reklama

Marcowe mamy 2016

reklama
Ja uwielbiam moja figure w ciazy. Kocham byc w ciazy i czuje sie naprawde dobrze z takim duzym brzuszkiem:) nawet pod koniec pierwszej ciazy czulam sie atrakcyjna:)

Cocosh porodu sie boj:) nastaw sie ze bedzie strasznie, ze bedzie bolalo jak cholera itp. A potem na porodowce milo sie zaskoczysz, ze wcale nie jest tak zle jak myslalas :-D

Mnie jeszcze nikt nigdzie w kolejce nie przepuścil. Moze jeszcze za malo widac, ze jestem w ciazy;) zobaczymy jak bedzie pozniej:)

Bar Bra swietne te leginsy. Chyba musze pomyslec o takich, bedzie wygodnie:)

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
Cocosh koszule naprawde ladne, ale cena kosmiczna;D ja koszuli zadnej nie kupuje. Raczej pizame. Tutaj w Norwegii nikt w szpitalu nie chodzi ani w koszuli, ani w szlafroku, wiec ja tez sie dostosuje;) w pierwszej ciazy mialam zwykla z cubusa - spodnie i koszulka rozpinana na kilka guzikow na srodku, tak zeby latwo bylo karmic. Teraz tez w cos takiego zainwestuje:)

Wysłane z mojego SM-G920F przy użyciu Tapatalka
 
Ja tez bardzo sie lubie w ciazy jak na razie :) jestem na razie minimalnie 'wieksza' ale na reszcie tak mnie cieszy gdy widze na wadze 55kg ! :D i czuje sie nadal atrakcyjna, zobaczymy co bedzie pozniej.
 
KubusiowaMama ja właśnie w ogólę nigdy w życiu nie miałam koszuli nocnej. Lubie piżamy ale takie ze spodniami i z koszulą rozpinaną. Natomiast ostatnio mnie koleżanka uświadomiła, że w niektórych szpitalach musi to być koszula i ona muisiała. Muszę dopytać czy w moim można w spodniach.
 
Witam się w niedzielne popołudnie.. Witam w śród nas nową mamusię :-)

Co do koszul to wydaje mi się, że przynajmniej jedna jest niezbędna choćby na porodówce.. nie za długa ale i nie taka co w niej tyłek widać..
Potem po porodzie jak się podkłady tylko i majtki zmienia też wygodniej w koszuli.
Ja miałam taką do karmienia tylko jedną bo stwierdziłam, że po co mi więcej.. i jedną normalną. Okazało się za mało. Teraz planuje mieć trzy. Niestety nic ciekawego jeszcze nie widziałam. Żadnych ładnych wzorów, ani przyjemnej materiałowo..
Cocosh sprawdź na stronie swojego wybranego szpitala co powinnaś mieć z sobą.. Może mają taką listę.. Ja wczoraj właśnie przeglądałam stronę szpitala i tam była lista:
Trzy tygodnie przed planowanym terminem porodu należy spakować torbę z następującymi rzeczami:
Dla siebie:

  • wygodna koszula lub T-shirt (dłuższy) do porodu oraz 2 koszule do karmienia piersią;
  • szlafrok, klapki;
  • biustonosz do karmienia piersią;
  • dwie paczki zwykłych jednorazowych pieluch np. Bella;
  • przybory toaletowe (jak najmniej zapachowe);
  • dwa ręczniki ( kąpielowy i zwykły);
  • majtki bawełniane lub jednorazowe ,,siateczkowe"
  • ręczniki papierowe;
  • woda mineralna niegazowana;
  • szklanka, sztućce
  • rzeczy, bez których nie wyobraża sobie Pani spędzenia czasu w Szpitalu
  • w przypadku aromatoterapii olejek o zapachu najprzyjemniejszym dla Pani
Dla Dziecka tylko rzeczy niezbędne do pielęgnacji
Dla Ojca (porody rodzinne): wygodne ubranie, buty na zmianę (klapki, kapcie), coś do jedzenia
Drogie Panie pamiętajcie o:

  • pozostawieniu cennej biżuterii w domu
  • zmyciu lakieru u rąk i nóg (kolor płytki paznokciowej jest ważną informacją o Waszym zdrowiu)
  • zabraniu tylko niezbędnych rzeczy
Uśmiałam się nad punktem "rzeczy, bez których nie wyobraża sobie Pani spędzenia czasu w Szpitalu" skojarzyło mi się z tym:
12190095_910700802347901_202685338090081907_n.jpg
 

Załączniki

  • 12190095_910700802347901_202685338090081907_n.jpg
    12190095_910700802347901_202685338090081907_n.jpg
    31,5 KB · Wyświetleń: 54
Fanti
dla mamy:



  • szlafrok
  • bielizna nocna
  • pantofle lub klapki
  • przybory toaletowe
  • ręczniki 2 szt.
  • majtki siatkowe
  • pieluchy bella
  • woda mineralna niegazowana „z dziubkiem”
  • kosmetyki

Bielizna nocna XD i wszyysto jasne :)
"rzeczy, bez których nie wyobraża sobie Pani spędzenia czasu w Szpitalu" - No to pojechali :)
 
Kurtę kupiłam jakiś czas temu na allegro z Happymum. a w H&M ostatnio spodnie dresowe - super wygodne :) O takie:

MAMA Spodnie dresowe | H&M

Koszule raczej niezbędne w szpitalu ale rzeczywiście pamiętam że poprzednio był problem ze znalezieniem czegoś fajnego. Teraz jeszcze nie szukałam.
 
Co do koszuli do syna miałam dwie a ze w nich nie chodzę to są jak nowe. Myślę że dwie mi starczą bo do porodu szpital daje swoje. Na pewno wezmę spodnie dresowe i wygodną bluzkę. Mam tylko nadzieję że długo tam nie poleżę, nie na widzę szpitali.
 
reklama
Ja mam też koszule. Jak z synkiem byłam w szpitalu to miałam je ubrane po jednym dniu ,a w domu wolałam spać w piżamie (spodnie bluzka ). U nas do porodu szpital każe ubierać ich jednorazowe...

A co do uczucia w ciąży ,to ja też lubię ten stan i jak rosne, to pewnie dlatego ,że praktycznie rośnie tylko brzuszek ☺
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry