reklama

Marcóweczki 2011

Czy Wasze czterolatki też tak ciągle chorują? Ja już nie mam pomysłu, co zrobić by było lepiej.
Znaczy mam, ale jego nie biorę pod uwagę (czyt. nie zabiorę dziecka z przedszkola).

Przed urodzinami mówię córce - przed zdmuchnięciem świeczek pomyśl jakieś marzenie, np. co byś chciała dostać, gdzie pojechać... No to mi odpowiada: "Ja bym chciała taką fioletową rękawicę w kwiatki jak ty masz" (czyt. rękawicę kuchenną) Nie ma jak proste marzenia.

Dorotka została zagoniona do sprzątania pokoju (bo inaczej odkurzacz klocki zje). Po 10 minutach przychodzi i mówi, że już. Tatuś poszedł sprawdzić, a tam porządek (książeczki na półkach, klocki w swoich pudełkach, lalki na półce usadzone, łóżka zasłane itp.itd.). Tatuś z dużymi oczami mówi: "Dorotko - jak ty pięknie posprzątałaś", na co mu rezolutnie odpowiedziała: "No widzisz tata, jak chcę - to potrafię" ;)
 
reklama
Hej spring! :) u nas póki co z chorobami jest spokój. Mała w ogóle nie choruje, Jaś co jakiś czas przyniesie z przedszkola coś ale nie jest źle. najgorzej było od września do grudnia w którym byliśmy w szpitalu. Słońce święci, ciepło chce się żyć!
 
Czesc :) czy ktos tu jeszcze bywa czasem?
Mam pytanko co robicie ze swoimi dzieciakami w zwiazku z ''reforma edukacji''? tzn ida do przedszkola czy do zerowki?co myslicie o tym wszystkim?
 
Moja zostaje w przedszkolu jeszcze kolejny - potem zerówka także w przedszkolu. Według mnie zdecydowanie lepsza opieka i całodzienne wyżywienie. Pójdzie do pierwszej klasy jako siedmiolatka.
 
Stu puk cześć wam czas odkurzyć stare kąty
Ola szok Gosia nic sie nie zmieniła co u reszty marcjątek dziewczyny przybywajcie...
Co do.reformy hmmmm u nas zobaczymy jak to bedzie z reszta grupy z przedszkola ale stawiam na to ze zostaje choc jest opcja ze sie przeprowadzimy i.przedszkole tez.zmieni
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry