reklama

Marcóweczki 2011

Witam sie i ja:-)
Znowu szalejecie z produkcja postow;-)
Plan na dzis miałam ze posprzatam,zmienie posciel i odkurze mieszkanko ale na chwile obecna nic nie zrobiłam poza przeczytaniem forum;-)
Musze sie pochwalic ze dzis przyjedzie komoda dla dzidziusia;-),trzeba bedzie zrobic na nia miejsce w sypialni:-),ciesze sie bardzo bo siostra załatwiła ja za połowe ceny;-)
Czas sie wziasc do roboty;-)
Miłego dnia laseczki:-)
 
reklama
Tak sobie myślę, że teraz chcemy przyspieszyć, nie możemy się doczekać rozpakowania a potem.... potem będziemy chciały wrócić do tego boskiego stanu kiedy byłyśmy z dzieckiem jednością i nie musiałyśmy się zastanawiać o co temu osobnikowi właściwie chodzi? ;))
Ja też chwilami sobie już tęsknię za tym jak będzie kiedy będzie. A jak byłam w przychodni to była kobitka z takim trzymiesięcznym szkrabnkiem.... Oj, jak mi się zrobiło jakoś tak ciepło i już miałam chęć swojego tak trzymać w ramionach.... :) Ale potem sobie wytłumaczylam, że tak blisko jak teraz to nigdy już nie będzie. Więc chyba nie warto się spieszyć... :))
 
Zadzwoniłam do swojego gina pytać o opryszczę. Powiedział że w 27 tygodniu to już nie ma zagrożenia bo dziecko jest rozwinięte i żebym się nie martwiła bo i tak juz jest to nic się nie da zrobić. Pytam co mam robić w takim razie a on mi odpowiada zebym się nie całowała z byle kim i się cieszy:szok: Odpowiedziałam że ok od tej pory tylko z mężem... No i zovirax i rutinoscorbin i dużo wody żeby wirusa wypłukać;)
 
Ewi, to ci gin powiedział. Wirusa opryszczki ma się cały czas, a męża nie całuj, bo zarazisz :D dbaj teraz o siebie, bo opryszczka wychodzi przy osłabionej odporności, więc potraktuj to jako ostrzeżenie. Lepiej opryszczka niż grypa.

Słyszałyście, że zmarła Gabriela Kownacka w wieku 58 lat? To jest ta aktorka z Rodziny zastępczej, która gra mamę Annę Kwiatkowską. Bardzo ją lubiłam :(
 
Ola- to koniecznie sie pochwal ta komoda ja tez plan sprzatanie po powrocie z pracy ale jak będzie nikt nie wie
Trzebiska- ja juz wole dzidzie na swiecie zdecydowanie niz meczyc sie zbrzuchem bo ja jestem bardzo aktywan 1000 rzeczy robie na raz a brzuszek mi przeszkadza juz na tym etapie:tak::tak: wiec bynajmniej ja za brzuszkiem nie bede tesknic z córcia tez nie teskniłam.........
Ewi- kto cie tam wiem z kim sie całujesz hahahah albo okna zamykaj:-D:tak:
 
Pinka, to ja mam tak samo. Ale przestałam się szarpać. Mój M się tylko nie może przyzwyczaić, że taka nieruchawa się ostatnio zrobiłam. Woła mnie np., że mam przyjść, to tylko odpowiadam, że "jestem tutaj i niech sam przyjdzie". Albo zawsze było podaj to i to, a teraz dostaje odpowiedź, "nie będę się schylać". Głupia byłam, że go przyzwyczajałam :P jak z dzieckiem normalnie
 
Mnie też trochę ten brzuchal przeszkadza. Ale co tam. W końcu to nie tak dlugo trwa... Ech tak to jest.

Koncia - tylko nie zaprzepaść tego potem. Chłopy się bardzo szybko przyzywczajają do dobrego i potem trzeba się pilnować. A w końcu podobno to oni są silniejsi fizycznie to niech się poruszają nieco a nie tylko podaj i podaj....
 
Kocia szkoda bo fajna aktrorka. Przegrała walkę z rakiem:(

Pinka cicho bo M przeczyta;) a codziennie do 16;30 go nie ma więc się mogę całować do woli z kim chcę hehe. Tylko kto zechce z taką opryszczoną teraz haha;)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry