Dziewczyny z UK - no to możecie się cieszyć, że coś w ogóle możecie pobierać. W naszym wspaniałym, prorodzinnym kraju to można sobie pobrać.... chyba wosk z ucha. A ja jeszcze mam dziwne wrażenie, że ciężarówki w naszym kraju są postrzegane trochę jak kiedyś trędowaci. Niby wszyscy wrzeszczą, że dzieci są potrzebne no bo kto będzie nas utrzymywał w przyszłości (swoją drogą jak nie zreformują ZUS-u to nawet gdybyśmy nagle zaczęłi mnożyć się jak króliki to i tak nic z tego nie będzie. Pomijając, że trzeba jeszcze zapewnić tym młodym ludziom pracę bo inaczej ZUS-u płacić nie ma jak), a jak już chcemy rodzić to wielkie oczy. Ciągle coś chcą, przepychają się z tymi wielkimi brzuchami, wiecznie się tłoczą w przychodniach a na koniec mają pretensję, że szpital to rzeźnia nie szpital. I jeszcze jakąś pomoc by chciały! Ech, nie wiem. Może to przez mój dzisiejszy humor ale właśnie tak to jakoś odbieram.