mnie porażające, część wierzących osób uważa że po prostu nie ma miejsca w tym kraju dla osób o innych poglądach. Teraz jest spokój bo katechetka wyjechała z kraju i nie ma nikogo w zastępstwie.
 
Bar Bra to przyzwyczajaj kotki :p. Moi tak gonili kota,ze wiecznie sie ich bal. Teraz odpuscili i kot ich nawet polubil ;). My juz po sniadanku. Mam cala torbe ciuszkow od szwagierki i chyba je dzis poprzegladam. A temat wiary mysle,ze lepiej juz zakonczyc,bo juz sie zrobila troche niesympatyczna atmosfera...
 
Ja jutro się dowiem, ale w ciągu ostatniego miesiąca przytyłam :-) chociaż zdaje mi się, że mam mniejszy brzuszek niż w pierwszej ciąży. Ostatnio nawet się tak nie objadam, jakoś straciłam apetyt :baffled:
 
Cześć dziewczynki :) poważne dyskusje się tu toczą. Ja tam wole mniej kontrowersyjne tematy. Wiara lub jej brak jest każdego indywidualna, prywatna sprawa i dla mnie nie ma najmniejszego znaczenia. Dopóki nikt nie narzuca mi swoich racji to akceptuje każdego z jego wyznaniem lub brakiem wyznania.

Czuje się bardzo zmęczona juz jakbym była w 9 miesiacu. Mam tyle kilogramów na plusie i pewnie pewnie to jest kwestia mojego fatalnego samopoczuccia. Popłakałam się dzisiaj strasznie jak przeczytałam post naszej koleżanki na wątku prywatnym. Zycie jest takie niesprawiedliwe ...
 
Dziewczyny mnie od wczorajszego południa nie było, bo byliśmy w odwiedzinach u mojego brata ;) byli też ich znajomi, czyli trzy pary - razem 5 par z nami i moim bratem, w tym 3 ciężarne i 3 dzieci - 11 miesięcy, 9 miesięcy i 2 miesiące :) Ale to jest różnica w tych miesiącach, każde z dzieciaczków inne :) Fajnie było taki gwar robiły piski i śmiechy, a zabawki wszędzie bo dla 11 i 9 miesięcznego dzieciaczka każda zabawka na chwilę :)

Trochę się zdziwiłam jak Was nadrabiałam od wczoraj jaka atmosfera się zrobiła... lepiej zakończyć temat wiary, jak któraś ma ochotę bardziej rozwijać temat to pewno są fora religijne, a my skupmy się na naszym babyboom :) My nie możemy się denerwować, więc unikajmy tematów, które najszybciej wywołują nieporozumienia :)
 
reklama
Ja dziś byłam w Lidlu ze swoim na zakupach i naciagnelam go byśmy pojechali tylko do h&m na ciążowe ubranka , udało mi się kupić dwie rzeczy i jestem zadowolona ,tyle że portfel trochę mniej pocieszony, ale co tam i mi się należy... zawsze kupuje tylko Bartuśowi coś nawet gdy idę po coś dla siebie ,albo coś mężowi -bardzo lubię komuś coś dawać ,kupować . A tym razem udało mi się coś dla siebie znaleźć i tylko dla siebie hihi ;) ale kuzynka dała mi kilka rabatów do smyka ,wiec pójdę tam i obkupie małego ,choć ma już za dużo wszystkiego. ☺
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry