Milutek23
BLIŹNIAKI- szczescia dwa
Kochane dzień bardzo męczący....w sadzie trwało dzisiaj wszystko raptem 15 min.
To była najkrótsza sprawa na jakiej byłam z powodztwa tej naszej kochanej ciotki!!! Potem nerwy bo napisała jakieś oświadczenie i dała do sady w miniony piątek. Nie wysyłali nam już tego tylko dali na rozprawie. I takie głupoty były tam popisane ze mi się załamała mama- ah brak słów. Kolejna sprawa za 2 tyg. z orzeczeniem wyroku!!
Za to mam dobre wieści a przynajmniej mnie cieszą w piątek przyjedzie Pan szacować szkody zalania. Chciał przyjechać jutro ale mam wizytę u gina wtedy kiedy on miałby czas wiec został nam piątek!! Mam nadzieje ze nam to zatwierdza!!!:-):-)
Wredniak- super suwaczek
hihihi

To była najkrótsza sprawa na jakiej byłam z powodztwa tej naszej kochanej ciotki!!! Potem nerwy bo napisała jakieś oświadczenie i dała do sady w miniony piątek. Nie wysyłali nam już tego tylko dali na rozprawie. I takie głupoty były tam popisane ze mi się załamała mama- ah brak słów. Kolejna sprawa za 2 tyg. z orzeczeniem wyroku!! Za to mam dobre wieści a przynajmniej mnie cieszą w piątek przyjedzie Pan szacować szkody zalania. Chciał przyjechać jutro ale mam wizytę u gina wtedy kiedy on miałby czas wiec został nam piątek!! Mam nadzieje ze nam to zatwierdza!!!:-):-)
Wredniak- super suwaczek
