• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Marcóweczki 2011

witajcie :tak: ja srednio wyspana i jeszcze na uczelnie musze jechac w srodku dnia bo tak facet ma dyzur o 13 :wściekła/y: no ale niech bedzie tylko dnia szkoda bo mam teraz kawalek na uczlenie
 
reklama
Bosonóżka - sorki wiem, że to nie zabawne, że Tobie nie jest do śmiechu, ale uśmiałam się z Twojego posta :-D a teściowa masakra :baffled:
proszę o zdjęcia tych obszytych pieluszek, bo nie kumam o co chodzi :sorry2:
 
Bry :)

Koncia pełen podziw, nie wiem jak Ty dajesz radę to wszystko pogodzić tym bardziej, że termin masz bliżej niż reszta marcówek, dużo siły Ci życzę :*

Fifronka kolejny maratończyk ;)) Może dlatego, że jesteś tak aktywna to lepiej sypiasz..

Bososiołku Ty nasz, dobry pomysł z tym haftowaniem na zebraniu ;) A teściowa to nie wie, że imieniny masz w dzień babci, niech się przyzwyczaja ;) Drugie są chyba jakoś w marcu.. Ja tam nie obchodzę za bardzo, ale miło kiedy ktoś pamięta ;)

Papcia czekam na wieści :*

Szyja dzisiaj już mniej boli, ale spanie w skarpetach, szalu przy odkręconym kalafiorze, to była prawdziwa katorga, no i spocłam się jak szczurek ;p Przeszłam już do porządku dziennego (nocnego?) nad przewalaniem się z boku na bok w nocy co pół godziny.. Wydaje mi się, że nocne wstawanie do dziecka co 2-3 godziny to będzie pikuś w porównaniu z tym, co teraz ;) Strasznie nie mogę się już doczekać Jasia mojego klopsika!!!!
 
hejo

ja wlasnie przy sniadaniu w pracy:tak::-D wiosna u nas pachniało o teraz mróz jak jasna kosa:szok::szok: moj mezo sie wczoraj na mnie zdenerwował i zamówił łóżeczko i wózek ahah bo mówi ze jak bedzie czekał na mnie to to dziecko bez niczego zostanie ahhaah sama nie wiem dlaczego teraz tak ciagle sie ociagam bo przy córce juz w 7 miesiącu miałam wszystko o teraz????? nic oprócz ciuszków i kołyski haahhaah

Pastela a o czym ty tak namietnie myslisz co?????????
Bosa- oooo to o Tesciowej tez dobrze swiadczy ze nie wie kiedy masz imieniny:-p:-p jak sobie wyobraziłam ciebie szyjącą te pieluchy to sie prawie bułką zakrztusiłam hahah
Fifronka- to plany masz takie jak ja co do pracy do konca stycznia obyśmy dotrwały hahah juz nam nie duzo zostało:tak:
malina- to teraz widze ze masz termin tak jak ja na 2 marca????? a swoja drogą ze ty sie nie ugotowałaś w tej nocy heheeh bo ja to sie na pół nago ponieważ wszytsko za małe( nowych nie kupie) i ciagle mi duszno hhe


zaraz rozwali mi kregosłup normalnie:wściekła/y::wściekła/y: boże jakie to są okropne bóle przeszywające az do posladków:happy2:
 
i ja sie melduje

Co do szczepionek to ja sie nie wypowiem za wiele bo u nas wiekszosc jest w standardzie, darmowa, jak sa to skojarzone wiec nic nie trzeba specjalnie kupowac ;-)
Jedynie zaszczepimy dodatkowo na rotawirusa - wiem,ze rota mutuja i jest ich juz w ch...re,ale B. szczepilismy to i teraz zaszczepimy.

Wczoraj bylismy po wozek, okazalo sie,ze nie maja koloru - chcialam czerwony - i nie beda miec do polowy marca, w ogole facet powiedzial,ze moge popytac w innych sklepach,ale jesli nie maja na stanie to tez dopiero w marcu (bo dopiero wtedy producent ma doslac kolory). No i zostal czarny.
Zapytalismy czy nie moglby nam sprzedac tego pokazowego czerwonego modelu :-D stwierdzil,ze moglby z tym,ze pokazlowy model ma maly blad - zamiast bialych kropek ma rozowe..... i czekaja bo producent mial im doslac nowe pokrowce. I tak ma do mnie dzwonic w poniedzialek, jak pokrowce dojda to sprzeda nam ten czerwony a jak nie to bedzie trzeba wziasc czarny ( trudno, przynajniej brudzil sie nie bedzie ;- ) )
edit: chyba bedzie czerwony, na jednej stronie internetowej jeszcze im jakis zostal :P

A wczoraj przy okazji ogladania wozka zlapal mnie silny bol brzucha, juz sama nie wiedzialam co sie dzieje. W domu wzielam nospe (choc staram sie nie brac) troche przeszlo,ale bol jak na @ zostal. I tak od wczoraj mnie boli, nie wiem czy powinnam zaczac sie martwic,narazie odpoczywam i czekam co z tego wyniknie...
Mam nadzieje,ze przejdzie bo mam jeszcze troche spraw do pozalatwiania
A niedawno cieszylam sie ,ze mimo tego,ze z Bartoszkiem od 7 mc mialam zagrozenie porodem to teraz smigam i nic mi nie jest... chyba sie przeliczylam.

Ide poczytac co tam jeszcze od wczoraj naskrobalyscie ;-)
 
Ostatnia edycja:
Hej
U mnie kolejna noc nie przespana z powodu zęba:-( Na szczęście miałam wizytę umówioną na 9.00 więc jakimś cudem dotrwałam do rana. Ząbka niestety nie udało się uratować, bo leczenia kanałowego się lekarz nie podjął na tym etapie ciąży, a zwykłe najprawdopodobniej by nie poskutkowało. A że to była siódemka i w dodatku tak dała mi w kość przez ostatnie dni, to nie protestowałam zbytnio, i chętnie się jej pozbyłam. Na szczęście nic nie bolało:-) Teraz czuję się jak nowo narodzona:happy2:
Malinaa - mam podobne zdanie co do wstawania w nocy do dzidziolka. Po tych trudnościach związanych ze znalezieniem najwygodniejszej pozycji do snu, przewracaniu się z boku na bok i wstawaniu czasem nawet co 15 minut do toalety, przerwa nocna na karmienie i przewinięcie to będzie pikuś. Tym bardziej, że co któryś raz tatuś może maluszka przewinąć i przynieść nam go do piersi, a my będziemy mieć szansę go nakarmić przez sen. I już jedna pobudka w nocy mniej;-)
 
Jakbyscie chcialy, to ja moge zamienic moja wysypke na te Wasze bole roznej postaci, nocne wstawania i wszystko co wam dolega. Chociaz wyglada to juz calkiem dobrze, to swedzi jak cholera. Mam cicha nadzieje, ze i to mnie opusci...

Tak sobie czytam smsy z porodowek lutuwek i jeden bardzo mnie zaciekawil: "Wody odeszly mi o 21:20 o 22:55 urodziłam syna wazy 2740 [...]"
Hmmm, 1,5 godziny. Tylko w sumie to taka kruszynka... A ja tu jeszcze jakies kapiele planuje itp.
 
Witajcie:):-)

Faktycznie cichutko tu dzisiaj:):-)

Koncia- życzę wytrwałości w szkole na tym etapie bo wiem jaki to jest dramat...to czasem gorsze od pracy bo za bardzo nawet na L4 nie możesz iść.....a z tego co piszesz to faktycznie z tymi wykładowcami to czasem ciężko się dogadać!!;-)

Bosa- ale sie uśmiałam z tych Twoich robótek ręcznych:) hi hi mam wizje przed oczami Ciebie i te pieluchy na zebraniu:-D:-D:-D:-D

Malinka- widzę ze skupiasz się na spaniu tak jak ja. Na tym przewracaniu się z boku na bok jak z grafikiem żeby tylko się wyspać:):) z tym ze u mnie to na każdym boku co jakiś czas której dziewczynce jest źle i kopie mamę....choć eMek się mi ostatnio przyznał ze spalam jak zabita a one tance odstawiały z jego ręką na brzuchu:):-D
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry