reklama

Marcóweczki 2011

Wyjdzie człowiek spokojnie na spacer a tu taaaaaka historia...:eek: Żeby nie ciągnąc tematu nie napiszę co o tym myślę. Było, minęło. Tyle :sorry:
Koncia, ja to cię naprawdę podziwiam. Gdybym miała tyle przebojów z Gabrysią to na bank już bym ześwirowała :zawstydzona/y:
Marlena, &&&&& za wizytę
Alamiqa, obyś i ty przyniosła dobre wieści!


Na dworze skwar przeokropny. O 11.20 uciekałam już do mieszkania, bo obie byłyśmy całe mokre!
no.gif
Gaba to w ogóle wyglądała jakbym ją z wanny wyciągnęła.. Oby do niedzieli, bo ma się zrobić chłodniej
A od mojego dziecka przekazuję pozytywne "dadadadada" dla wszystkich forumowiczek ;-) i spadamy wsunąć trochę cielęcinki :-D
 
reklama
Haj babeczki! Się porobiło widzę :sorry: , cóż ja się czuje tutaj jeszcze trochę nieswojo ale rozumiem że na wszystko potrzeba czasu :) , normalną rzeczą jest że dziewczyny które są tu długo łączą szczególne relacje :).

Dobra zmieniam temat , u nas ukrop szału można dostać , przez ten upał dziecię mi się budziło co chwilę. Najpierw 23:30 na jedzenie potem 0:45 ale tym razem na picie , a po tem o 2:30 znowu pić eh cóż zrobić :dry:.
Dziś udało mi się sprzedać garniturek do chrztu po synku , przynajmniej częściowo się zwrócił :rofl2:.
Marlenka,Alamiqa trzymam &&&&& za dobre wyniki :-)
Koncia Ty silna kobietą jesteś :-) skok w końcu minie i wszystko wróci do normy , oby jak najszybciej :-)
Wierka miłej zabawy u znajomych :-)
Malinaa moje gratulacje Pani moderator , ja ostatnio nie miałam kilka godzin w ogóle wody bo coś było robione w moim pionie więc w pewnym sensie wiem co czujesz , brak ciepłej wody przy małym dziecku to koszmar :tak:
Agii6 to Ci się wesoło dzień zaczął , nie ma co . Jak przeczytałam o tym o siusianiu i o kupkaniu to mi się przypomniało jak mój smyk jeszcze w szpitalu na wizycie pediatry , jak już go mieli kłaść na wagę to najpierw na nią na siusiał a na koniec kupkę zrobił.Pokazał co o niej myśli od co a ja myślałam że pęknę ze śmiechu :laugh2:
Spring dziecko w domu mama spokojniejsza od razu , szybkiego powrotu do zdrowia dla Jasia :*
Iza zupka chińska ale robiona w Radomiu :-D( nie wiem czy znacie ten skecz) ha ha ha ha
 
Ostatnia edycja:
o matko, jaki upał!
ale nie z tego powodu wróciłam już do domu :sorry:
nigdy więcej nie zaufam mężczyźnie, który założył pieluchę mojemu dziecku! nigdy!

młody strzelił kupę i wszystko wyleciało przez spodenki na wózek, a kupa nie była jakaś niezwykła :eek: okazało się, że mam tylko 4 chusteczki nawilżane, ale, że jestem wprawiona, to wyczyściłam pupę, wózek i jeszcze własną rękę! Z szerokim uśmiechem odkładam młodego do wózka, a on zrobił jednoznaczną minę i usłyszałam kolejne purtki. :baffled: No to biegłam z kolejną kupą do domu, bo co zrobić...może i lepiej, bo leje się ze mnie strasznie.

Teraz młody przestawia szczebelki w łóżeczku, więc zaraz go przeniosę na matę. Myślę, ze może sobie zrobimy basen z wanny dziś :-D
 
Dzień dobry!!!!
ale skwar - oszaleć można - wyszłyśmy z dziewczynkami z rana na podwórko, Hania nawet sie popluskała, ale około 12 musiałyśmy uciekać bo już się po prostu nie dało:((( Zosia z tego ciepła maruda straszna, ponad godzinę próbowałam ja ululać, w końcu zasnęła, ale śpi jakoś niespokojnie...Koleżanka pojechała - dzięki jej pomocy to przynajmniej część okien sobie pomyłam bo zabawiała w tym czasie dziewczynki. Pobieżnie Was poczytałam, bo czasu brak, i jestem niemile zaskoczona tym co się działo - a moje zdanie na ten temat wyraziła marlena w swoim poście:tak: mam nadzieję, że w końcu atmosfera się tu oczyści i każdy z chęcią i uśmiechem będzie zaglądać na nasz marcówkowy wątek:-D

malinka gratuluje nowej funkcji!!!
alamiqa, marlena &&&&&&
koncia dużo sił, nie poddawaj się!!!!
spring cieszę się juz w domku z Jaśkiem jesteście:tak: zdrówka dla synka!

edit
koncia ale historia z tą kupą:-D a pomysł z kąpielą w wannie na pewno się spodoba Maksiowi, a więc miłego pluskania:)
 
Hello Marcjanki!

my nie spimy od 4.30 rano, Jasiek jak sie obudzil na karmienie, tak grasuje do tej pory i wcale nie zamierza sie kimnac:no:

Dzien piekny, wiec zaplanowalam, ze wybierzemy sie do ladnego parku, co prawda jest na drugim koncu miasta i trzeba jechac autobusem ponad godzinke, ale nigdzie nam sie nie spieszy, wiec mozemy sie powloczyc:tak::rofl2:

Katjusza - dobrze widzisz, od 1 lipca mieszkamy w Ottawie, eMek otrzymal tu kolejny roczny kontrakt, wiec trzeba bylo sie przeprowadzic, w przyszlym roku o tej porzez bedzie juz tylko Warszawa:-)

Tulipku - ja jestem, niestety, na polskim macierzynskim, o kanadajskim moge tylko pomarzyc. To sadzanie dziecka, o ktorym pisalam, to moze nie tyle, co uczy jak siedziec, ale pozwala na zachowanie prawidlowej postawy, stabilizuje bioderka i przede wszystkim zapewnia rownowage.

Ja siadam na macie lub lozku (mamy dosc twardy materac), Jaska sadzam miedzy swoimi nogami, tak, aby pleckami mogl sie o mnie oprzec, jego nozki podciagam w jego strone, tak, ze kolanka sa ugiete, rozchylam kolanka na boki, nastepnie stopki lacze ze soba (jedna stopa cala powierzchnia dotyka druga stopke) i podciagam stopki, tak aby pietki dotykaly kroku, raczki dziecka kladze sie na kolankach.
Siadamy tak kilka, kilkanascie razy w ciagu dnia na kilka minut i przewaznie ogladamy ksiazeczki:)
Moj Jasiek jest bardzo ruchliwy i na poczatku bylo mu trudno tak usiedziec, bo ciagle wierzgal nozkami i machal raczkami, ale teraz jest ok, bo bardzo mu sie podoba swiat z pozycji siedzacej:tak:

Iza - zdolniacha z Ciebie, ze sama malujesz mieszkanie:eek::szok:

Spring - zobaczysz z kazdym dniem bedzie juz tylko lepiej, moj maly Jasio trzyma mocno kciuki za duzego Jasia :)

Malinka - wielkie gratki, po dzisiejszym dniu widac, ze nielatwe zadanie przed Toba:-p

Konciu - Maksiu jest naprawde waleczny, tu jak byly takie upaly, to wchodzilam do wanny z Jaskiem nawet kilka razy dziennie, letnia kapiel zdecydowanie mu humor poprawiala:tak:

Paticzku - fajnych mialas gosci, ze dziewczynkami sie troszke zajeli, co prawda mycie okien to chyba nie najlepszy relaks:cool::eek:

Ja tez swoje zdanie zostawie dla siebie, ale chcialabym dodac tylko jedno, ze zgadzam sie z Malinka, ze nie wszystkie musimy sie lubic, no i tez nie musimy sie ze soba zgadzac, ale powiem, ze na pewno powinnysmy sie wzajemnie szanowac. Mnostwo dziewczyn robi bledy ortograficzne, o gramatycznych i interpunkcyjnych nie wspomne:cool: Nobody is perfect:no: a to nasze marcowe forum jest naprawde the best i niech tak zostanie!

Moje posty zapewne, tez sie trudno czyta z uwagi na brak polskich znakow, niestety obecnie mam tylko taki komputer, bo polski laptop sie totalnie zawirusowal, ale moze mi to ujdzie na sucho:rofl2::happy:

Jak na spacer mamy isc, to Maly wlasnie uklada sie do spania....no nic pakuje spiocha do wozka i idziemy lapac ostatnie dni lata:)

Milego dnia, usmiechnicjcie sie, weekend tuz, tuz za rogiem!
 
reklama
Asco no taka zdolna to nie jestem, ale moj tata jest malarzem to może coś w genach dostałam. A moj m niestety jeśli chodzi o remonty to dwie lewe ręce

Koncia takie niespodzianki są najgorsze, my ostatnio przeżyliśmy taka w kościele. Mały miał kupke na całych plecach a nawet nie było go gdzie przebrać. Wszystko załatwił body, spodenki, sweterek
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry