kamikaa
Fanka BB :)
latami matce pomagalam jak nie paczki to kasa miesiac w miesiac co i ile moglam .3 lata temu mielismy powazne problemy i po raz pierwszy poprosilam opomoc poprosilm zeby pozyczyla mi kase ale ona mialato gdzies i mnie jak zwykle w dupie i musialam sama sobie pomoc bo taka kochana mam rodzine a teraz sie dowiaduje ze spadek dostaly .wtedy mi radzili wniesc sprawe do sadu o to ze sprzedali dom pomimo mojejniezgody i za moimi plecami tez mi sie cos nalezalo,ale jakos nie moglam sobie wyobrazic zeby sie z wlasna matka sadzic i dalam spokuj .Szlag czlowieka trafia ze tacy szczescie maja a i tak zaraz wszystko przepier**** BO TAKIE POPIEPSZONE LUDZIE Ale mam nerwa

brak słów 

więc to zniosę.