Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Witaj Alabamka gratuluję córeczki
Ja dopiero wróciłam z zawodów... Tak mi dupka przemarzla myślałam ze to krócej będzie trwało a tu takie rozczarowanie Ale mój pogadal z kumplem który jakiś czas temu miał łóżeczko do sprzedania i w środę mamy po niego jechać o dziwo jak na razie mieszcze sie do moich rzeczy tylko zamieniłam jeansy na legginsy
Mi mówią ze wyglądam jakbym sobie dobrze pojadla a nie ze jestem w ciąży
Z tego co się dowiedziałam ostatnio bardziej czeka mnie cc niz poród naturalny... Wiec psychicznie będę się nastawiac
Odnośnie koszul czy piżam do szpitala to ja w ogóle nie wyobrażam sobie opcji ze spodniami. Przynajmniej z mojego porodu miałam takie doświadczenia ze juz na sali poporodowej nic innego jak koszula nie ma racji bytu. Nie miałabym siły nawet ściągać tych spodni a z koszula to podciągania i juz. Im więcej powietrza dochodzi tym szybciej się goi wszystko tam na dole.
A mi położna w szpitalu mówiła że to nie tak do końca z tymi biodrami i chuda osoba chodzi powiedziała mi że te chudziutkie z wąskimi biodrami czasem lepiej znoszą poród niż te grubsze ją myślę że to sprawa indywidulana
A co do ciuszkow mam już dosyć na dziś ehhh masakra spisałam wszystko ale jutro zrobię formę mojej wypraski i wstawie bo dziś już odpadami
Zjadłam sobie pomidory z mozzarella i tak mi dobrze.
Co do koszuli do szpitala to ja też nie wyobrażam sobie radzić w pizamie że spodniami. Tylko koszula. Mam jeszcze koszule do karmienia po Hani, więc na poród którąś z nich wezmę. I dokupie sobie jeszcze ze dwie jakieś.
Ogólnie staram się nie myśleć o porodzie, bo mimo, że już raz rodzilam to i tak się boję.
Ja na razie nie mam żadnej pizamy ale spodnie na pewno nie wchodzą w grę poczekam jeszcze z tym zakupem aż do uczestniczenia w szkole rodzenia w styczniu
Ja tez nie mam jeszcze koszuli żadnej, oprócz takich krótkich które nosiłam w domu jak karmiłam piersią ale do szpitala takich kuscheln nie zaloze. Przy tamtym porodzie rodziłam w szpitalnej i potem leżałam na odziale tez w szpitalnych i uważam że są do tego najlepiej przystosowane. Teraz muszę kupić coś swojego. W szpitalu w którym będę rodzic są sale jednoosobowe z czego ogromnie się ciesze bo lubię mieć taką swoją prywatność w tak mało komfortowej sytuacji jaka jest porod i kilka dni po.