reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

WItajcie :-)
AGUS mnie mama też mówiła, że jakiś szpital prywatny w Katowicach ma problem z podpisaniem umowy z NFZ, chodzi tu chyba właśnie o Łubinową:-(:-(
Zmartwiłam się troszkę, choć dzisiaj byłam u lekarza i nic nie wspominał:no: ale może nie chciał mnie straszyć:confused2: Nie wiem o co tu chodzi.

Ale co ważniejsze dziecina moja siusiora posiada nadal :-Dważy ok 800 g.:szok: co mnie zszokowało bo 3 tygodnie temu ważył 400 g.
Lekarz stwierdził, że duże dziecko, jak na 24 tydzień:szok:
 
reklama
Mag nie martw się,ja też nie wiem czy aby na pewno to będzie dziewczynka.W sumie lekarz nie potwierdził tego.Miałam ochotę kupić spodenki różowe ale to bez sensu...bo może szykuje nam się chłopak..Do kolejnego usg jeszcze tyle tygodni:-(
Co do wspomnień o poznaniu się z mężem...u nas to tak nie dawno..
-styczeń 2007;moja koleżanka dała mój numer Mirkowi.Taki kontakt mieliśmy przez jakieś 3 tygodnie....
-2luty2007;pierwsze spotkanie...po kilku godzinach poprosił mnie o chodzenie:tak:
-16luty2007;po kłótni w swoim domu zamieszkał u mnie(z moją rodziną)
-12kwietnia;zaręczyliśmy się
-1wrzesień;zamieszkaliśmy w wynajętej stancji sami...
-28czerwiec2008;nasz ślub cywilny:-)
Tempo jak widzicie ekspresowe:-D
 
Mag nie martw się,ja też nie wiem czy aby na pewno to będzie dziewczynka.W sumie lekarz nie potwierdził tego.Miałam ochotę kupić spodenki różowe ale to bez sensu...bo może szykuje nam się chłopak..Do kolejnego usg jeszcze tyle tygodni:-(
Co do wspomnień o poznaniu się z mężem...u nas to tak nie dawno..
-styczeń 2007;moja koleżanka dała mój numer Mirkowi.Taki kontakt mieliśmy przez jakieś 3 tygodnie....
-2luty2007;pierwsze spotkanie...po kilku godzinach poprosił mnie o chodzenie:tak:
-16luty2007;po kłótni w swoim domu zamieszkał u mnie(z moją rodziną)
-12kwietnia;zaręczyliśmy się
-1wrzesień;zamieszkaliśmy w wynajętej stancji sami...
-28czerwiec2008;nasz ślub cywilny:-)
Tempo jak widzicie ekspresowe:-D

hehe ekspresowe :-) ale najwazniejsze, ze sie uklada :-)
 
no ja tez o tym myslałam, ale m mówi, żebym sobie dała na wstrzymanie bo i tak w końcu poznamy płeć:-D
ach...ci faceci


mam nadzieję, że cycki będą smakować:-D
i wiem, że płeć nie jest najwazniejsza, ale juz bym tak chciala wiedzieć
ciągle tak jakoś bezosobowo móię: dzidizol, fasol, obcy




wiem, wiem, kochana:-)

Pociesz się Kochana, że ja już w 29 tyg. a też nie znam płci. A jedyna szansa, żebym ją poznała to ostatnie usg, które robią w trzecim trymestrze i będe je miała gdzieś w połowie stycznia chyba :-(
 
Pociesz się Kochana, że ja już w 29 tyg. a też nie znam płci. A jedyna szansa, żebym ją poznała to ostatnie usg, które robią w trzecim trymestrze i będe je miała gdzieś w połowie stycznia chyba :-(


Kurcze nie zazdroszczę ,znowu czekać do następnej wizyty :shocked2:
Ale co zrobić, najważniejsze, żeby niunia była zdrowa:tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry