mcgosia83
Fanka BB :)
maborka bardzo mi przykro, trzymaj się teraz mocniutko i nie poddawaj się.
czarnuszka wiem coś o tym...mój jak poczuje smaka to chla na umór :] a najlepsi są jego koledzy ...mi mówią żebym od niego odeszłą a za moimi plecami wyciągają go na picie...a żaden z nich nie ma zobowiązań wobec rodziny (albo kawalerowie bez dziewczyn, albo rozwodnicy) - dbają tylko o swoje - jak tu się nachlać. a ja wiecznie tylko nerwówka, nieraz z nerwów wymiotuję, krew z nosa tez...a mój nie ma 22lat tylko 32...a najlepsze, że juz jedno dziecko ma ze swoją byłą...ona go zostawiła i odeszła z dzieckiem a ten w ogóle nie uczy się na błedach. Tylko obiecuje ze jak bedzie dzidzia to sie zmieni...ale nieraz mam wrażenie ze chciał tylko tego dziecka dlatego b zrobić pempkowe i się schlać, albo żebym miała towarztstwo i zajęcie gdy on bedzie wychodzil do kolegów. :-(
Niech dadzą nam spokojnie urodzić i później idą w pizduuu ...Głowa do góry czarnuszka ;-)
On ma 22 ..... i baaaaaaaaardzo chcial zalozyc rodzine.....tylko jakos po czasie chyba mu sie odechcialo skoro tak sie zachowuje
Przyszedl troche nachlany i spi...oczywiscie awantura...bo lazil za mna i mnie chcial przytulic a ja mu nie chcialam sie dac ....oczywiscie brzuch mnie teraz napieprza kregoslup i krew z nosa..... to jais koszmar a nie swieta....zazdroszcze Wam Dziewczynki kochającej rodziny....mnie niestetyy takie szczescie ominelo..:-(
czarnuszka wiem coś o tym...mój jak poczuje smaka to chla na umór :] a najlepsi są jego koledzy ...mi mówią żebym od niego odeszłą a za moimi plecami wyciągają go na picie...a żaden z nich nie ma zobowiązań wobec rodziny (albo kawalerowie bez dziewczyn, albo rozwodnicy) - dbają tylko o swoje - jak tu się nachlać. a ja wiecznie tylko nerwówka, nieraz z nerwów wymiotuję, krew z nosa tez...a mój nie ma 22lat tylko 32...a najlepsze, że juz jedno dziecko ma ze swoją byłą...ona go zostawiła i odeszła z dzieckiem a ten w ogóle nie uczy się na błedach. Tylko obiecuje ze jak bedzie dzidzia to sie zmieni...ale nieraz mam wrażenie ze chciał tylko tego dziecka dlatego b zrobić pempkowe i się schlać, albo żebym miała towarztstwo i zajęcie gdy on bedzie wychodzil do kolegów. :-(
Niech dadzą nam spokojnie urodzić i później idą w pizduuu ...Głowa do góry czarnuszka ;-)
.
a jak juz sa tacy co maja zone i dzieci to taka patologia ze zygac sie chce..


No ale mam za swoje hehe
;-)A w drugi dzien do moich rodziców i po świętach ;-)
Jeśli damy radę finansowo z jednym, to i z dwójka damy radę. Zwłaszcza, że będzie jeszcze wszystko po tym pierwszym. Pewnie, że poźniej będzie już trudniej (np. jak pójda do szkoły), ale jakoś da się radę. A żadne z nas nie jest jedynakiem, więc nie chcielibyśmy, żeby nasze Małe było. I chowane wśród samych dorosłych. A po latach, kiedy rodzice (czytaj my) poumieramy zostało samo na świecie.
muszę trochę odpocząć