barbra81
Mama Mai
No i musiałam się cofnąć aż o 8 stron, żeby dojść do tego co ostatnio wczoraj czytałam
Produkcja pełną parą.
Agii więc jednak dziecię zostaje z babcią?
I super, odpoczniesz sobie. Maja jakby się z twoim Kubą umówiła, wchodzę rano do jej pokoju, ona uśmiech na buzi od ucha do ucha, hi hi ha ha do mnie, patrzę a ona (w samym pampersie spała) leży w kupsku rozciapanym. O dżizas! Wylazło jej z pampersa
Na szczęście pod prześcieradło włożyłam jej kiedyś podkład SENI dzięki temu do prania było tylko prześcieradło, uff. A żeby młodą umyć włożyłam ją do wanny na brzuch, bo inaczej nie szło jej domyć, ta pozycja w ogromnej jak dla niej wannie bardzo jej się podobała 
A plamy po żelazie to tak jak u mnie plamy po Tormentiolu (na odparzenia), na co poniektórych ciuchach i tetrówkach są teraz brązowe paćki . Myślałam, że sobie hece w ulotce robią, że ślady maść zostawia, ale się przekonałam, że jednak nie
Spring cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło, tyle nerwów człowiek musi przeżyć…
Marlena trzymam kciuki, żeby nawet jeśli operacja okaże się konieczna, wszystko skończyło się tak dobrze jak u spring, czasem operacja naprawdę dużo pomaga i nie ma co się stresować na zapas. Będzie dobrze.
Julia bo tu trzeba na spokojnie, a ty nie dość że obolała jesteś pewnie nadal, humor nienajlepszy w związku z tym, to jeszcze tutaj zrozumienia może nie mogłaś znaleźć. Mnie też kiedyś tu opieprzono o coś na forum a nie na privie, nie pamiętam nawet co to było
Przeprosiłam grzecznie, poprawiłam się i jest już ok. Nie trzeba lubić wszystkich, tolerować należy. Więc się uśmiechnij, poprawiaj błędy i pisz tutaj nadal
A może nowy suwaczek byś wkleiła 
Malina gratulacje z okazji współmoderowania!
Alamiqa drink powiadasz, mniam
Ale jako że sama zostałam, bo Marcin wybył na piwo z kolegami, to wolę nie szaleć, bo się przydżumię (w upale alkohol szybciej działa) i nie będzie się miał kto Maja zając jakby się coś działo
Jakie wieści od neurologa?
Pabella co do ‘dadada’ Maja przesyła ‘mama’, ale wyrwane ot tak sobie czasem jak mruczy do zabawek w samochodzie
Ja się cieszę jak durna, a Marcin wtedy szybko do młodej mówi: ‘powiedz tata, taaaataaaa’ 
Patris ani mru mru uwielbiam
Koncia WOW jestem pełna podziwu - CZTEREMA CHUSTECZKAMI to ogarnęłaś? Ja za to nie wierzę mojej teściowej, bo robi to tak delikatnie jakby nie chciała fałdeczki jednej zrobić Majce, a potem wszystko wyłazi
Choć te pieluchę co obsrała nad ranem razem z prześcieradłem zakładałam ja 
Asco a czy w związku z tym, że Jaś urodził się zagranicą dostał obywatelstwo może tamtejsze?
Krówka też fajnie, że się wykształciło co się miało wykształcić
gratulacje!
Ewe, Marlena kupa to podstawa i obowiązkowo z komiksem
A ja tu durna narzekałam, ze mój wybył na cały dzień a Waszych facetów nie ma taaak długo? Marlena respect że dajesz sobie radę z chłopakami sama!
Była taka chwila dziś w ciągu dnia kiedy czacha mi dymiła jak tu czasem pinka pisze, pomyślałam ‘zaraz zażyję tabletkę’, bawiłam się z młodą, gadałam z teściową i teraz mi się przypomniało, ze mnie głowa bolała i miała tabletkę zażyć
Może to ta rozmowa z teściową była zbawienna dla mej łepetyny
Młoda śpi już od 19ej, owinęłam jej łóżeczko moskitierą, zostawiłam otwarte okno i nie zapaliłam lampki nocnej tak na wszelki wypadek żeby dodatkowo komary nie leciały z zewnątrz. Zobaczymy czy nie będzie w nocy krzyku jakby się obudziła i w tej ciemności nie mogła nic zobaczyć… W ogóle to ja komarów nie cierpię, one mnie uwielbiają, mam dzięki nim mega bąble na ciele. Ale do rzeczy z przejęcia nimi śniło mi się tej nocy, ze młodej moskitierę całą oblazły komary a ona mimo to w środku w łóżeczku była cała w bąblach. Mam schizy nie? :/ Przewietrzyłam, zamykam okna i włączam tv - czas na relaks. miłej nocy i w razie czego udanego weekendu.
PS. Dziś lekarz orzekł, że nadaję się do pracy, tak więc 1 września w mundurku wyruszam znów do roboty i dołączę do pracujących Marcówek.
Agii więc jednak dziecię zostaje z babcią?
A plamy po żelazie to tak jak u mnie plamy po Tormentiolu (na odparzenia), na co poniektórych ciuchach i tetrówkach są teraz brązowe paćki . Myślałam, że sobie hece w ulotce robią, że ślady maść zostawia, ale się przekonałam, że jednak nie
Spring cieszę się, że wszystko dobrze się skończyło, tyle nerwów człowiek musi przeżyć…
Marlena trzymam kciuki, żeby nawet jeśli operacja okaże się konieczna, wszystko skończyło się tak dobrze jak u spring, czasem operacja naprawdę dużo pomaga i nie ma co się stresować na zapas. Będzie dobrze.
Julia bo tu trzeba na spokojnie, a ty nie dość że obolała jesteś pewnie nadal, humor nienajlepszy w związku z tym, to jeszcze tutaj zrozumienia może nie mogłaś znaleźć. Mnie też kiedyś tu opieprzono o coś na forum a nie na privie, nie pamiętam nawet co to było
Malina gratulacje z okazji współmoderowania!
Alamiqa drink powiadasz, mniam
Pabella co do ‘dadada’ Maja przesyła ‘mama’, ale wyrwane ot tak sobie czasem jak mruczy do zabawek w samochodzie
Patris ani mru mru uwielbiam
Koncia WOW jestem pełna podziwu - CZTEREMA CHUSTECZKAMI to ogarnęłaś? Ja za to nie wierzę mojej teściowej, bo robi to tak delikatnie jakby nie chciała fałdeczki jednej zrobić Majce, a potem wszystko wyłazi
Asco a czy w związku z tym, że Jaś urodził się zagranicą dostał obywatelstwo może tamtejsze?
Krówka też fajnie, że się wykształciło co się miało wykształcić
Ewe, Marlena kupa to podstawa i obowiązkowo z komiksem
Była taka chwila dziś w ciągu dnia kiedy czacha mi dymiła jak tu czasem pinka pisze, pomyślałam ‘zaraz zażyję tabletkę’, bawiłam się z młodą, gadałam z teściową i teraz mi się przypomniało, ze mnie głowa bolała i miała tabletkę zażyć
PS. Dziś lekarz orzekł, że nadaję się do pracy, tak więc 1 września w mundurku wyruszam znów do roboty i dołączę do pracujących Marcówek.


. Co prawda usypianie trwało z godzinkę ale za to zasnął sam:-) Kocham tego mojego syna