reklama

Marcóweczki 2011

Ewi niezła lista;) no ale coz to sa same potrzebne rzeczy.Ostatnio szukałam koszul nocnych tych do szpitala i do karmienia zeby sie nadawały i nawet byłam u nas na hali targowej,zawsze mi sie zdawało ze tam najtaniej a tu zonk,na hali po 40zł a na alegro juz za 20zł sa a w Gdansku w ciazowym sklepie tyle co na hali ok40zł.
Also gratuluje 100%chłopaka;) idziesz jutro na to spotkanie?
 
reklama
Ola, wybieram się na to spotkanie :). Ciekawa jestem co to będzie tak naprawdę. Mąż już wie, że ma szybciej z pracy wyjść i mnie zawieźć :). Także do zobaczenia :). A nie wiesz jak długo to będzie trwało?

Co do koszul, to ja jedną mam po poprzedniej ciąży, tak naprawdę to sukienka dzianinowa z fajnym dekoldem i łatwo karmić, a i dziania grubsza i kolor bordowy więc luz. Jedną kupowałam na hali, ale ona do karmienia się nie nadaje, jedynie na leżenie przed porodem, a jeszcze inna to już tak zniszczona, że do szpitala jej nie wezmę, a trzymam z sentymentu. Też muszę coś kupić i popatrzeć na allegro, na pewno chcę jakąś ciemną, żeby nie było widać gaci, hehe.
 
Ostatnia edycja:
ja jeszcze nie zaczelam kompletowac wyprawki bo nie znam plci kupilam jedynie rozek posciel i kocyk uniwersalny chociaz ciagnie mnie do zakupow ale wszyscy dookola mowia ze mam jeszcze czas zebym pocze kala no i tak sobie czekam:)wozek to pewnie kupimy na ostatnia chwile jeszcze nie wybralam jaki to ma byc

Koncia ja nawet nie zaczelam jeszcze pisac pracy a obiecalam sobie ze do porodu musze miec skonczona cos opornie mi to idzie nawet na praktyki zebrac sie nie moge :(

dobry jest ten zakaz z tym paleniem bo wkurza mnie jak mi ktos na przystanku w twarz dmucha ale czy to u nas wejdzie?
 
Also no to fajnie ze idziesz,czyli bedzie nas chyba piec z forum;)taki wtepny znak rozpoznawczy to cos czerwonego;) podejzewam ze z dwie godziny potrwa.
ps
mam nadzieje ze jutro nie bedzie tak padac bo czeka mnie troszke drogi na pieszo
 
Ostatnia edycja:
Hej :-)
Jakjuż pisałam spróbuje nadążyć nad waszą produkcją :-) Która idzie niczym opętana :-)
Ewi82 - powodzenia, nie wiem o jaką sprawę chodzi ale napisz kiedy trzymać kciuki :-)
Bosa - i znalazł ?? mleko na zgagę nie pomagało ?

Pozdrawiam (chciałam jeszcze o porodzie napisać ale na prośbę Maliny poczekam na wątek)
 
dzieki dziewczyny za miłe przyjęcie mnie :) myślałam, że się nie przebije hehe :)
moj nick nie jest taki groźny ;) hehe
nie wiem od czego zacząć tak naprawdę, ciężko się wbić w krąg już zaprzyjaźnionych przyszłych mam :)
narazie pomału ogarniam to forum, nie wiem jak wkleić suwaczka. hmmm ;)
 
Koncia mąż dochodzi chociaż ostatnio rzadziej bo ja nie mam na nic siły i gniecie mi brzucha!!! A o czym piszesz pracę???

Mój już się wyrobił i nie gniecie, także ostatnio częściej baraszkujemy :laugh2:
A pracę piszę taką (właściwie już mam napisaną): [FONT=&quot]"Zdrowie jako wartość we współczesnym świecie[/FONT][FONT=&quot]. Styl życia i jego wpływ na zdrowie.[/FONT]"

Cornelka, bierz się kochana, bo potem będzie ciężko, mnie już praktyki wykańczają, a nic takiego nie robię. W tym tygodniu kończę pierwszą placówkę i będę sobie załatwiać w szkole kolejne 50h.

wredniak, Ustawienia -> Edytuj sygnaturkę i wklejasz adres :) a żeby stworzyć własny suwaczek, kliknij na obrazek u którejś z nas.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Mała śpi, M. zabrał się za wykańczanie spiżarki a ja korzystam z chwili wolnego...
dzięki dziewczyny za dobre słowo:tak: człowiek od razu czuje że nie jest sam na tym świecie ze swoimi problemami ;-)
witam też nowe Marcóweczki:-) och dużo nas dużo:-D

Bosa, Koncia Hania czuje się już dobrze i pomału też apetyt jej wraca, a samopoczucie chyba też ok bo łobuzuje że nie nadążamy za nią z M. - teraz jest do piątku na opiece nad nią... a co jej było to ja sama nie mam pojęcia, lekarka podejrzewała jakiś wirus i kazała się nastawić na walkę z biegunką ale ona jej nie dostała wręcz przeciwnie... na szczęście jak leki przeciwwymiotne zaczęły działać to nie musiałam w nią wpychać picia bo sama miała takie pragnienie że w ciągu 2 godzin wypiła ok. 600 ml płynów. Chyba po prostu wirus przeszedł na mnie... ale nie zapeszam - na razie się z kibelkiem nie witałam....
tak czy siak straszne jest uczucie bezradności gdy się patrzy na swoje dziecko jak cierpi:-(
Ewi oj pokaźna ta Twoja lista, życzę szybkiego wpływu pieniążków na konto, przynajmniej tak długi czas oczekiwania zakupy Ci wynagrodzą... a zastanawiałaś się żeby zamiast gruszki kupić aspirator do czyszczenia noska np. Frida? tak tylko pytam bo ja byłam z niego zadowolona, a jak kiedys dopadł Hankę katar poza domem jak bylismy u rodziców i kupiłam gruszkę to za nic w świecie nie umiałam wyczyścić jej noska...
co do przepisów to ja się zakochałam w blogu Moje wypieki i kilka przepisów wypróbowałam - jak na razie wszystkie udane:tak: na pewno też znajdziesz tam W-Z, niestety mój zapał do pieczenia umarł wraz z wynikiem badań testu na obciążenie glukozą i przejściem na diete:-(
Bosa korzystaj w takim razie z ostatnich dni wypoczynku jeśli tak bardzo w pracy za Toba juz tęsknią;-)
ola ja też byłam przerażona za pierwszym razem, tych rzeczy dla dzidziusia jest cały ogrom i kasa leci bardzo szybko, z tego co pamiętam to 2 lata temu wydaliśmy jakieś 3 tysiace z czego sam wózek nie był drogi bo kupiliśmy tylko godolkę za 620 zł, a i pewnie ta kwota nie zawierała wszystkich wydatków bo nie notowałam jakoś specjalnie skrupulatnie
 
reklama
Ja juz po dentyscie. Przeglad tylko zrobila wiec leczenie za tydzien wiec jeszcze bedzie bolec 7 dni.......
Zaraz zaczne robic obiadek- gulasz oraz gotawana kapusta z zasmażką.
Ja musze sie juz zaczas cos tam pakowac bo to nigdy nic nie wiadomo.

trzebiska- racja taka ze tu jest jakies dofinansowanie albo nie.... wszystko zalezy jaka masz pesje. Popatrz z tej strony : w Polsce mozesz isc na chorobwy jak dowiesz sie ze jestes w ciazy i masz za to placone. Gdzie tam gdzie pracuje (bo nie wiem czy inne tez tak maja) jakpojdziesz na chorobowy to wlasciwie nic nie dostajesz twoja poprostu strata. Najszybciej mozesz isc na macierzynski, czyli wolne 11tyg przed porodem. Od pojscia na to wolne liczy Ci sie okolo 3 mies wyplaty 90prc - z twojej przepracowanej pesji ( czyli jak chorowalo sie przez 3 statnie miesiace i wyplata byla mala to Ci licza z tego). Nie liczy sie kontraktowo tylko od przepracowania. Potem juz tylko zapomoga z panstwa na reszte czsu, Gdzie w przeliczeniu na oplate za mieszkanie co miesiac nie starcza. Wiec potrzebne sa dwie wyplaty by przezyc.
Przez to musze pracowac fizycznie nawet w ciazy, po poronieniu (wlsnie z powodu pracy tam) by dostac chos troszke pieniedzy no i wogole to ze moge juz isc na macierzynski te 11 tyg przed.
Sa dwie strony medalu .

ola super piesio:) co za mina hihihi

a co do cesarki, to po przejściach przy porodzie Piotrusia już anty cesarkowa nie jestem. wręcz panicznie boję się porodu naturalnego:/:/ teraz zdaję sobie sprawę z tego co mnie tam czeka na tej sali i jak wygląda cesarka. Po rozmowie z ginkiem, który dał mi wolną rękę do wyboru, zdecydowałam się bez wahania na drugą cesarkę. u mnie nie było żadnego problemu z dojściem do siebie, ze szwami, blizną, komplikacjami. Aż się zdziwiłam, że przeszłam to tak dobrze. wolę cesarkę niż strach przed i w trakcie porodu, że lekarze znowu coś spartolą. Tą myślą, to wykończyłabym się już teraz psychicznie

Ja dokladnie tak samo czuje ja ty .

Also gratuluje 100%chłopaka

wredniak witam

Popieram watek o porodzie :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry