• Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

Marcóweczki 2011

hejka, wpadam się tylko przywitać, w nocy napadało "aż" ze 2 cm śniegu i dlatego pozamykali szkoły i przedszkole u nas :-D, tak więc dzisiaj spędzamy z córcią dzien razem w domku ( oczywiście jeszcze przed śniadaniem usłyszałam mamusiu pobawmy się :-), czasem żałuję, że nie postaraliśmy się 4 lata temu o rodzeństwo, bo mała miała by teraz kompana do zabawy :tak::-D )

czas na jakąś kawkę, żeby się obudzić :confused2:

Bosa
:szok: ale miałaś przeboje, całe szczęście, że w końcu dotarłaś do domku
 
Ostatnia edycja:
reklama
Witam
U mnie też biało i zimno -11. A ja już jestem po zrobieniu krzywej cukrowej. Obiecałam sobie, że będę twarda. Wypiłam bez problemu, ale po 15 minutach jak mnie zmuliło to nie wiedziałam czy będę rzygać czy mdleć:szok: Na szczęście jakiś cudem wytrwałam:-) Mam nadzieję, że wynik będzie ok i nie będzie trzeba powtarzać

Bosonóżka - no to strachu wczoraj musiałaś się najeść:-( Bidulka;-) Najważniejsze, że wszystko skończyło się dobrze:tak: Zakupki zrobione, Ty cała i zdrowa w domku, a raczej już w pracy:-) Na pocieszenie mogę Ci powiedzieć, że wczoraj kolega jechał z Jaworzna do W-wy 11 godzin
 
Witajcie :)

Bosa podziwiam za determinację, ja to już bym chyba noclegu w łodzi szukała po tych przeżyciach z lądowaniem, a ty się w końcu do domku doczłapałaś.
Moja siostra wracała wczoraj ze szczecina do łodzi. Normalnie podróż zajmuje 5-6 godzin. Wyjechali o 12, dotarli na miejsce o 21. Z miesięczna córeczką. Też nie mieli lekko.

A u nas w Szczecinie ZERO śniegu, na szczęście. I tylko jakoś tak mroźno się zrobiło, że nie byłam w stanie otworzyć samochodu. Nawet rozmrażacz nie pomógł :( Tak więc jestem dzis niezmotoryzowana.
 
Witam
Agnes mnie dziwi ze u nas szkoły nie zamknęli bo tez przez noc napadało troszkę śniegu i dalej pada;-)
Współczuję wszystkim którzy muszą w takich warunkach jeździć.Ja odwiozłam synka do szkoły i więcej nigdzie się nie ruszam.
 
Witam:-)
chciałam Was wczoraj nadrobić i trochę popisać, ale jak na złość Hania nie chciala zasnąć - udało się dopiero o 22.50, po czym już 23.30 się przebudziła z płaczem więc to był koniec czasu dla siebie..
czasami się zastanawiam jak to będzie jak już się urodzi druga dzidzia, bo wieczorami najczęściej będę sama i jak tu ululać do snu dwie kruszynki w jednym czasie????
Marta1981 może Ty się podziel dobrymi radami, jak to wszystko ogarniałaś?masz już dwóch synków, a poza tym zorganizowana z Ciebie kobitka - może są jakieś triki, mam jeszcze 3 miesiące może muszę jeszcze coś zmienić przed porodem?
Bosonóżka jak dobrze że udało Ci się szczęśliwie dotrzeć do domu:tak: Boże czytałam Twój opis i to było jak walka o przetrwanie:szok: oj któż by przypuszczał że robienie wyprawki to czasami tak wielkie poświęcenie hihi ale na poważnie wierzę że musiałaś swoje przejść:tak: nie przemęczaj się w pracy;-)
Scarletka to odganiaj od Piotrusia te wirusy, aby na nocnej gorączce sie skonczyło:tak: dużo zdrówka życzę:-)
Agnes między moimi będzie niecałe 2 lata różnicy, teraz Hania ma półtora roku i najbezpieczniej jest jak się caly czas nia zajmuję, bo nawet krotkotrwałe napady nudy kończą się spinaczką po meblach, bądź innymi równie niebezpiecznymi pomysłami:tak: ulgę poczujemy tak czy siak za około 2-3 lata - tak mi się przynajmniej wydaje :-D
magdzior trzymam kciuki za wyniki:-)

miłego dnia kochane, ja tymczasem znikam, jak się dziecię uspokoi to zajrzę;-)
 
Kochane, przebojem miałam straszne, nerwów sporo, ale za to dzisiaj uśmiech od ucha do ucha i nic już nie jest straszne. I zawsze będę mogła powiedzieć córci: zobacz, jak się mamusia poświęcała! ;-)

A wszystkim Marcjaneczkom z Wysp zazdroszczę super sklepów!!! I mody na motyw kotów na ciuszkach :-) M. był w siódmym niebie, jak zobaczył te wszystkie kociaki na sukieneczkach i pajacykach. Nasze koty powinny się poczuć wyróżnione!
 
witam sie i ja

Zaraz musze sie ogarnąc i obiad zacząć przygotowywać bo w tym tygodniu zmiana popołudniowa:-p:-p Moja gwiazda własnie na srodek salonu wywaliła swoje mega pudło zabawek:szok::szok: no to bede miała sprzatania:-D:-D

Bosa- ja taką przygodę przeżyłam rok temu wiec wiem czym to pachnie:sorry2:i za każdym razem jak teraz lece to sie tylko modle zeby wsio było ok.............
Scarlet- zdrówka dla synka......

idę sie ubrac aaaaa:ninja2::ninja2::ninja2::ninja2::angry::angry::angry:
 
reklama
Dobrze, ze z coreczka wszystko w porzadku :) Mam nadzieje,ze przy porodzie bedziesz bardziej zadowolona z opieki w szpitalu :)
Dzis mi kolezanka w pray mowila,ze jej kolezanka urodzila dzis w nocy. I opowiadala mi, ze w tym szpitalu nie mozna liczyc na jakiekolwiek znieczulenie, bo szpitala nie stac na zakup srodkow. Wiec nawet kupic sobie nie mozna. Czemu oni tak znecaja sie nad kobietami w ciazy? Rodzacymi bardziej. Ech, dobrze, ze w UK moge sobie wziac co bede chciala i nie cierpiec.

Co do zakupow dla bobasa, to sie poddaje. Zawrotna suma mi jakas wychodzi. Poczekam na promocje. Teraz mam nowe watpliwosci co do ilosci np. spiochow/pajacy.
zamiast sie uczyc, to ja spiochy ogladam...

Pranie musze powiesic. Ale mnie policzki pieka, grrr

Agacinka
tak sie sklada ,ze mam mame polozna. Z tym znieczuleniem to nie jest tak- ze nie maja na nie pieniedzy. nie maja pieniedzy na anestezjologow- ktorzy musieli by na pelnym etacie pracowac na porodowce 9 conajmniej dwoch) Nawet jakby sama znieczulenie kupila- to kto by jej to podal?? niestety taka sluzba zdrowia- w mniejszych miejscowosciach niestac ich na dodatkowe etaty. ja tam wiem , ze bede rodzila bez znieczulenia- nie nastawiam sie na nie psychiczne- i dam rade jak miliony innych polek ;-)

Bosa
Przy nastepnym takim ladowaniu- niechowaj glowy miedzy kolana- podobno jest to najlepsza pozycja do zlamania karku :/
A poza tym podziwiam za deterimnacje!! Stella musi byc z ciebie szalenie dumna:)

Dobrze ze ja z pracy do domku mam 10 min piechotka. W sniegu wydluza mi sie czas dwukrotnie- ale to nie tragedia
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry