Pierwsza, pierwsza

Witam was kochane, idę poczytać co tam ciekawego wczoraj jeszcze pisałyście.
OOOOOOOOOOOO widzę, że pisałyście sporo.
Harsh mnie niestety się wydaje, że to po prostu są dwa różne światy i jeszcze długo tak będzie :-(
Dziewczyny co do szpitalnego jedzenia - kuzynka eMka pracowała dość długo w kuchni w szpitalu wojewódzkim u nas i mówiła, że dietetyk ma chyba 3,5zł ??? na cały dzień na pacjenta ..........

(to było już ze 3 lata temu no, ale i tak, błagam - śmiech na sali)
Miluś dzięki za info, bo się zastanawiam kiedy zacząć tą wodę załatwiać do domu żeby się to jakoś zgrało, ale to chyba już muszę............

biurokracja cholerna
OOOOOOoooooooo i widzę, że sposób z mlekiem zadziałał !!!!!!!! Cieszę się :-)
Papcia, Ewe o wy chomiczki niedobre żeby się z mężem nie podzielić jedzonkiem...... nieładnie
Papcia ehhhh zazdroszczę i tych 10 minut wygiasków, ja od Świąt mam kategoryczny zakaz od ginka łeeeeeeeeeeeeeee :-(
A ten tekst od razu widać, że męską ręką pisany
Ewe wszystkie mamy już z górki !!!! no fakt Milutek najbardziej, ale kto wie jak to z nami będzie
Malinko sesja trwała coś ponad 4 godziny, ale jak pisałam wcześniej to brat eM z żoną mają firmę i zdjęcia w prezencie nam robili - podobnie jak plener po ślubie, bo nasz fotograf tak zjeb..... sprawę na ślubie i weselu, że ja wyłam przez 2 tygodnie i już żadnego pleneru z nim mieć nie chciałam - oni uratowali nam życie.
WSTAWAĆ ŚPIOCHY!!!!