Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.
tzn razem z męzem, ale ja za kierownicą, bylo fajnie lecz nie powiem stracha miałam....szczegolnie całkiem innym autem. Ale dałam rade. 
Cały grudzień nas nie było. Nie nadrobię.
Leżałam w szpitalu z rozwarciem i krótką szyjką. Mam szew.
W międzyczasie lekarze zaspali, nie zauważyli u mnie TTTS (twin to twin transfusion syndrom), mimo moich nalegań o zwyczajne usg. Gdyby dwa tygodnie wcześniej wysłalo mnie do Gdańska, byłaby szansa.
Jaś odszedł 21.12.2009 około 9.00 rano.
Staś wciąż walczy.
Proszę o modlitwę.
W poniedziałek idziemy na Karową. Nie wiem co będzie dalej.
Dla Jaśka
a ja teraz mam ciszę i spokój :-) oczywiście nie obyło się bez małych zgrzytów, bo mój M. uwielbia te wszystkie przystawki, przekąski itp i zawsze stara się zastawić stół jak na weselu
a ja go stopuję, że połowa wystarczy i oczywiście mam w tym rację ;-) nic to, przeżyliśmy ;-)
panie zebrały się ciężarne i miałyśmy temat do rozmowy, heheh ;-)