Kolejne prasowanko zrobione- druga połowa na jutro zostaje a kolejne się już suszy

:-). Jakoś mi fajnie idzie prasowanie wieczorkiem,- w salonie, kiedy eMek siedzi obok, niby prasuje a spędzamy wieczór razem oglądając z nim przy okazji zawsze jakiś filmik...a i zawsze mu coś fajnego pokaże z ciuszków- wtedy się tylko uśmiecha


- ze mamy takie ogromne ciuszki do prasowania

Ewi, Ola- ceny studni to średnio od 5tys. wzwyż na wsiach a u nas tyle wyszło bo eM sam chciał kopać i to tylko na 7m- średnio kopane studnie są na 10m. Wszystko zależy na ilu metrach masz mieć wodę

milutku ja to w pl nie bylam od sierpnia a w radio polskim slyszalam ze taki zakaz jest teraz i strasznie sie ciesze ze nareszcie ten kraj madrzeje troszke - moze przy okazji moj tatus rzuci papieroski!oby nigdzie nie mogl zapalic
Futrzaczku- to dałaś mi do myślenia z tym ochraniaczem

Bosa- uważaj na siebie.....


- i korzystaj z klimatu uroczych miejsc..tak jak wasza dzidzia
Malinka- pieniążki które wcześniej miały być na studnie poszły na opał wiec ni hu hu. Zostaje nam czekać i modlić się o taka pogodę jaka się teraz utrzymuje

.
Co do zakazu palenia jeszcze się z nim nigdzie u nas nie spotkałam- chyba jestem jakaś zacofana bo w sumie to nigdzie ostatnio nie wychodzimy....:-)