reklama

Marcóweczki 2011

reklama
No i wrocilam z zakupow, a raczej z ogladania.. Mniej wiecej wiem co mi sie podoba i juz nawet na wozek sie zdecydowalam kiedy to kolezanka z ktora bylam stwierdzila, ze ona sprzedaje swoj. gdybym wiec sie na niego zdecydowalam nie wydalabym 550 funtow tylko 120... kuszace... zwlaszcza, ze wozek sensowny i 3w1, uzywany tylko przez 7 miesiacy, bo potem przerzucila sie do mneijszego... Jak myslicie, uzywany moze byc? Kidys wychodzilam z zalozenia, ze moje dziecko to musi miec wszystko nowe... mam na mysli rzeczy typu lozeczko, wozek, itd... a teraz jak widze ile bym miala wydac na to co mi sie podoba to zaczyna mi sie coraz bardziej podobac perspektywa uzywanych rzeczy:) No nic musze z m pogadac... ale jak znam zycie to on bedzie za uzywanym.

Strasznie gadatliwe dzis jestescie... nie bylo mnie 5 godzin a tu tyle nowych stron powstalo... szok...a wczoraj tak smutno tu bylo:)
No nic, sprobuje moze inne watki nadrobic i sie poloze... choc jak znam zycie to internet sie wyczermie zaraz...:(( Cholerne BT, cholerny Virgin;/
 
hejka, wpadam się tylko przywitać, bo dzisiaj mam bardzo zajęty dzień :-p moja mała trochę się pochorowała i nie poszła do przedszkola i cały dzień mam pod tytułem "mamusiu pobawmy się w ...." a pomysłów w co się pobawic to ona ma mnóstwo :-p
teraz ją posadziłam przed telewizorem i odpoczywam :zawstydzona/y:

Witam nowe mamusie, widzę, że ciągle nas przybywa

Dziewczyny z UK

ten zasiłek sure start maternity grant, czyli po prostu becikowe 500f należy się jak się ma tax child credit, ale jakis wyższy, czyli nie każdy go dostaje, a poza tym słyszałam, że od przyszłego roku ma być tylko na pierwsze dziecko :crazy: szkoda, bo przydało by się na wyprawkę :-p
 
Madzik nie pomyślałam o tym składzie. Napiszę do nich żeby mi napisali z czego ta koszula;) I odpisali że 100% bawełna. Ciekawe czy nie ściema...

Ola a ja myślałam że to rasowy pies a nie kundel;)
 
Ostatnia edycja:
Litosci! Baby ! Bo nie mozna konca znalezc :-)
Ale odwalilam numer... Siedzialam z Olafem na skype, gadajac z moim tata... Rozmawialismy o Olafa logopedzie i w ogole... i nagle telefon... Ken zadzwonil z pytaniem, czy czasami wlasnie nie powinnam byc w przychodni- wlasnie na spotkaniu z logopeda... Ja wielkie oczy... 'To dzisiaj sroda?!'....
NO i w 5 min bylismy ubrani, z bulka w lapie i w drodze do przychodni....


Agnes, a ile to jest? Znaczy sie ta podstawowa stawka??? Bo ja jestem pewna, ze my nie dostajemy podstawowej... bo oboje sie uczymy i K. jest 'zatrudniony' na 2,5 rocznym szkoleniu z jobcentre...





trzebiska- no wszystko zalezy jak pisalam. Ja tylko narzekam na to ze niemoglam isc na chorobowy tylko pracowac z narazeniem ciazy.
Jezeli chodzi o koszty utrzymania dziecka to tu jest lepiej. Co do przedszkola czy zlobka tez sa zapisy jak w pl a koszt przy mojej pensji pewnie by jej dorownywal bo jest okolo 500-600 f tyg czy miesiecznie (tu dokladmi nie wiem)Sa dotacje - ale tez musisz sie kwalifikowac. W pl jest ten plus ze jest rodzina i dziadkowie i by bylo gdzie zostawic. Tu niestety jest- radz sobie sam.
Najgozej jak zarabiasz wystarczajaco by zyc , wtedy nie dostajesz benefitow albo tylko 1 czy 2 ale tez ograniczone od zarobkow. Najlepiej maja samotne matki-tak mysle.

zapomnialam dodac ze jak wypelnias zo benefity to jeszcze sprawdzaja cie z polskim rzadem czy aby napewnio nie pobierasz z obydwu panstw niczego . Jak sie jest czystym to dostanesz.

Nie jest tak rozowo i tu. My wracamy juz za 1,5 roku do Polski na stale.


Dove, pozwole sie nie zgodzic ;)
Po pierwsze, nikt nie moze nikogo zmusic w UK do tego zeby pracowac w ciazy na stanowisku zagrazajacym takowej i twoj pracodawca albo musi znalezc Ci cos innego, albo wyslac Cie na platny urlop- jezeli nie jest w stanie zapewnic bezpiecznego miejsca pracy dla ciezarnej. Placi przy tym taka sama stawke jaka dostalabys pracujac normalnie ( a srednia wylicza sie na podstawie ostatnich 3 lub 6 miesiecy). I wiem, ze to troche wrednie z mojej strony brzmi, ale spotkalam wiele Polek tutaj, pracujacych ponad ich sily w ciazy, tylko dlatego, ze a to baly sie zwolnienia, a to baly sie pogadac z szefostwem itd... Nie wiem, wydaje mi sie, ze taka nasza mentalnosc po latach zycia w taki, a nie inny sposob...

Jezeli chodzi o przedszkole to w momencie gdy dziecko konczy 3 lata przed 1 wrzesnia, kwalifikuje sie juz do szkoly.. Jezeli nie- ma zapewnione min. 15 godzin darmowych w lokalnej szkole. Nie wiem jak to jest z mlodszymi, ale z tego co pamietam to K. siostra korzystala tutaj ze zlobka za darmo, a oni pracuja oboje i maja dodatkowo dosc dobre prace... Tak generalnie to sa rozne opcje i warto zawsze podzwonic lub poszukac w necie...

Nie wiem czy samotne matki maja najlepiej, wedlug mnie najlepiej maja bezrobotne rodziny... Niby teraz maja to zmienic, ale sami znamy taka dziewczyne tutaj z 5 dzieci ( ma chyba 27 lat :P ) i ona ma kupe kasy...ze swoim chlopakiem.. bo dostaja i zasilek dla bezrobotnych, i child tax credit..i child benefit...i nawet jakies kupony na jedzenie..itd... Za mieszkanie placi im council... czyli generalnie to co dostaja...moga wydac na zarcie i przyjemnosci.
Bo w sumie w UK nie istnieje cos takiego jak zasilek dla samotnie wychowujacych.


Pewnie już był temat wózków, jakie wybraliście?

Jak zrobię obiad i będę mieć chwilę postaram się nadrobić wasz topik.. matko tyle stron hehe ;)

Wredniaku poszukaj inny temat- Jaki wybrac wozek? chyba... tam juz duzo napisalysmy o tym i to jest najodpowiedniejsze miejsce zeby o tym dyskutowac :)

No i wrocilam z zakupow, a raczej z ogladania.. Mniej wiecej wiem co mi sie podoba i juz nawet na wozek sie zdecydowalam kiedy to kolezanka z ktora bylam stwierdzila, ze ona sprzedaje swoj. gdybym wiec sie na niego zdecydowalam nie wydalabym 550 funtow tylko 120... kuszace... zwlaszcza, ze wozek sensowny i 3w1, uzywany tylko przez 7 miesiacy, bo potem przerzucila sie do mneijszego... Jak myslicie, uzywany moze byc? Kidys wychodzilam z zalozenia, ze moje dziecko to musi miec wszystko nowe... mam na mysli rzeczy typu lozeczko, wozek, itd... a teraz jak widze ile bym miala wydac na to co mi sie podoba to zaczyna mi sie coraz bardziej podobac perspektywa uzywanych rzeczy:) No nic musze z m pogadac... ale jak znam zycie to on bedzie za uzywanym.

Strasznie gadatliwe dzis jestescie... nie bylo mnie 5 godzin a tu tyle nowych stron powstalo... szok...a wczoraj tak smutno tu bylo:)
No nic, sprobuje moze inne watki nadrobic i sie poloze... choc jak znam zycie to internet sie wyczermie zaraz...:(( Cholerne BT, cholerny Virgin;/

Ja na Virgin nie narzekam :-)
O wozkach na watku wozkowym, ale jezeli chce wcisnac Ci graco lub silver cross mow NIEEEEEEEEEEEEE


AHA!
I jeszcze chce powiedziec, ze po logopedzie bylismy w przedszkolu i byla tam mamusia (bo dzisiaj dzien z rodzicami).. No i ona ma dwuletnia Keanne..i dzis przyszla z malenstwem.. 12dniowym... Jaki slodziak! Tylko imiona im tatus wybieral i jest Keannah i Kaianah :-D (i nie chce zabrzmiec rasistowsko czy cos.. bo one sa ciemnoskore...ale ten ciemnoskory bobasek jest przesliczny! Taka sliczna ta dziewczynka... )
Olo zobaczyl to dziecko... i tylko stwierdzil , ze to 'not a baby, its a doll'
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
O rety ale naprodukowałyście od rana normalnie aż ścierpłam przy czytaniu
NAWET ŻADNA ZA MNĄ NIE ZATĘSKNIŁA:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
a ja w związku z tym że Ola80 mnie wczoraj nazwała świntuchem całą noc mialam sny wiadomo o czym :-p i rano nie wytrzymałam zbałamuciłam eMka stwierdziłam że mimo że było zajefajnie to sie tam zastałam:-D a co to dopiero bedzie za wyczyn na porodówce ?:crazy:chyba musze zacząć trenować ją częsciej:szok:

Marta czyli w karpatce Cie pobiłam ja robiłam dzisiaj ze swojego przepisu i wyszła pycha
 
reklama
Wróciłam już z praktyki i coś mnie brzuch zaczął boleć i mdłości dopadły. Zupełnie nie wiem czemu, jadłam dawno temu rosołek. I tak dobrze, że dopiero jak wróciłam, a nie wcześniej. Cholera, mam nadzieję, że przejdzie i że to nie jakaś grypa żołądkowa :baffled: nie mogę teraz chorować, muszę się uczyć...:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry