reklama

Marcóweczki 2011

reklama
Tez biore tylko prysznic. Kapiele uwielbiam tylko gorace, lubie polezec, popluskac sie itd wiec co mi tam po takim krotkim cieplym czyms ;) Poza tym, tak jak pisza dziewczyny wole nie ryzykowac dodatkowych infekcji i zaslabniec, a przy goracej wodzie to bardzo mozliwe.

Z tym zakazem palenia to chyba najlepsze co do tej pory wymyslil nasz rzad! Ogromniasty plus i wielkie dzieki! W koncu bedzie mozna pojsc cos zjesc bez koniecznosci wdychania ton dymu! W koncu ubrania i wlosy nie bede smierdzialy dymem. Same plusy. I nie ma tu co mowic o mentalnosci Polakow, bo od czegos trzeba zaczac. Wiadomo, proces wdrazania troche potrwa, ale warto! Jak ktos koniczenie chce palic niech to robi na zawnatrz, nie kazdy ma ochote siedziec w zadymionym pomieszczeniu. Poza tym Polska chyba nie jest gorsza od innych europejakich krajow i da sobie rade, a Polacy nie tumany i zrozumieja... ;)
 
Ja np jesli chodzi o kapiele, nawet te niezbyt gorace, to obojetnie czy w ciazy czy nie- robi mi sie slabo... I jesli juz, to tylko letnia woda... A poza tym ja jestem z tych niecierpliwych, ktore nie lubia siedziec bez sensu... Chociaz zdarza mi sie pod prysznicem dluzej postac.


Wiecie co, a ja mysle, ze nie bedzie tak zle z tym zakazem w Polsce. Prawda jest taka, ze anglicy to jest narod piwny, uwielbiajacy przesiadywac w Pubach itp...i tam zwykle piwko, fajeczka...i meczyk...
Wszedl zakaz i- na poczatku wiem, ze nie bylo latwo..Bo ludzie nie mogli sie przyzwyczaic. Wiele miejsc stracilo klientow...ale teraz wracaja.
I w ogole mozna np nawet dzieckiem isc do pubu, nie ma takiego ograniczenia... Tylko, ze tutaj te miejsca to czesto nie sa takie typowe do picia piwska...ale raczej takie rodzinne restauracyjki.. Niewazne. Juz glupoty gadam..
 
harsh nie głupoty tylko nam w Polsce właśnie takich miejsc brakuje. Wszędzie smród, papierochy i jak tutaj rodzinnie wyjść do knajpki? u nas, to już większe wyjście, bo dzieci trzeba zostawić dziadkom, a jakbyś je wzięła ze sobą, to by się na ciebie patrzono jak na nienormalną matkę, alkoholiczkę:/

dobra spadam spać, bo nie wstanę jak budzik zadzwoni
kolorowych snów!
 
Wiecie co, a ja mysle, ze nie bedzie tak zle z tym zakazem w Polsce. Prawda jest taka, ze anglicy to jest narod piwny, uwielbiajacy przesiadywac w Pubach itp...i tam zwykle piwko, fajeczka...i meczyk...
Wszedl zakaz i- na poczatku wiem, ze nie bylo latwo..Bo ludzie nie mogli sie przyzwyczaic. Wiele miejsc stracilo klientow...ale teraz wracaja.
I w ogole mozna np nawet dzieckiem isc do pubu, nie ma takiego ograniczenia... Tylko, ze tutaj te miejsca to czesto nie sa takie typowe do picia piwska...ale raczej takie rodzinne restauracyjki.. Niewazne. Juz glupoty gadam..

harsh dokladnie tak samo jest w ie. Jestes w ciazy i sobie smialo smigasz do pubu [na soczek ;) ] i cos zjesc, a nie tak jak w pl, musisz zostac w domu, bo co to za przyjemnosc siedziec w dymie. Moj M jak palil, to dla Niego sama przyjemnoscia bylo wyjscie na zewnatrz na fajka, nie dosc ze sie przewietrzysz, to zawsze kogos poznasz, pogadasz - nawet o pogodzie, ale co tam ;) I wracasz swiezutki i "naladowany" ;]
 
Dzien dobry:)
Znow mnie bezsennosc dopadla... teraz kiedy mozna sie konkretnie wyspac, tak troszke na zapas:PP a tu dupa:P
Zasnelam po polnocy, a od czwartek przekrecalam sie z boku na bok... do tego wszystkiego to juz trzecia noc kiedy budze sie lezac na brzuchu... jak tak dalej pojdzie to zgniote Amelke albo w najlepszym przypadku lekko poddusze... Swoja droga niby gdzies czytalam, ze na plecach tez nie powinno sie spac bo macica uciska tetnice,a to zmniejsza doplyw tlenu do Maluszka... nie wiem ile w tym prawdy, ja poki co czesto spie na plecach, bo jakos na boku nie umiem... a jak to jest z Wami?
I co tu robic od rana? M spi, bo ma dzis wolne... kiedys bardziej lubilam te sytuacje kiedy bylismy caly dzien razem... ostatnio jakas drazliwa sie zrobilam i wole jak Go pol dnia nie ma, wtedy mniejsza szansa na awanture... jakas cholerna zołza sie ze mnie zrobila... niby nigdy nie bylam aniolkiem, ale teraz ostro przeginam i ku wlasnemu zdziwieniu sama to widze... ;/ Pojde do piekla:PP
No nic musze cos wszamac od rana, a potem jakies sniadanko zrobic... wczoraj kupilam pachnacy, chrupiacy chlebek (mam nadzieje, ze dzis nie bedzie w duzo gorszym stanie) do tego twarozek ze szczepiorkiem i pomidorkiem zrobie i sniadanko jak ta lala:P
 
reklama
Ja się witam i uciekam na badania. Dzisiaj robimy test na obciążenie glukozą i morfologie:)
papapapa

p.s. a potem po potwierdzenie na piśmie tej decyzji odnośnie wody!!!!!!!!!!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry