reklama

Marcóweczki 2011

Masala, koniecznie musisz sie przespac, bo jak juz piszesz 'pomoga' zamiast 'pogoda', to musisz byc zmeczona ;)

Ale mi sie czegos slodkiego zachcialo. Znalazlam ciastko owsiane.
Musze za reszte zakupow sie zabrac.
Dzis w wiadomosciach widzialam urywki tego filmu z tym bachorem i kotkiem. Przytulilam moje szczescie mocno :( kochany moj futrzeczek
 
reklama
Aga- ja właśnie wszamałam kisiel- fisiel wisniowy...mniam

...ale wiecie na co mam ochotę???????? na frytki domowej roboty...........i zaraz zakasuje rękawy i zabieram sie do obierania ziemniaków bo tego nie odpuszczę:)
 
agacina wlasnie sobie przypomnialam ze na wigilie zrobilamten sernik black forest - mowie otym tak przy okazji bo mi sie przypomnialo jak aga napisala ze jej sie slodkiego chce:-Dwiec nie bijcie:)i taka furrore zrobil ze 10 minut i go nie bylo!!!:-Da zwlaszcza kenijczykowi tak smakowal ze az sam pol blachy zjadl:-) a i tez jestem glodna i mam paprykarz polski ojoj lece do kuchni a potem prasowac ...uhhh...jak ja tego nie lubie:eek::cool:
 
Ewe- mniam fryteczki:)

Katjusza- my sie z M uporaliśmy z resztkami świątecznymi...tak to jest jak dwójka dorosłych siedzi w domku cały dzien- cały tydzień i wogóle miesiąc:) az tak dziwnie w kuchni- jutro musimy zrobić zakupy bo w lodówce pustki:)
 
A u mnie na obiad.. budyń:tak: Spożycie mleka u mnie w domu wzrosło ostatnio do 1,5 litra dziennie:-D Szkoda, że zaczął mi się nowy tydzień, bo miałam pod suwaczkiem taką fajną wymówkę napisaną o dużej ilości wapnia :-D
 
Pabella- no to tylko sie cieszyć ze masz taki apetyt na mleko:) ja zauwazylam ze co miesiąc średnio zmieniają mi sie smaki na cos innego:) do czasu az sie przejem:) moze u ciebie tez tak będzie:)
 
reklama
Juz sie zaslodzilam tym ciastkiem :)
Mam tylko jedna torebke kislu (kisielu?) to ja zatrzymam na czarna godzine :)
na kolacje pewnie bede jesc budyn, bo tego zapas mi mama zrobiala ;)
ooo, a kawalek tego serniczka to bym zjadla :tak: ale nie bede robic, bo piernik i makowiec M. zaniosl do pracy kolegom. Nie jestesmy fanami ciast.
Powinnam dodomu zadzwonic,ze ulokowalismy 'dzadkowe' pieniazki juz :) ale mama pewnie sie rozgada. Jutro zadzwonie.

Jak dobrze, ze zlapali tego zwyrodnialca od kotka. Ide mojego poglaszcze
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry