reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

reklama
wiecie dziewczyny, taki to świat teraz, każdy każdemu z gardła wyrywa :baffled: nawet ciężarnej kobiecie żałują, a każdy wie, że teraz wydatków mamy mnóstwo :baffled:
po prostu mają nas gdzieś :no:

moja szefowa taka sama- chcesz wolne na lekarza- ok, ale wróć za godzinę :no: albo idź na lunchu :baffled: do szkoły rodzenia mnie nie puściła- idź na lunchu i wróć najpóźniej za godzinę :baffled:
na święta jako prezent dała każdemu po butelce wina najtańszego, a jedna laska miała zapalenie płuc i była na zwolnieniu w tym czasie- to już szefowa zaoszczędziła na butelce :baffled:

po prostu chamy z tych naszych szefów :baffled: zwyczajnie brak im manier i jakiejś podstawowej empatii :baffled:
 
wspolczuje Wam tych skurczy i zwiazanych z tym nerwow... :no: Zwlaszcza jak to jest pierwsza ciaza to jzu w ogole jest sie mega wystrasoznym momentami - zwlaszcza jak sie Maluszke nie rusza przez jakis czas...
Ja czuje sie na tyle dobrze, ze nie dosc ze tyram jak dzika w pracy, to pobijam wlasne rekordy jesli chodzi o dzwiganie siat z zakupami - az mi momentami glupio bo ludzie dziwnie patrza, ale wiecie jak to jest jak sie pojedzie do sklepu - planuej sie kupic bulki i wedline, a konczy sie na 3 wypchanych siatkach :szok:
Bylebym nie przeholowala... No ale pocieszam sie tym (choc to glupie pocieszenie) ze w poprzedniej ciazy tez sie nie oszczedzalam i wszystko bylo ok. No a poza tym trzeba sobei jakos samej radzic...

Planuje sie dzis wczensie polozyc (zobaczymy co z tego wyjdzie :-D) wiec juz sie zegnam - dobrej nocy :tak: Milych snow zycze i ZERO ZMARTWIEN :-)
 
Kochane ja wpadałam się z wami pożegnać. Idę się położyć, mam nadzieję że dzisiejsza noc będzie lepsza niż dwie poprzednie i może wkońcu się wyśpię. Do jutra. Buziaki w brzuszki i miłej spokojnej nocki życzę.
 
czarnuszka z moim też mam masakre baaa i nie tylko z jego matką też i babką ona powiedziały że go nie zatrzymam bo w Pl pracy nie ma i on będzie jechał za granice i one nie pozwolą mi się przeciwstawiać ! On już był dwa razy i co ani grosza nie przywiózl a tam nieżle imprezował. Także wiem co bidulko przechodzisz :-( Teraz mieszkam z rodzicami bo on nawynajmowal sie dwa mies. i koniec. A tu z moimi sie strasznie kłócę, awantury prawi codziennie i krzyki ja nie wiem co bedzie jak maly sie urodzi:no:
 
wiecie dziewczyny, taki to świat teraz, każdy każdemu z gardła wyrywa :baffled: nawet ciężarnej kobiecie żałują, a każdy wie, że teraz wydatków mamy mnóstwo :baffled:
po prostu mają nas gdzieś :no:

moja szefowa taka sama- chcesz wolne na lekarza- ok, ale wróć za godzinę :no: albo idź na lunchu :baffled: do szkoły rodzenia mnie nie puściła- idź na lunchu i wróć najpóźniej za godzinę :baffled:
na święta jako prezent dała każdemu po butelce wina najtańszego, a jedna laska miała zapalenie płuc i była na zwolnieniu w tym czasie- to już szefowa zaoszczędziła na butelce :baffled:
po prostu chamy z tych naszych szefów :baffled: zwyczajnie brak im manier i jakiejś podstawowej empatii :baffled:

ja pracowałam do listopada,powinnam dostać 600 zł talonów bo umnie w pracy tak jest że do roku 100,do 3 lat 300 a powyżej 600, i co i gucio...gówn... dostałam mimo ze prawie cały rok zachrzaniałam:wściekła/y: ale zawiedziona nie jestem bo nic nadzwyczajnego się po tym prostakach (czyli przełożonych)nie spodziewałam, kij im w oko,niech se te kase w nos wsadzą:tak:
 
czarnuszka z moim też mam masakre baaa i nie tylko z jego matką też i babką ona powiedziały że go nie zatrzymam bo w Pl pracy nie ma i on będzie jechał za granice i one nie pozwolą mi się przeciwstawiać ! On już był dwa razy i co ani grosza nie przywiózl a tam nieżle imprezował. Także wiem co bidulko przechodzisz :-( Teraz mieszkam z rodzicami bo on nawynajmowal sie dwa mies. i koniec. A tu z moimi sie strasznie kłócę, awantury prawi codziennie i krzyki ja nie wiem co bedzie jak maly sie urodzi:no:

no w porównaniu do czarnuszki to Ty masz kochana naprawdę masakre:szok:współczuje z całego serca, ja bym takiego w d... kopneła!! az mi się ciśnienie podniosło:baffled:
 
wspolczuje dziewuszki.
kurcze coraz wiecej problemow :no:

dobrze, ze ja dzisiaj zadzwonilam do zusu zapytac czy moje zwolnienie na nowe nazwisko dotarlo.. i wiecie co uslyszalam?
ze zwolnienia nie maja. Ale to najmniejszy problem. Nie wyplaca mi swiadczenia, jezeli nie bede miec mojego aktu malzenstwa.
O ktorym moja ksiegowa mi nie powiedziala. A przeciez wysylalam jej ksero dowodu, zeby zmienila w firmie dane. No.. i dobrze ,ze zadzwonilam wczesniej. Tak to moja mama pojedzie w poniedzialek i zawiezie akt. Bym SE czekala na kase. :dry:
buraki..
 
No, to teraz ja mam cisnienie na supervisorke :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Mialam robic jutro nadgodziny (dodatkowa kasa by sie przydala), to mi sucz wlasnie napisala, zebym nie przychodzila!!!!!!! Wiem, ze zrobila to specjalnie, bo nie mam z nia ostatnio dobrych relacji :wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:
Wszyscy jutro przychodza, a mnie odwolala. I to jeszcze w jakiej formie :szok:
Ja im tam wszystko wygarne przed urlopem! Nie zalezy mi!!!!!!!!!! Wiesniaki!!!!!
Ale mam cisnienie! Kumpel z pracy do mnie napisal, ze jest w szoku jak laska mnie traktuje!
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry