reklama

Marcóweczki 2011

No i musiałam się cofnąć aż o 8 stron, żeby dojść do tego co ostatnio wczoraj czytałam :) Produkcja pełną parą.
Agii więc jednak dziecię zostaje z babcią? :) I super, odpoczniesz sobie. Maja jakby się z twoim Kubą umówiła, wchodzę rano do jej pokoju, ona uśmiech na buzi od ucha do ucha, hi hi ha ha do mnie, patrzę a ona (w samym pampersie spała) leży w kupsku rozciapanym. O dżizas! Wylazło jej z pampersa :) Na szczęście pod prześcieradło włożyłam jej kiedyś podkład SENI dzięki temu do prania było tylko prześcieradło, uff. A żeby młodą umyć włożyłam ją do wanny na brzuch, bo inaczej nie szło jej domyć, ta pozycja w ogromnej jak dla niej wannie bardzo jej się podobała :D
A plamy po żelazie to tak jak u mnie plamy po Tormentiolu (na odparzenia), na co poniektórych ciuchach i tetrówkach są teraz brązowe paćki . Myślałam, że sobie hece w ulotce robią, że ślady maść zostawia, ale się przekonałam, że jednak nie ;)
Spring cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło, tyle nerwów człowiek musi przeżyć…
Marlena trzymam kciuki, żeby nawet jeśli operacja okaże się konieczna, wszystko skończyło się tak dobrze jak u spring, czasem operacja naprawdę dużo pomaga i nie ma co się stresować na zapas. Będzie dobrze.
Julia bo tu trzeba na spokojnie, a ty nie dość że obolała jesteś pewnie nadal, humor nienajlepszy w związku z tym, to jeszcze tutaj zrozumienia może nie mogłaś znaleźć. Mnie też kiedyś tu opieprzono o coś na forum a nie na privie, nie pamiętam nawet co to było :) Przeprosiłam grzecznie, poprawiłam się i jest już ok. Nie trzeba lubić wszystkich, tolerować należy. Więc się uśmiechnij, poprawiaj błędy i pisz tutaj nadal :) A może nowy suwaczek byś wkleiła :)
Malina gratulacje z okazji współmoderowania!
Alamiqa drink powiadasz, mniam :) Ale jako że sama zostałam, bo Marcin wybył na piwo z kolegami, to wolę nie szaleć, bo się przydżumię (w upale alkohol szybciej działa) i nie będzie się miał kto Maja zając jakby się coś działo ;) Jakie wieści od neurologa?
Pabella co do ‘dadada’ Maja przesyła ‘mama’, ale wyrwane ot tak sobie czasem jak mruczy do zabawek w samochodzie ;) Ja się cieszę jak durna, a Marcin wtedy szybko do młodej mówi: ‘powiedz tata, taaaataaaa’ ;)
Patris ani mru mru uwielbiam :)
Koncia WOW jestem pełna podziwu - CZTEREMA CHUSTECZKAMI to ogarnęłaś? Ja za to nie wierzę mojej teściowej, bo robi to tak delikatnie jakby nie chciała fałdeczki jednej zrobić Majce, a potem wszystko wyłazi ;) Choć te pieluchę co obsrała nad ranem razem z prześcieradłem zakładałam ja ;)
Asco a czy w związku z tym, że Jaś urodził się zagranicą dostał obywatelstwo może tamtejsze? :)
Krówka też fajnie, że się wykształciło co się miało wykształcić :) gratulacje!
Ewe, Marlena kupa to podstawa i obowiązkowo z komiksem ;) A ja tu durna narzekałam, ze mój wybył na cały dzień a Waszych facetów nie ma taaak długo? Marlena respect że dajesz sobie radę z chłopakami sama!

Była taka chwila dziś w ciągu dnia kiedy czacha mi dymiła jak tu czasem pinka pisze, pomyślałam ‘zaraz zażyję tabletkę’, bawiłam się z młodą, gadałam z teściową i teraz mi się przypomniało, ze mnie głowa bolała i miała tabletkę zażyć ;) Może to ta rozmowa z teściową była zbawienna dla mej łepetyny ;) Młoda śpi już od 19ej, owinęłam jej łóżeczko moskitierą, zostawiłam otwarte okno i nie zapaliłam lampki nocnej tak na wszelki wypadek żeby dodatkowo komary nie leciały z zewnątrz. Zobaczymy czy nie będzie w nocy krzyku jakby się obudziła i w tej ciemności nie mogła nic zobaczyć… W ogóle to ja komarów nie cierpię, one mnie uwielbiają, mam dzięki nim mega bąble na ciele. Ale do rzeczy z przejęcia nimi śniło mi się tej nocy, ze młodej moskitierę całą oblazły komary a ona mimo to w środku w łóżeczku była cała w bąblach. Mam schizy nie? :/ Przewietrzyłam, zamykam okna i włączam tv - czas na relaks. miłej nocy i w razie czego udanego weekendu.
PS. Dziś lekarz orzekł, że nadaję się do pracy, tak więc 1 września w mundurku wyruszam znów do roboty i dołączę do pracujących Marcówek.
 
reklama
dziś podobno był najcieplejszy dzień lata w tym roku... nie do zniesienia!

marlena - ale się rozmarzyłam jak opisałaś tego orzecha i czytanie książki pod drzewkiem:-) super sielanka:-)

barbra - no to będzie się działo od września:-) ale marcjanki dzielne są więc jak trzeba łączyć obowiązki to na bank dadzą radę:-)
 
jeju dziewczynki padam :) ten gorąc mnie wykancza:) naszczescie Kuba juz wykapany i pojedzony spi zobaczzymy jak długo. Marzy mi sie teraz zimne pifffko i goraca kąpiel pomimo upału za oknem:) no ale coz na to pierwsze jeszcze poczekam i adrugie za chwilke:) Kurcze nie nadazam za wami czytac tak tutaj dyskusja szybko biegnie:) no cóz ja juz zmykam korzystam bo emka nie ma wiec wkoncu moge poczytac troche spokojnie:) papappaa miłej i przespanej nocki zycze:*
 
Ja również padam, nie da się żyć przy takim upale:-( Młody już wykąpany, najedzony, smacznie sobie śpi. A ja nadrabiam zaległości forumowe:-p

Asco - dzięki za opis ćwiczenia pomocnego przy siadaniu:tak:

Krówkabordo – super, że wszystko powykształcane, my mamy USG bioderek we środę
Ola – popieram Twoje słowa; nic tak nie cieszy jak zdrowe, szczęśliwe dziecko:tak:
Marlena, Ewe -współczuję takiego trybu pracy Wasz mężów:-( mój też całymi dniami w pracy, ale w weekendy na szczęście jest w domu
 
Witam wieczornie;-)
My dzis zaliczyliśmy długi popołudniowy spacerek. Zaraz po nim mój dzieć został wykąpany, nakremowany, wymasowany (nadal chichoczący) i ubrany w piżamkę (tutaj kociokwik). A chwilę później dostał butlę (i w tym momencie kociokwik ustał) i wytrąbił 160ml! Szok normalnie:szok:. Co prawda usypianie trwało z godzinkę ale za to zasnął sam:-) Kocham tego mojego syna:tak:
Magdzior- trzymam &&& za środową wizytę!
Asco- Magdzior mi przypomniała, dzięki za opis nauki śniadania. Proste a jakże pomocne!
Spring- mam nadzieję, że Jaśko już e dobrym humorze no i mama też - Wszystkie Jaśki to fajne chłopaki:tak::-)
Agii- Ty to też masz przekichane z tym wstawaniem co 2,3 godziny, Oby synek zlitował się zlitował i dał pospać mamie!
Barbara- miłego powrotu do pracy:-) Oczywiście pewna jestem, że dasz radę połączyć dwa etaty - mamy i "pracowy"

Miłego wieczorku dziewczęta.
Przespanych nocek i dobrych humorów rano:-)
 
No czekam na tą ciepłą wodę jak na zbawienie....... i się chyba nie doczekam :/ Napisali od 22 do 26, więc może dopiero rano będzie.. Jasiowi do wanienki wystarczył jeden gar wrzątku+zimna kranówa, ale dla siebie już mi się nie chce gotować, mam dzień trolla hahahaha
 
reklama
Ojojojoj, niesamowite jestescie, jak wam dzieci daja tak popisac! :)
Asco super szkola siadania! Zazdroszcze , ze masz pania doktor , ktora takich rzeczy uczy. U nas czesto zlewka totalna, oby szybciej zalatwiaja co trzeba.
Ja tez musze sie przerzuci na poslkie znaki :zawstydzona/y:

Malinka pamietam, ze jak brzuchate bylysmy, to chyba papcia wody cieplej nie miala a do gina na wizyte musiala isc :) stare dobre czasy;-) gratki moderowania, nawet nie wie. , ze tu jakies konkursy byly rozstrzygane.

Czuje sie niefajnie, ze niemoge nadgonic wszystkich watkow, moze fejs zabiera mi za duzo czasu?
Pabella w wawie niestety takie ceny nianiek. Te profesjonalne z doswiadczeniem podobno tyle biora, masakra

Ja wlasnie nocuje u siorki, bo u mnie TV nie ma. Ona sie wakacjuje, wiec mieszkanko mamy wolne. Dobrze , ze ja " odwiedzilismy" bo okazalo sie ze w ferworze wyjazdu nie zamknela go na klucz!! Cale szczescie zaden zlodziej sie nie przypaletal. ( dodam , ze jakies 2 tyg temu sprzed jej mieszkania gwizdneli szwagrowi rower :( )
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry