reklama

Marcowe mamy 2016

Ja wolałabym urodzić blisko terminu, boję się, że jak przenoszę to będzie duży chłopak. Hanka miała 2650 jak się urodziła i wiecie co nie wyobrażam sobie rodzic większe dziecko jak 3200. 2650 było mi ciężko urodzić, bolało, a przecież dziewczyny i po ponad 4kg rodzą. To jest jedyna rzecz jakiej się boję
 
reklama
Sylvi meble prześliczne :)

Mnie też boli kręgosłup i pachwiny ,wczoraj wieczorem myślałam ,że mała mi tam wyrwie coś ,tak drapala po pachwinie; D dziś juz trochę lepiej ,ale w dolnym odcinku kręgosłupa dalej ból . ..

Tez sobie zakupie chyba ten kocyk z sowami ;p
 
Chrobek nie martw się waga dziecka. To nie ma kluczowego znaczenia dla stopnia trudności porodu. Moja corka ważyła 4050 a porod trwał 2h. Od pierwszych boli jakie poczułam dosłownie 2 godziny później tulilam juz księżniczkę w ramionach. Miałam za to niezwykle ciężki pológ ale sam porod to wydaje mi się ze bardzo krótki. Takiego naprawdę intensywnego bólu to może z pół godziny.
 
Ja się boje bólu ... :(
Miałam ciężkie miesiączki które co miesiąc kończyły się na pogotowiu i dostawalam zatrzyki przeciwbólowe
Nie dawalam rady sobie z tym bólem miesiaczkowym... a tu dzidziusia trzeba urodzic
 
Magdalena wow ładna waga corci. Ja połóg miałam lightowy. Trochę krwawilam, ale bez przesady i początkowo lekko szwy ciagnely.
A to nie bólu się boję, tylko, że takie duże dziecko mnie mocno porozrywa, albo co gorsza trzeba będzie naciac krocze, a wiadomo że połóg wtedy gorszy.
 
Chrobek z nacinaniem krocza to też nie reguła... Z miała 3550 i miałam nacinane krocze a sam polog był suuuuper. Strasznie mało krwi i już w dzien porodu chodziłam w cienkich podpaskach.
Moja 3 godzinna drzemka po południu daje mi popalić. ... już po północy a ja nie śpię a dziecko w brzuchu też szaleje...
Dziewczynki czy któraś z Was śpi na brzuchu? Bo ja zasypiam na boku ale nieraz budzę się na brzuchu... przed ciąża spalam tylko na brzuchu...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry