mloda_mamusia1
Podwójna mama ;)
jakie 6 dni.. ja dopiero teraz u mnie zauważyłam na suwaczku, że dzidziuś już 8me okienko zajmuje... łohohohhh
Follow along with the video below to see how to install our site as a web app on your home screen.
Notka: This feature may not be available in some browsers.

Tak to byłam pewna w swoim przekonaniu, a teraz sama się zastanawiam czy dobrze robię... NIby nie mam dlaczego się zastanawiać... Bo, że tak powiem Ł jest mi całkowicie oddany, pomaga mi we wszystkim.. kochamy się, nie mogę na niego złego słowa powiedzieć.. ale chyba każda z nas tak ma przed ślubem no nie?
Kupiłam sobie pantofelki do ślubu na 5cm szpilce.. ciekawe czy długo wytrzymam w nich.. w razie w mam na zmianę balerinki, ale to na sali, to ja nawet nie zamierzam tańczyć.. Za bardzo mnie kręgosłup boli... no i nogi mi od razu spuchną 
Dziewczyny, skończyłam dziś 31 tydzień
Moje dziecię dziś mało ruchliwe jakieś. Zwykle o tej porze miałam już odznaczone 10 ruchów w karcie, dziś poczułam Małe tylko 1 raz!
Co do drugiego dzidziusia, to jeśli będziemy sobie dawać rade, to chcemy drugiego najpóźniej za 2 latka jak się udaJeśli damy radę finansowo z jednym, to i z dwójka damy radę. Zwłaszcza, że będzie jeszcze wszystko po tym pierwszym. Pewnie, że poźniej będzie już trudniej (np. jak pójda do szkoły), ale jakoś da się radę. A żadne z nas nie jest jedynakiem, więc nie chcielibyśmy, żeby nasze Małe było. I chowane wśród samych dorosłych. A po latach, kiedy rodzice (czytaj my) poumieramy zostało samo na świecie.
Ale jak mówię, to się wszystko okaże. Na razie łatwo mówić, jak sie nie ma jeszcze ani jednego![]()
ja juz powiedzialam Karolowi, ze drugie dziecko chcialabym miec najpozniej 3-4 lata po pierwszym. Zeby nie bylo za duzej roznicy wieku. Bo wiem jak Paulina ma. 5 lat roznicy bedzie miedzy Adamem a Gabrysia i Adam tak niezabardzo do dzieci jest.
Zawsze sam sie musiał bawic (no jak poszedl do Tesciowej to bawil sie z jej dziecmi), teraz z przedszkolem tez jest problem, bo nie bardzo chce zostawac. Twierdzi ze on lepiej sie bawi w domu z rodzicami niz z dziecmi w przedszkolu.
ale wrazie czego przy wizycie zapytam gina.
a ja pozmywałam z wczoraj, zjadłam śniadanko i dużo ciasta ;-) i tak sobie siedzę i się relaksuję :-)Ostatnio mam takie delikatnie ćmienie w dole brzuszka jakby na okres. Ale mija.
nie wiem, co to oznacza?? ale ćmi tylko chwilkę i puszcza...
na szczęście minęło mi szybko, ale pół nocy wsłuchiwałam się w siebie 
w domu cisza pełna napięcia- jak na pogrzebie
to było najgorsze 



Cóż z tego, że mamy dobry sprzęt USG jak i tak z tego nie korzystają, Medycyna poszła do przodu, a i tak nic sie nie zmnieniło:-(
, dość już tych złych wiadomości
]Cały grudzień nas nie było. Nie nadrobię.
Leżałam w szpitalu z rozwarciem i krótką szyjką. Mam szew.
W międzyczasie lekarze zaspali, nie zauważyli u mnie TTTS (twin to twin transfusion syndrom), mimo moich nalegań o zwyczajne usg. Gdyby dwa tygodnie wcześniej wysłalo mnie do Gdańska, byłaby szansa.
Jaś odszedł 21.12.2009 około 9.00 rano.
Staś wciąż walczy.
Proszę o modlitwę.
W poniedziałek idziemy na Karową. Nie wiem co będzie dalej.
Bardzo bym prosila o nie wrzucanie wszystkich do jednego wora. :-)
Moj Karol tez ma odchyly, ale nigdy by mi czegos takiego nie zrobil. Jakby mial ochote pic, to zrobilby to z rodzina, szwagrem, tesciem.
A nie z kolegami. No chyba , ze zabierajac mnie ze soba.
A swoja droga Czarna ja sie Tobie dziwie.. ja juz dawno bym odeszla..

Dziewczyny, skończyłam dziś 31 tydzień
Moje dziecię dziś mało ruchliwe jakieś. Zwykle o tej porze miałam już odznaczone 10 ruchów w karcie, dziś poczułam Małe tylko 1 raz!
Co do drugiego dzidziusia, to jeśli będziemy sobie dawać rade, to chcemy drugiego najpóźniej za 2 latka jak się udaJeśli damy radę finansowo z jednym, to i z dwójka damy radę. Zwłaszcza, że będzie jeszcze wszystko po tym pierwszym. Pewnie, że poźniej będzie już trudniej (np. jak pójda do szkoły), ale jakoś da się radę. A żadne z nas nie jest jedynakiem, więc nie chcielibyśmy, żeby nasze Małe było. I chowane wśród samych dorosłych. A po latach, kiedy rodzice (czytaj my) poumieramy zostało samo na świecie.
Ale jak mówię, to się wszystko okaże. Na razie łatwo mówić, jak sie nie ma jeszcze ani jednego![]()
Dobra, spadam.Ugotowałam rano zupe pomidorowa i cała rodziną zjadła z apetytem. Nie ma to jak ciepła zupa po świątecznym obżarstwie...