Cześć Laseczki Marcóweczki 
Przyłączam się do tych niedospanych i obolałych
W nocy co chwila łapał mnie skurczyk, albo kłucie w podbrzuszu.. Ale na gołąbki do teściowej spakowałam kuper w samochód i skoczyliśmy, pychaaaaaaaaaaa, ale to było o 13ej, a ja znowu głodna jestem
Mężuś jedzie w trasę za chwilę, więc nakupowałam sobie gazetek dla mam i jakoś przetrwam ten wieczór..
I gdzie ten wątek o marcjańskich wpadkach?? Ja dzisiaj jak zamykałam okno, to lekko puknęłam kubkiem z sokiem porzeczkowym o parapet i dno odpadło - masakra!! Zalany parapet, ściana, kaloryfer, odkurzacz, bo stał obok no i moje dresiki razem z kapciami grrrr.. Załamka.. Szybko trzeba było sprzątnąć, żeby nie pozasychało i teraz ledwie zipię
NO - TO SIĘ OPIŁAM TYM SOKIEM, ŻE HEJ!!!!
Przyłączam się do tych niedospanych i obolałych
Mężuś jedzie w trasę za chwilę, więc nakupowałam sobie gazetek dla mam i jakoś przetrwam ten wieczór..
I gdzie ten wątek o marcjańskich wpadkach?? Ja dzisiaj jak zamykałam okno, to lekko puknęłam kubkiem z sokiem porzeczkowym o parapet i dno odpadło - masakra!! Zalany parapet, ściana, kaloryfer, odkurzacz, bo stał obok no i moje dresiki razem z kapciami grrrr.. Załamka.. Szybko trzeba było sprzątnąć, żeby nie pozasychało i teraz ledwie zipię
NO - TO SIĘ OPIŁAM TYM SOKIEM, ŻE HEJ!!!!


