reklama

Marcowe mamy 2016

Ja właśnie wróciłam z mierzenia nowego mieszkania :D wszystko fajnie wizje mam która się nie podoba mojego T uznał że beznajdziejnie wymyśliłam rozstaw :p a jak on narysował mi swoją wizję to lepiej będzie jak mała będzie sama spała w sypialni bo nie zrobi mi żadnej różnicy taki kawał drogi do łóżeczka który chce postawić na samym końcu pokoju :D brrr

Teściowa dzwoniła zebym przyjechała pilnować siostry mojego bo nie ma kto z nią zostać... a mi sie tak uśmiecha tam jechać :D
 
reklama
My mamy swoje mieszkanie 62 metry warte jakues 220 tys.wiec chcemy w przyszlosci 100 tys.wziac i z tego juz spokojnie dom postawic. Izik a Wy 100 na co przeznaczycie?
 
Ja skończyła sprzatac i padam plecy mnie bola :( teraz czekam na koleżankę i odpoczywam :) ja się nie pochwałę ciuszkami bo za wiele ich jest ale jak posegreguje to cykne jakieś fotki :)
 
Chrobek Edit trzymajcie się dzielnie i tylko pozytywne myślenie :) && zaciśnięte!!!
Ceny domów u was to jakiś koszmar. U nas dom z działka wykończony z umeblowaniem 2 lata temu koleżankę wyniósł nie całe 300 tys. Mieszkanie koło mnie w bloku obok 3 pokoje i duża kuchnia 5×5 120tyś i chętnych brak bo facet za drogo chce.
Magda ciekawa jestem coś ty kupiła że aż taki rachunek.
Ja dziś przejechałam się do pracy i po powrocie padłam. Najpierw mąż mnie z pociągu odebrał więc nawet się nie nachodziłam., zjedliśmy od razu obiad i padłam. Obudziłam się kawa I znów zasnęłam. Normalnie takiego zmęczenia jeszcze nie czułam.
 
Magda dzisiaj zaszalala :D a ja sie szczypie na komode za 500zł bo myślę ze trochę dużo hahaha :p
Ja siedzę i odpytuje młodą słówek na sprawdzian z angielskiego i tracę cierpliwość powoli! :D
 
Cześć Dziewczyny.
W końcu doczytałam do końca. :)
Ja wczoraj byłam na pomiarze glukozy - serio nie wiem o co chodzi, że większość tak przeżywa to badanie. Koleżanka ostatnio mi mówiła, że je odkłada bo się boi bardzo, bo pierwszy raz jak miała takie ochydne było. Przecież to zwykła woda tyle, że bardzo słodka. Nie czaje za bardzo jak to może być straszne czy nie przyjemne nawet. Zaczęłam się śmiać po wypiciu aż się pielęgniarki pytały czy aby wszystko w porządku.
Przesiedziałam na necie 2 h w poczekalni i pojechaliśmy z mężem na zakupy i jedzonko. Zgrzeszyłam głodna bo o 15 pierwszy posiłek miałam i zjadałm w pizzy hut dwa kawałki pizzy eeeehhh :P aleee tylko dwa i do tego bar sałatkowy wzięłam.
Dzisiaj mężowi urodziny urządziłam 30 te (miał wczoraj ale pzrełożyliśmy obchodzenie żeby był dzień spiokoju) od rana robiąc kąpiel w płatkach i śniadanko do wanny i kawy cały dzień serwuję z lodami i bitą śmietaną. :)

Co do domów do nie wiem gdzie Wy mieszkacie ale cen serio zazdroszcze. My za dom daliśmy 650 000. Wykończenie kosztowało nas już równiusieńkie 250 000 ( mam wszystko w exceliku ;) ) a jeszcze brakuje nam ze 100 000 co najmniej żeby skończyć meblowanie i kuchnie. Wzięliśmy kreyt na dom. Wykończenie sami sobie opłaicliśmy/opłacamy. Jakbyśmy sami chcieli 650000 uzbierać to byśmy trochę lat poczekali. Na zabezpieczenie mamy moje mieszkanie 37 m2 warte teraz rynkowo około 250 000. W razie problemów najwyżej je sprzedamy ale chcemy zostawić dla dzieci, żeby na studia można je było z domu wykopać :P Ceny w Krakowie niestety tak wygladają. Moi znajomi z pracy jak kupowali mieszkania po około 70m2 to dawali po około 500 000 a ostatnio kolega szastnął się na apartament na kazimierzu z widokiem na wisłe za jakieś 800 000 :D - dodam że w stanie deweloperskim do wykończenia. :)
My mamy nadzieje że jak wróce do pracy a pzrez ten rok skończymy wkończenie domu to za rok zaczneimy nadpłacać kredyt aleeee zaczynam mieć wątpliwości czy będzie tak łatwo jak dojdą wydatki na dziecko i opiekunka i samochód tzreba zmienić itd itp.
 
Ostatnia edycja:
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry