Mała śpi, M. zabrał się za wykańczanie spiżarki a ja korzystam z chwili wolnego...
dzięki dziewczyny za dobre słowo

człowiek od razu czuje że nie jest sam na tym świecie ze swoimi problemami ;-)
witam też nowe Marcóweczki:-) och dużo nas dużo
Bosa, Koncia Hania czuje się już dobrze i pomału też apetyt jej wraca, a samopoczucie chyba też ok bo łobuzuje że nie nadążamy za nią z M. - teraz jest do piątku na opiece nad nią... a co jej było to ja sama nie mam pojęcia, lekarka podejrzewała jakiś wirus i kazała się nastawić na walkę z biegunką ale ona jej nie dostała wręcz przeciwnie... na szczęście jak leki przeciwwymiotne zaczęły działać to nie musiałam w nią wpychać picia bo sama miała takie pragnienie że w ciągu 2 godzin wypiła ok. 600 ml płynów. Chyba po prostu wirus przeszedł na mnie... ale nie zapeszam - na razie się z kibelkiem nie witałam....
tak czy siak straszne jest uczucie bezradności gdy się patrzy na swoje dziecko jak cierpi:-(
Ewi oj pokaźna ta Twoja lista, życzę szybkiego wpływu pieniążków na konto, przynajmniej tak długi czas oczekiwania zakupy Ci wynagrodzą... a zastanawiałaś się żeby zamiast gruszki kupić aspirator do czyszczenia noska np. Frida? tak tylko pytam bo ja byłam z niego zadowolona, a jak kiedys dopadł Hankę katar poza domem jak bylismy u rodziców i kupiłam gruszkę to za nic w świecie nie umiałam wyczyścić jej noska...
co do przepisów to ja się zakochałam w blogu
Moje wypieki i kilka przepisów wypróbowałam - jak na razie wszystkie udane

na pewno też znajdziesz tam W-Z, niestety mój zapał do pieczenia umarł wraz z wynikiem badań testu na obciążenie glukozą i przejściem na diete:-(
Bosa korzystaj w takim razie z ostatnich dni wypoczynku jeśli tak bardzo w pracy za Toba juz tęsknią;-)
ola ja też byłam przerażona za pierwszym razem, tych rzeczy dla dzidziusia jest cały ogrom i kasa leci bardzo szybko, z tego co pamiętam to 2 lata temu wydaliśmy jakieś 3 tysiace z czego sam wózek nie był drogi bo kupiliśmy tylko godolkę za 620 zł, a i pewnie ta kwota nie zawierała wszystkich wydatków bo nie notowałam jakoś specjalnie skrupulatnie