reklama

Marcóweczki 2011

Buziaczek! ogarnij sie i nie panikuj! ja nie rodze poki wyprawki nie skompletuje, a jeszcze troche mi zostalo ;) albo mi wykupili, albo strona przeciazona.

Znowu w jakies odmozdzajace gierki na facebooku gram. A moglabym w tym czasie np. poczytac jakas ciekawa ksiazke, albo zamowic lozeczko, a ja jak zwykle, wszystko do rana odlozylam.
Kicius juz siedzial w koszyku, ale mu sie nie podobalo, bo w folii jest :)
 
reklama
Marta- jeszcze sie ludziska pierogami przez te swieta nie najedli???????? ja to patzrec nie moge juz na pierogi:sorry2:
Ale to ruskie zamówione:tak: a takich to w święta się nie je:no::-D:-D a i jeszcze krokiety z mięskiem - połowa już nasmażone (23szt) a teraz odpoczywam bo rozgwiazda mnie boli od długiego stania
...ale wiecie na co mam ochotę???????? na frytki domowej roboty...........i zaraz zakasuje rękawy i zabieram sie do obierania ziemniaków bo tego nie odpuszczę:)
Za mną chodzą od nie wiem kiedy i zawsze o nich sobie przypominam jak w Lidlu zakupy robię:tak: że zdało by się frytkownicę odpalić:dry::tak::-D:-D.
Bosa - co do proszku dla maleństwa to na początku płyn Lovela i próbki ze szpitala a potem sensitive i podwójne płukanie.
Ewe - zbieram się od kilku dni i nie mogę napisać:no: - mam prośbę wstaw sobie suwaczek w podpis;-):tak:.
 
milutek narobilas mi ochote tymi domowymi frytkami... dzieki temu ledwo chodze, mieszkanie smierdzi jak w jakims fishandchipsie ale za to jaki humorek:) teraz tylko czekam na zgage i bedzie pelnia szczescia:)
buziaczek znow siejesz panike:D wstrzymaj sie jeszcze chociaz z 4 tygodnie:))
agacina to lenistwo to szkockie typowo... ja codziennie wszystko odkladam na jutro:)
 
Masala- ja tez sie tej zgagi obawiałam ale jeszcze jej nei mam- puk puk odpukać:) a pepsi tez sie napiłam do tych fryteczek:) nie kładz sie na plasko zbyt szybko po jedzeniu- wyczytałam dzisiaj ze to sprzyja zgadze!!!!!!!!!
 
czy ja wiem czy to takie smieszne:) :zawstydzona/y::-De tam teraz to juz sie z tego smieje i tak od tego nie uciekne jak weszlo to musi wyjsc:-p:-) potem zdasz relacje jak bylo i czy bezpodstawnie sie cykalam;-)
:-Dmasala:-Dnie boje sie ...juz ...no prawie ale glupawka im blizej tym gorzej mi na glowie:):-D
 
Ostatnia edycja:
czy ja wiem czy to takie smieszne:) :zawstydzona/y::-De tam teraz to juz sie z tego smieje i tak od tego nie uciekne jak weszlo to musi wyjsc:-p:-) potem zdasz relacje jak bylo i czy bezpodstawnie sie cykalam;-)
spokojnie ja tez mam lęki- nie jesteś sama...bardziej to zamieszanie, organizacji tego cc i sam efekt po operacji mnie przeraza niz opieka nad dwoma dzidziami:)
 
reklama
Marta- jeszcze sie ludziska pierogami przez te swieta nie najedli???????? ja to patzrec nie moge juz na pierogi:sorry2:

Hahahahaha a ja wczoraj wpyliłam 13 i na jutro mam jeszcze 10 :D I chyba poproszę mamę o jeszcze póki mogę, bo potem to chyba grzyby nie wskazane na początek karmienia :/

Katjusza gratuluję drzwi!! A myślałaś o tym e-papierosie dla babci??

a jak sie zabieram za cos do zrobienia to zaraz mi ciezko, słabo i nogi bola:(

Spoko, mam to samo :p Nie wiem jakim cudem złaziłam 2h po Ikei, ale po schodach w bloku już myślałam, że nie wejdę, oba kolana skapitulowały, ból nieziemski, ale jakoś się podciągnęłam po poręczy na to nasze IIp, eM niósł krzesła, ramę i inne gadżety, więc za bardzo mi nie mógł pomóc, zresztą jedyne co mógłby zrobić to mnie zanieść na górę, ale chyba w krzyżu mu pękło od tej masy hahahahaha
Mila uduszę Cię normalnie za te FRYTKI grrrrrrrrrrrrrrrrr.. Ja to dopiero teraz przeczytałam o 22ej aaaaaaaaaaaaa Co prawda byliśmy dzisiaj w Macu, ale co domowe fryty to domowe ech..

Bosa są alternatywy tak jak napisała Ninja, ale jak już kupiłam 2,5kg Jelpa i płyn do płukania, to go chyba zużyję.. To chyba przez ten płyn, jest na nim napisane "hypoalergiczny zapach" a ja już mam na niego alergię.. nerwową :p
Ps. czekam na zdjęcia :) i daj sobie pomóc, mama będzie szczęśliwa i Twój brzuszek także :)

Pochwalę się, że zakupy w Ikea z eMkiem były superowe, nie kupiliśmy nic z listy :D Wszystko, co wybrałam przez neta, najtańsze, okazywało się mega tandetą i badziewiem, więc poszukaliśmy innych gadżetów :D Mam kartony, plastikowe pudła na kółkach, kocyk z polaru, długą półkę nad łóżeczko, długi kosz z siatki z półeczkami, ramkę na kolaż z naszymi fotkami całusów, kolejne krzesła do jadalni i swiece i kosz na reklamówki.. Nie kupiłam natomiast fotela do karmienia.. Ten, który był mega wygodny i mi się spodobał kosztował 400zł, więc chyba jeszcze poszukam ;) Z komody zrezygnowaliśmy, jedna sypialniana plus kartony musi wystarczeć, a kąpać będziemy w wanience na stojaku i już.. Potem pojechaliśmy do Maca i dzionek pstryknął..
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry