reklama

Marcówki-codzienne rozmówki:))

No a we wtorek przywiezli 16latke z rozwarciem w ogole z akcja porodowa w 31tc, powstrzymali jej wszytsko, bierze cordafen, byla podlaczona pod pompe przez 2 dni, a jak ja tylko odlaczyli to ta lata jak glupia po szpitalu, nie da jej sie wytlumaczyc, ze ma lezec dla dobra dziecka i w ogole, na oddziale PC pali w kibelku, normalnie masakra, i kazdemu mowi jak ona to bardzo chce urodzic, o nie chce juz byc w ciazy... Nie nawidze takiego nastawienia!! To po co płodzila, jak nie chce!!!!
Fajna mamuśka z niej się szykuje...:dry:
Nareszcie was nadrobiłam.Dzisiaj dzień miałam zalatany i dopiero wieczorem siadłam do kompa.Co do jedzonka-kupiłam dużo bananów i pomarańczy i musi mi to starczyć...ale w czwartek z mamą planujemy faworki.:-D
 
reklama
ja po nachosach zazylam Rennie :baffled:
I dopchalam sie batonikiem kokosowym :-D
masakra po prostu... moze jakeigos owoca zjem zeby nei bylo tak maksymalnie niezdrowo :zawstydzona/y:

i ide sie polozyc za chwile :tak:
 
a ja z kolei podjadam co chwila coś innego i jak już wszamię jedno, to dochodzę do wniosku, że to nie to... :baffled:

może faktycznie pomarańczę zjem? myslicie, że mi się tego własnie chce? :confused: :-p
 
a ja z kolei podjadam co chwila coś innego i jak już wszamię jedno, to dochodzę do wniosku, że to nie to... :baffled:

może faktycznie pomarańczę zjem? myslicie, że mi się tego własnie chce? :confused: :-p

ja zjadlam sernik i potem ogladalam film w pozycji lezacej.. jeju dziewczyny, mimo ze teraz siedze to zgaga mnie jeszcze nie puscila :-D
zjem zaraz jablko i wezme rennie i do lozka :-)

takze, dobranoc :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry