Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.



a jeszcze ta informacja o Ninie - nawet nie umiem sobie wyobrazić co Ona teraz przeżywa...bo ja bym chyba tego nie przeżyła:-( jedyna iskierka to Migotka , ma już swojego Skarba przy sobie!!no ja też i czaję się co tu napisać i nic nie mogę ech...
Ja chce jeszcze powiedziec jedna rzecz, a propos Milutka- nie wiem dlaczego, ale bardzo przezywam to,ze idzie do szpitala i w ogole tez taka rozemocjonowana chyba z tego powodu jestem ...
ja ide do szpitala jak na kontrolne badania
a tam pewnie dopiero dopadnie mnie mega stres



haha Koncia - skubaniec! :-):-):-)
Malinka - ja kiedyś znalazłam pod moją klatką telefon no i wybrałam numer o nazwie "mama" i mówię kobiecie co i jak, ona podziękowała, powiedziała, że to telefon córki i że mąż córki po niego przyjedzie. No i przyjeżdża po 3 godzinach chłopak, ja znoszę ten telefon a on pyta: "przepraszam, a gdzie Pani go znalazła?" więc ja mówię: "tu pod klatką" a on: "a o której to było godzinie?" ja mówię o 14 a on: "jest Pani pewna, że własnie o 14?" ja mówię, że tak, że wcześniej wychodziłam na zakupy koło 13 i go tu nie było, a ona na to: "ciekaaaweee, żona powinna była być o tej porze u koleżanki po drugiej stronie miastaaaa.... ale dziękuję Pani bardzo za zwrot i informację..."![]()
no ja też i czaję się co tu napisać i nic nie mogę ech