reklama

Marcóweczki 2011

A ja tam dzisiaj powiem Hello!
Od rana K. dostal 10 tysiecy smsow, telefon na stoliku nocnym i mnie obudzily... Dzidzia kopie jak szalona, zaraz nad pepkiem... No i co mam sie przewracac z boku na bok, jesli moge skonczyc prace sobie...


Matko, co ranek, to sie bardziej okragla robie... I na brzuchu, i na tylku....


Milutku, powodzenia! Mam nadzieje, ze Was nie zwodza...
Masala, no niby a boku najlepiej, ja juz inaczej nie spie, bo dziecko chyba by mnie zakopalo :)
 
reklama
A ja właśnie wróciłam z udanego zakupu:) kupiłam maleństwu kombinezonk misia. przymierzałam się do niego od 2 miesięcy i czekałam aż go przecenią;) opłacało się
 
Witam, znowu wczoraj do kompa się nie dopchałam,:no::wściekła/y: bo M jakiejś maszyny szukał:baffled::nerd:. Z resztą nockę miałam ciężką, wstawałam żeby się napić i przekręcić na bok.
Po wizycie dostałam paczuszkę z Nivea Baby z płytką i kremikiem a położna obiecała mi jeszcze ze szkoły rodzenia którą prowadzi smoczki przynieść:-p:tak::cool2::cool2:.
Młodych piechotą przegnałam do przedszkola i teraz nogi mi z ty.łka wyłażą;-).
Dzięki dziewczynki za dobre chęci. Ja jak ktoś potrzebuje to mam pracę magisterską o cebuli haha;) resztę z agrobiznesu wyrzuciłam a z pedagogiki to trochę konspektów by sie znalazło.
Dzięki za cebulę ale ja pisałam inżynierską o orkiszu, i innych dawnych pszenicach;-):tak:.
a właśnie przeczytałam w pewnej książce że nie powinno stosować się ochraniaczy na szczebelki zwłaszcza w pierwszych miesiącach życia dzidzi gdyż zakłócają one naturalną cyrkulację powietrza... a jej zaburzenie jak wiadomo może być jedną z wielu przyczyn tzw. śmierci łóżeczkowej... hmmm... najgorsze że z tą cyrkulacją wydaje się być logiczne...a mnie takie ochraniacze bardzo się podobają...
A baldachim to już całkiem zakazany, tylko zbiera się na nim kurz i w połączeniu z ochraniaczem to cyrkulacja powietrza zerowa:no:.
Chwilkę mnie z Wami nie było, bo zmieniliśmy lokalizację - teraz Kołobrzeg
Uwielbiam to miasto:tak:, siostra mojej mamy mieszka zaraz przy dworcu, pierwszy raz byłam w Kołobrzegu jako 1,5 roczne dziecko:-p a ostatnio w 2006 roku:-).
Mamy już potwierdzenie: chłopak!! Widać było jajka i fujarkę jak na dłoni :D Dał się obfotografofać, jak model :p Tylko z buzialkiem kiepsko, bo pępowina przeszkadzała :/ Mamy filmik 10min, ale średnio jestem z niego zadowolona, myślałam, że to więcej widać.. Dlatego radzę Wam róbcie filmy wcześniej, u nas już chyba za duży był.. W każdym razie jest super zdrowy, waży 1kg :D

Pogadałam z lekarzem o tym moim nieszczęsnym terminie: OM 27 I, pierwsze USG 2 III - powiedział, że pod koniec się konkretnie określi, ale raczej wcześniej o dwa tygodnie mamy się szykować :D Wg dzisiejszego USG 18 II. Czyli najdalej do połowy stycznia muszę mieć wszystko gotowe!!
Kawał faceta nosisz w brzuszku;-):tak:, szykuj się bardziej na luty niż na marzec:tak:, mam tylko nadzieję że nie opuścisz naszych Marcjańskich szeregów:sorry2::confused:.
Bosa - udanego wypoczynku w Kołobrzegu, to po trochu moje miasto rodzinne, moja mama stamtąd pochodzi, mam tam cały ogrom rodzinki, no i raz w roku jestem tam na wakacjach:) polecam pyszne racuchy z jagodami przy deptaku, jak się idzie od strony mola do latarni morskiej. O ile otwarte o tej porze roku. Poza tym...rybka w smażalni Pana Rewińskiego...dobra, ale na moje odrobinę przereklamowana. Myśmy chodzili z emkiem do takiej malutkiej knajpki koło wiaduktu:) Lody koło hotelu solnego:> baaaaajjjkaaa:>
Dużo odpoczywaj i dużo jodu wdychaj;) udanego wyjazdu:)
Pestusia, być w Kołobrzegu i gofra nie zjeść:sorry2: - zbrodnia w biały dzień;-):tak::-D:-D.
Papciu, pisz jak noga - zdrówka kochana.
 
hej babeczki :happy2:
Z tym zakazem palenia to chyba najlepsze co do tej pory wymyslil nasz rzad! Ogromniasty plus i wielkie dzieki! W koncu bedzie mozna pojsc cos zjesc bez koniecznosci wdychania ton dymu! W koncu ubrania i wlosy nie bede smierdzialy dymem. Same plusy. I nie ma tu co mowic o mentalnosci Polakow, bo od czegos trzeba zaczac. Wiadomo, proces wdrazania troche potrwa, ale warto! Jak ktos koniczenie chce palic niech to robi na zawnatrz, nie kazdy ma ochote siedziec w zadymionym pomieszczeniu. Poza tym Polska chyba nie jest gorsza od innych europejakich krajow i da sobie rade, a Polacy nie tumany i zrozumieja... ;)

Na zewnątrz też nie można palić. Wrócę jeszcze do tych papierosów. Pomysł byłby dobry, gdyby rzeczywiście ktoś potem to egzekwował. Policja nie może, straż miejska tylko na dworze, czego nie robią - ludzie bezstresowo palą na przystankach. Dlatego TYLKO restauracje mają problem, a kary są tak małe (jak na razie), że właściciele lokali stwierdzają, że mają to gdzieś, klient nasz pan i nikogo z papierosem nie wywalą. Jeśli zrobią sale dla niepalących, to będzie funkcjonować tylko teoretycznie - w razie kontroli (sanepidu?). Nie wiem jak to przebiegało w innych państwach. My tu sobie rozmawiamy, że fajnie i wreszcie nie będzie śmierdzieć, ale ja twierdzę, że jeszcze nie teraz. Poczytajcie sobie w internecie, polaczki mają już mnóstwo genialnych pomysłów jak to obejść, bo niestety w naszym prawie są luki. Rozumiem wasz entuzjazm, ale jak dla mnie jest przedwczesny. Jeśli to wypali, to również będę szczęśliwa. :tak: Pomysł BYŁBY dobry, gdyby został przeprowadzony od A do Z, a nie tak jak robi to polski rząd...

A słyszałyście o dopalaczach? Polskie firmy sprzedają teraz towar "zza granicy" poprzez sprzedaż internetową :sorry2: ehh
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Pestusia, jako żeś w ciąży to wybaczam;-):tak:.
A teraz częstujcie się
1313653992_1
 
dziendoberek marcoweczki

mam pytanko do warszawianek, ktora idzie na spotkanie Johnsona z "aktywne mamy" ?
O ile dobrze pamietam oleniolek zapisal sie na 13 ( 19 listopada)
potwierdzam ze i ja sie wybieram- moze uda nam sie znalezc jakas wieksza grupke?
 
Hej Dziewczynki

Witam się po nocy pełnej wrażeń, śniło mi się bowiem, że moja mała tak mnie kopała, że czułam dokładnie całą jej dłoń pod skórą i nie mogłam się dodzwonić do M-ka, który siedział obok w pokoju a bałam się ruszyć, żeby ta rączka nie znikła :-) A potem, że Natka miała już kilka latek a ja miałam duży brzuch i mówiłam jej - Natka przytul się do brzuszka - tam jest twoja siostrzyczka :-) ale sennnn normalnie... obudziłam się z rogalem od ucha do ucha a mała kopała na całego jakby mówiła - tak! tak właśnie!! :-) :-) :-)
 
hejka, ja dzisiaj po nieprzespanej nocce :baffled: córcia w nocy tak kaszlała, że wszyscy nie spaliśmy, potem ona już zasnęła a ja już zasnąć nie mogłam :no:

Mnie też bardzo cieszy zakaz palenia w Polsce, ale faktycznie zobaczymy jak wyjdzie wszystko w praniu, bo niestety czarno to widzę :no:

Malina ale mnie rozsmieszył ten Wasz Fredzik :-D, no i jak tu się na niego gniewać:-D
Harsz masz rację z tym paleniem w uk, teraz można sobie nawet z dzieckiem do pubu wyjść i nie śmierdzi, na szczęście anglicy przestrzegają tego zakazu
Masala mi też się zdarza, że obudzę się na brzuchu :baffled: zawsze uwielbiałam spać na brzuchu i teraz mi ciężko się oduczyć
Milutek cieszę się, że w koncu się wyjaśniło z tą Waszą wodą, mam nadzieje, że dzisiaj w koncu dostaniesz to na piśmie
Buziaczek1 ja się kąpię codziennie, zresztą w pierwszej ciąży też się kąpałam i nic się nie stało, ja nie znoszę prysznica, raczej jak raz na jakiś czas się wykąpiesz to nic nie powinno się stać
Agacina a jaki wózek wybraliście?
Ola ja chyba też już 60kg, ale nie wiem dokładnie, bo się boję na wagę wejść :)

Muszę sobie wreszcie kawkę zrobić :-p
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam Dziewczynki:)

Ja tylko na chwilkę. Trochę Was podczytałam i muszę juz uciekać pozałatwiać parę spraw. Najpierw uczelnia, potem Zus a na końcu biblioteki;)

Wczoraj byłam w restauracji z mężem i koleżankami i był już zakaz palenia i puuuustki... Dla mnie i mojego towarzystwa to bardzo dobrze ale restaurator chyba nie był zadowolony.

Uciekam, trzymajcie kciuki żeby mnie nigdzie nie pognali hehe
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry